Aktor i reżyser Albert Brooks , który współpracował z Tornem przy okazji komedii fantasy "W obronie życia" (1991), zamieścił na swoim koncie na Twitterze krótki wpis upamiętniający zmarłego aktora."Spoczywaj w pokoju, Rip Torn. Był świetny w filmie "W obronie życia". Będę za tobą tęsknił, Rip, byłeś jedyny w swoim rodzaju" - napisał Brooks.
Torna upamiętnił także Tom Green, który wyreżyserował i wystąpił obok zmarłego w komedii "Luźny gość" z 2002 roku.
Film okazał się jedną z najgorszych produkcji sezonu i otrzymał pięć Złotych Malin (w tym za najgorszy film). Torn otrzymał wtedy nominację do tego wątpliwego wyróżnienia w kategorii najgorszy aktor drugoplanowy."Właśnie dotarła do mnie smutna wiadomość o śmierci wielkiego Ripa Torna. Rip miał klasę. Był niesamowitym aktorem. Jednym z wielkich. Prawdziwą legendą. Jestem dumny, ze mogłem z nim pracować i poznać go. Spoczywaj w pokoju, Rip" - napisał Green na swoim koncie na Twitterze.
Aktora upamiętnił także Will Smith, który wystąpił z Tornem w dwóch częściach cyklu "Faceci w czerni". Gwiazda "Aladyna" zamieścił na swoim Instagramie zdjęcie z pierwszej odsłony komedii s-f z dopiskiem "Spoczywaj w pokoju, Rip".
Alec Baldwin, który pracował z Tornem przy serialu komediowym "Rockefeller Plaza 30", zamieścił pożegnanie na swoim profilu na Twitterze."Był oddanym, fenomenalnym aktorem. Do zobaczenia na końcu drogi, Rip. Byłeś wspaniałym szaleńcem" - napisał Baldwin.
Zobacz również:
Najsłynniejsze role Torna pochodzą z filmów "Cincinnati Kid", "Spokojnie, to tylko awaria", "Faceci w czerni", "Informator", "Luźny gość", "Człowiek, który spadł na Ziemię", "Zabawy z piłką", "Cudowni chłopcy".Znany był również w udziału w serialach, m.in. "Will &Grace", "Rockefeller Plaza 30", "The Larry Sanders Show", "Doktor Kildare".Urodzony w Teksasie w 1931 roku Torn został 2 1996 roku laureatem nagrody Emmy za drugoplanową rolę w serialu komediowym "The Larry Sanders Show" (1996).Wcześniej był nominowany do Oscara w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy za rolę w filmie z 1983 roku "Cross Creek", w reżyserii Marsha Turnera.










