Reklama

Gwiazdy w mediach społecznościowych w lutym 2020

Wpis, który wywołał burzę - Kinga Rusin

Reklama

Kinga Rusin pojawiła się po raz kolejny na ceremonii rozdania Oscarów w Los Angeles, jednak zainteresowanie mediów całego świata wzbudziła zdjęciem w towarzystwie Adele, które wykonała na prywatnej imprezie tuż po wręczeniu nagród. "Na wczorajszej prywatnej imprezie ‪Beyoncé i Jaya Z rozmawiałam z Adele o... butach (Adele na zdjęciu po zrzuceniu chyba z 30kg!). Jay Z uczył mnie imprezowego układu tanecznego. Wiem, że brzmi to surrealistycznie...  - relacjonowała na Instagramie Rusin. Zapewne obyłoby się bez fali komentarzy w sieci, gdyby wydarzenie nie miało charakteru prywatnego i nie byłoby utrzymywane przez jej organizatorów w ścisłej tajemnicy przed mediami.

W związku z olbrzymią liczbą komentarzy i setkami pytań płynących z całego świata Rusin szybko zareagowała - zarchiwizowała swoją relację w mediach społecznościowych i postanowiła szczegółowo opisać okoliczności powstania zdjęcia z Adele. "Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na instagrama, a nie "do szuflady (...) Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami, ani niczego nie żądał" - to tylko wybrane komentarze dziennikarki TVN. 

Samo zdjęcie okazuje się jednak wierzchołkiem góry lodowej. W niedzielę, 16 lutego, w "Wiadomościach" TVP ukazał się krytyczny materiał na temat pobytu Rusin w Los Angeles. Autor określił ją mianem "twarzy pseudoelity, która od lat próbuje wmówić Polakom, jak mają żyć", a następnie dodał, że "na szczęście Rusin skompromitowała głównie siebie, a nie Polskę, bo zagraniczne media określają ją głównie jako rosyjską prezenterkę telewizyjną". Głos w sprawie zabrał m.in. Piotr Zelt, który pojawił się w materiale. Po jego emisji stwierdził, że został oszukany przez TVP, a jego wypowiedź została zmanipulowana przez autorów materiału.

Kolejną osobą, która uznała zachowanie dziennikarzy TVP za szkalujące był Borys Szyc. Na swoim fanpage'u napisał: "Drogi Panie Sawicki z TVP! Drogie "wiadomości"...! Kłamstwo i manipulacje to oznaka chorego organizmu. Chory nie widzi, że jest chory. Ale po to ma innych wokół, żeby mu to uświadomili. Jesteście Państwo chorzy i to smutne. Ale to można leczyć. Trzeba tylko mieć odwagę dokonać zmiany. Moja choroba to dziś moja wielka siła".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje