Po śmierci Elżbiety II, która zmarła 8 września w wieku 96 lat, jako jedna z pierwszych pożegnała ją aktorka, która dostała Oscara za wcielenie się w nią w filmie "Królowa" z 2006 roku, Helen Mirren.
Helen MirrenStephane Cardinale - Corbis/CorbisGetty Images
"Jestem dumna z bycia elżbietanką. Opłakujemy kobietę, która z koroną lub bez była uosobieniem szlachectwa" - napisała Helen Mirren w poście opublikowanym na Instagramie. W oświadczeniu dla "New York Post" uściśliła: "Wraz z resztą mojego kraju opłakuję odejście wielkiej królowej. Jeśli istniała definicja szlachty, Elizabeth Windsor ją ucieleśniała".
Helen Mirren i inne gwiazdy żegnają Elżbietę II
Występ w dramacie "Królowa" przyniósł Helen Mirren Oscara i nagrodę BAFTA, a przy tym ustanowił wzorzec portretowania królowej Elżbiety II, najdłużej panującej monarchini w historii Wielkiej Brytanii.
Helen Mirren można wierzyć, że naprawdę kochała swoja królową. Po odebraniu Oscara Mirren powiedziała bowiem: "Elizabeth Windsor zachowała swoją godność, poczucie obowiązku i fryzurę. Stąpała twardo po ziemi, miała kapelusz na głowie, torebkę na ramieniu i przetrwała wiele, wiele burz. Pozdrawiam jej odwagę i konsekwencję. I dziękuję jej, bo gdyby nie ona, to na pewno, by mnie tu nie było".
W postać przyszłej monarchini - księżniczki Elżbiety - wcieliła się też Neve Campbell w hollywoodzkiej satyrze "Wojak Churchill".Mary Evans Picture LibraryAgencja FORUM
W komediodramacie "A Royal Night Out" w roli księżniczki Elżbiety oglądaliśmy zaś Sarah Gordon.NG Collection / InterfotoGetty Images
Brytyjska aktorka Jeanette Charles wielokrotnie odgrywała rolę królowej Elżbiety II dzięki fizycznemu podobieństwu do monarchini. Królewską koronę ubierała m.in. w komediach: "W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje", "Naga broń: Z akt Wydziału Specjalnego" oraz "Austin Powers i Złoty Członek".PA ImagesGetty Images
Freya Wilson miała 11 lat, kiedy w oscarowym filmie "Jak zostać królem" sportretowała młodą księżniczkę Elżbietę, która później została królową Wielkiej Brytanii. YouTube
Jedna z najwybitniejszych aktorek filmowych i teatralnych - Helen Mirren - w 2006 roku wcieliła się na ekranie w królową Elżbietę II. Aktorka zagrała wówczas główną rolę w biograficznym dramacie "Królowa", którego akcja rozgrywa się tuż po wstrząsającej śmierci księżnej Diany. Rola Królowej Elżbiety II pozostaje jedną z najbardziej cenionych kreacji w aktorskim dorobku Helen Mirren. Zdobyła ona za nią Złoty Glob, nagrodę BAFTA, Puchar Volpi na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji oraz jedynego w karierze Oscara.Dave HoganGetty Images
Mirren zdradziła, że zanim weszła na plan zdjęciowy, wysłała do granej przez siebie Elżbiety II list. Aktorka chciała uprzedzić ją, że powstaje film traktujący o tym jakże trudnym momencie w historii rodziny królewskiej.
"Zdałam sobie sprawę, że badamy bardzo bolesną część jej życia, więc postanowiłam do niej napisać. Nie wiedziałam, jak się do niej zwrócić: Szanowna Pani, Wasza Wysokość, Wasza Królewska Mość? Napisałam, że kręcimy ten film i że mam nadzieję, iż przypominanie tych zdarzeń nie będzie dla niej zbyt przykre. Nie pamiętam dokładnie, jak to ujęłam. Podkreśliłam, że ogromnie ją szanuję" - wyjawiła gwiazda kina.
Kreacja Mirren najwyraźniej przypadła do gustu Elżbiecie II - po premierze obrazu gwiazda została zaproszona przez monarchinię na uroczystą kolację. Z zaproszenia jednak skorzystać nie mogła, gdyż kręciła wówczas kolejną produkcję w Stanach Zjednoczonych.Image Capital Pictures / Film StillsAgencja FORUM
W piątym sezonie serialu w roli królowej Elżbiety II zobaczymy gwiazdę filmowej serii "Harry Potter", Imeldę Staunton, która zastąpi świetnie ocenianą przez widzów i krytyków Olivię Colman. "Nie rozmawiałam o tym z Imeldą i prawdę mówiąc nie ośmieliłabym się udzielać jej jakichkolwiek rad. Jest niesamowicie uzdolnioną aktorką i jestem przekonana, że zagra Elżbietę dużo lepiej niż ja. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć ją w tej roli" - wyznała Colman w rozmowie z "Radio Times".Netflix materiały prasowe
W trzecim i czwartym sezonie "The Crown" w postać Elżbiety II wcieliła się Olivia Colman. Aktorka zażartowała, że gdyby miała udzielić przyszłej odtwórczyni roli monarchini jakichkolwiek wskazówek, ostrzegłaby ją przed peruką, która "swędzi jak diabli".Sophie Mutevelian / Netflixmateriały prasowe
Aż trzy aktorki wcielały się w postać Elżbiety II w serialu Netfliksa "The Crown".
Pierwszy sezon przedstawiał historię królowej Elżbiety II (grana przez Claire Foy), która jako 25-latka stawia czoła temu, że wkrótce będzie rządzić najsłynniejszą monarchią świata i musi ułożyć sobie relacje z dominującym premierem Winstonem Churchillem.Robert Viglasky/Netflixmateriały prasowe
Piosenkarz i przyjaciel rodziny królewskiej, Elton John, wydał z kolei w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym zauważył, że zmarła królowa: "inspirowała swoją obecnością i prowadziła kraj przez niektóre z naszych najwspanialszych i najciemniejszych chwil z wdziękiem".
Frontman The Rolling Stones Mick Jagger dodał: "Przez całe moje życie Jej Wysokość Królowa Elżbieta II zawsze była. W dzieciństwie pamiętam, jak oglądałam w telewizji jej ceremonię weselną. Pamiętam ją jako piękną, młodą damę ukochanej babci narodu".
Victoria Beckham, sławetna członkini girlsbandu Spice Girls, napisała: "Dzisiaj jest bardzo smutny dzień, nie tylko dla naszego kraju, ale dla całego świata. Jestem głęboko zasmucona odejściem naszej ukochanej Monarchini, Jej Królewskiej Mości. Zostanie zapamiętana za swoją niezłomną lojalność i służbę, a moje myśli są teraz z rodziną królewską w tym niesamowicie smutnym czasie".
Z kolei żona Ozzy'ego, Sharon Osbourne opublikowała swój hołd, żegnając królową i... witając króla, czyli syna Elżbiety II - dotychczasowego księcia Karola: "Spoczywaj w pokoju, królowo Elżbieta II" 0 napisała na Twitterze. "Ucieleśnienie siły, godności i niezachwianego oddania przyrzeczeniom. Obyś znalazła spokój u boku Jego Królewskiej Wysokości Księcia Filipa, księcia Edynburga (męża Elżbiety II, zmarłego 9 kwietnia 2021 r. - przyp. red.). Niech żyje król".