"How to Have Sex" w reżyserii 29-letniej Molly Manning Walker to obok "Aftersun" i "Poprzedniego życia" jeden z najlepszych kobiecych reżyserskich debiutów ostatnich lat. To opowieść o trzech dziewczynach, które w oczekiwaniu na wyniki szkolnych egzaminów jadą na greckie "wakacje życia": bawią się do upadłego i zamierzają sprawić, by jedna z nich pozbyła się wreszcie dziewictwa.
"How to Have Sex": Intrygujący portret pokolenia Z
Wydawać by się mogło, że takich historii kino widziało już wiele: dzikie wakacje, dzika zabawa, dzikie pragnienia. Jednak ten słoneczny film o szalonym summer break niepostrzeżenie staje się opowieścią o pierwszych rozczarowaniach i inicjacji w mroczne strony dojrzewania. Manning Walker doskonale wykorzystuje "female gaze" i tworzy pełen empatii wiarygodny portret dziewczyńskości. W końcu "girls just wanna have fun"! Film spotkał się w Cannes z entuzjastycznym przyjęciem widowni, krytyki oraz jury, które wyróżniło go główną nagrodą sekcji Un Certain Regard. Na pierwszym planie w roli Tary błyszczy Mia McKenna-Bruce (serial "Wiedźmin", film "Perswazje"), która całkowicie zawłaszcza uwagę widza. "How to Have Sex" jest odważnym i empatycznym kinem, które ma szansę stać się przebojem i głosem pokolenia.
- Manning Walker okazuje się wspaniałą narratorką, która między zabawą, porannym kacem i kolejną zabawą buduje relacje między trójką bohaterek. Chociaż nastolatki wydają się na początku najlepszymi kumpelami na świecie, które przyjechały na wakacje życia, szybko widzimy pęknięcia w ich znajomości - pisał w recenzji dla Interii Jakub Izdebski.

"How to Have Sex" w polskich kinach od 24 listopada.










