Reklama

Reklama

Henryk Bielski odznaczony medalem Gloria Artis

- Na mojej artystycznej drodze napotkałem dwie miłości. Pierwszą był zespół "Mazowsze", a drugą kinematografia - mówił reżyser Henryk Bielski, twórca "Ballady o Januszku", wieloletni członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich, odbierając Srebrny Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Henryk Bielski ze Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis"

Henryk Bielski jest reżyserem wszechstronnym. W swojej karierze realizował filmy fabularne, seriale telewizyjne oraz dokumenty, przygotowywał także spektakle teatralne, m.in.: "Ja, Feuerbach" oraz "Królewna Śnieżka" - oba w kieleckim Teatrze Lalki i Aktora "Kubuś". Jednym z wyróżników twórczości Henryka Bielskiego jest świetna gra aktorska. Reżyser ten posiada bezbłędną intuicję obsadową oraz potrafi stworzyć na planie warunki, w których aktorskie talenty rozkwitają. Krystyna Królówna, Ryszarda Hanin, Wanda Łuczycka, Wirgiliusz Gryń, Zbigniew Zapasiewicz, Franciszek Pieczka, a w szczególności Lidia Fiedosiejewa-Szukszyna, która w serialu "Ballada o Januszku" stworzyła niezapomnianą kreację, która stała się archetypicznym przedstawieniem kobiety zatracającej się w matczynej miłości. W swojej twórczości Henryk Bielski oferuje nam bardzo szczerą i intymną wizję świata. Odsłania ją warstwa po warstwie, by dać nam osobisty wgląd, w niezwykle ważne społecznie tematy.

Uroczystość wręczenia Henrykowi Bielskiemu nadanego przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Srebrnego Medalu "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" odbyła się 20 maja 2021 roku w siedzibie Stowarzyszenia Filmowców Polskich. W imieniu Piotra Glińskiego, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, medal twórcy "Ballady o Januszku" wręczył Jacek Bromski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" nadawany jest osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzictwa narodowego.

Henryk Bielski - reżyser filmowy i teatralny, twórca niezapomnianej "Ballady o Januszku", laureat wielu prestiżowych laurów, w tym Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne i wkład w rozwój polskiej kinematografii - urodził się 19 stycznia 1935 roku we Lwowie. W latach 50. był członkiem Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca "Mazowsze" im. Tadeusza Sygietyńskiego, z którym występował w kraju i za granicą (dziś Henryk Bielski mieszka w Otrębusach w pobliżu siedziby "Mazowsza"). W 1951 wziął udział w realizacji dokumentu "Mazowsze" Tadeusza Makarczyńskiego, a w 1953 wystąpił wraz z zespołem w "Przygodzie na Mariensztacie" Leonarda Buczkowskiego. Z okazji 5-lecia zespołu "Mazowsze" za "osiągnięcia artystyczne i zasługi w dziedzinie popularyzacji polskich pieśni i tańca ludowego w kraju i za granicą" Henryk Bielski został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Po ukończeniu Średniej Szkoły Muzycznej w Warszawie zapragnął na stałe związać się z X Muzą i wyjechał na studia do moskiewskiego WGIK-u, gdzie w latach 1958-1962 uczył się reżyserii pod kierunkiem Michaiła Romma.

Po powrocie do kraju został przyjęty do Zespołu Filmowego Kadr. Asystował m.in. przy "Pamiętniku pani Hanki" (1963) Stanisława Lenartowicza i "Przerwanym locie" (1964) Leonarda Buczkowskiego. Największym wyzwaniem była jednak praca przy "Faraonie" (1965) Jerzego Kawalerowicza. Jako asystent reżysera Bielski był odpowiedzialny m.in. za przygotowanie scen masowych z udziałem statystów, którymi byli... radzieccy żołnierze, w liczbie 4 tys. Henryk Bielski zawsze był w pobliżu reżysera, a po pracy opiekował się Kawalerowiczem - wspomina realizację filmu aktor Ryszard Ronczewski w rozmowie z Robertem Birkholcem.

Po "Faraonie" Bielski pracował w Zespole Filmowym Iluzjon, przy wielkich produkcjach, takich jak "Jarzębina czerwona" (1969) i "Kopernik" (1972) Ewy i Czesława Petelskich. Zadebiutował jako samodzielny reżyser "Hasłem" (1976). W tym rozgrywającym się w Bieszczadach filmie pojawiają się już stałe elementy twórczości Bielskiego, jak postać zawiedzionego robotnika, atmosfera egzystencjalnego smutku oraz pytanie o wartości w nowym, zmieniającym się świecie. W podobnym tonie utrzymany jest następny obraz, "Koty to dranie" (1978), gdzie główny bohater, doświadczony przez życie kombatant, czuje się samotny i niepotrzebny w nowej rzeczywistości.

W kolejnych dwóch dziełach, "Gwiazdach porannych" (1979) i "Pastorale Heroica" (1983), Bielski podjął tematykę wojenną, a w "Chrześniaku" (1985) przedstawił dramat dyrektora PGR-u. Największym sukcesem cieszył się kultowy serial "Ballada o Januszku" (1987), o samotnej matce wychowującej niewdzięcznego syna. W postać kobiety wcieliła się Lidia Fiedosiejewa-Szukszyna, która zagrała tu najlepszą rolę w swojej karierze. Ostatnim jak dotychczas filmem Bielskiego były "Warszawskie gołębie" (1988), historia warszawiaka, który po przeprowadzce do nowej dzielnicy walczy o to, by móc hodować w bloku ptaki.

Filmy Bielskiego były pokazywane na wielu krajowych i zagranicznych festiwalach, m.in. w Ułan Bator, Moskwie, Kairze, Berlinie oraz w Karlowych Warach. Spośród licznych nagród i odznaczeń, jakie otrzymał, wymienić trzeba Złoty Krzyż Zasługi (1976), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1983), Nagrodę Pokoju na XIII MFF w Moskwie (1983), Nagrodę Szefa Kinematografii za rok 1985, Nagrodę na XXV MFF w Karlowych Warach (1986), a także honorowy tytuł zasłużonego działacza kultury. Bielski od wielu lat jest też aktywnym członkiem Stowarzyszenia Filmowców Polskich i przez trzecią kadencję zasiada w Sądzie Koleżeńskim SFP. W okresie stanu wojennego jako działacz związkowy, razem z Wandą Jakubowską, Jerzym Kawalerowiczem i Jerzym Hoffmanem, bronił Stowarzyszenia u najwyższych ówczesnych władz.

Reklama

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Henryk Bielski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje