Film "Home Sweet Home Rebirth" oparty jest na grze komputerowej, która powstała w 2017 roku w Tajlandii. Nosi ona tytuł "Home Sweet Home" i jest przygodowym horrorem z elementami tajskiego folkloru. Na całym świecie sprzedano milion egzemplarzy tej gry.
"Home Sweet Home Rebirth": Michele Morrone jako okultysta
Świat "Home Sweet Home" na język filmu przekłada duet reżyserski - Alexander Kiesl i Steffen Hacker. Ich projekt opisywany jest jako thriller o zjawiskach nadprzyrodzonych. "Home Sweet Home Rebirth" opowiada historię Jamesa, policjanta, który trafia do alternatywnego świata, po tym, jak próbował powstrzymać strzelaninę w centrum handlowym. Z pomocą tajemniczej postaci ściga się z czasem, aby znaleźć i powstrzymać złego okultystę przed otwarciem bram piekła.
Jak dowiedział się serwis "The Hollywood Reporter", tego okultystę gra Michele Morrone. Natomiast główna rola przypadła Williamowi Moseleyowi, znanemu z "Opowieści z Narnii". W projekcie występują również tajsko-norweska modelka, Urassaya Sperbund i gwiazdor k-popu Alexander Lee. Ekipa pracuje obecnie w stolicy Tajlandii, Bangkoku. Nie ujawniono, kiedy film ma trafić do kin.
Michele Morrone łączy karierę aktorską z wokalną. Pod koniec września ukazał się jego drugi solowy album, "Double". Tytuł krążka, oznaczający po polsku "Podwójny", wziął się stąd, że u Włocha w ubiegłym roku zdiagnozowano pewien rodzaj zaburzenia afektywnego. Zamiast bać się tej choroby, postanowił wykorzystać tę sytuację twórczo.












