Reklama

Reklama

Gwiazdy w mediach społecznościowych w lutym 2020

Maciej Stuhr nawiązuje do wulgarnego gestu posłanki PiS; Kinga Rusin wzbudza zainteresowanie mediów całego świata po gali oscarowej; Dawid Ogrodnik wyznaje publicznie, że zmaga się z depresją, a środowisko polskich filmowców żegna Pawła Królikowskiego. Zapraszamy na przegląd wydarzeń z lutego w mediach społecznościowych.

Najczęściej dyskutowany post - Maciej Stuhr

Zachowanie Joanny Lichockiej wstrząsnęło opinią publiczną. Po głosowaniu w Sejmie w sprawie przyznania mediom publicznym dwóch miliardów złotych, posłanka PiS wykonała w stronę opozycji gest środkowym palcem. Lichocka swoje zachowanie tłumaczyła tym, że jej gest przesunięcia palcem pod okiem był "bez żadnych podtekstów". Dyskusja i reakcje, które pojawiły się w sieci, świadczą jednak o tym, że nie wszyscy są do takiej wersji przekonani.

Reklama

Maciej Stuhr opublikował wideo, na którym komentuje sprawę i parodiuje zachowanie posłanki.

"Przepraszam, wzruszyłem się. Sejm przeznaczył dwa miliardy na Telewizję Polską. Cudowna wiadomość. To opozycja chce, żebyśmy byli na jakiejś onkologii, a Sejm dba o to, żebyśmy mieli coś pooglądać" - mówi Stuhr z podniesionym w górę środkowym palcem, nawiązując zarazem do faktu, że opozycja domagała się, by pieniądze zamiast do mediów publicznych trafiły do służby zdrowia.

Krótkie wideo opublikowane na fanpage'u aktora dotarło do 10 milionów odbiorców. W kolejnym poście na Facebooku Stuhr dziękował internautom za zainteresowanie i w mocnych słowach odniósł się już nie tyle do samego gestu posłanki Lisockiej, co do działań partii rządzącej. "Pokazaliście faka niepełnosprawnym, homoseksualistom, uchodźcom, alkoholikom (brawo Borys za dzisiejszy wspaniały wpis!!!), sędziom, naukowcom, gimnazjalistom, kierowcom i pieszym rozbijając się co chwila waszymi pędzącymi bez opamiętania limuzynami, lekarzom, nauczycielom i artystom. Tak się czujemy. Jakbyście co chwila mówili nam grzecznie i miło: s***cie, c***j wam w dupę (...) Nie dziwcie się, że wielu ludzi jest wściekłych na wasze butne, nieczułe rządy. I oni w końcu też pokażą wam faka. Nie w Internecie, nie na ulicy. W najbliższym czasie już w maju" - czytamy we wpisie aktora.

Wpis, który wywołał burzę - Kinga Rusin

Kinga Rusin pojawiła się po raz kolejny na ceremonii rozdania Oscarów w Los Angeles, jednak zainteresowanie mediów całego świata wzbudziła zdjęciem w towarzystwie Adele, które wykonała na prywatnej imprezie tuż po wręczeniu nagród. "Na wczorajszej prywatnej imprezie ‪Beyoncé i Jaya Z rozmawiałam z Adele o... butach (Adele na zdjęciu po zrzuceniu chyba z 30kg!). Jay Z uczył mnie imprezowego układu tanecznego. Wiem, że brzmi to surrealistycznie...  - relacjonowała na Instagramie Rusin. Zapewne obyłoby się bez fali komentarzy w sieci, gdyby wydarzenie nie miało charakteru prywatnego i nie byłoby utrzymywane przez jej organizatorów w ścisłej tajemnicy przed mediami.

W związku z olbrzymią liczbą komentarzy i setkami pytań płynących z całego świata Rusin szybko zareagowała - zarchiwizowała swoją relację w mediach społecznościowych i postanowiła szczegółowo opisać okoliczności powstania zdjęcia z Adele. "Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na instagrama, a nie "do szuflady (...) Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami, ani niczego nie żądał" - to tylko wybrane komentarze dziennikarki TVN. 

Samo zdjęcie okazuje się jednak wierzchołkiem góry lodowej. W niedzielę, 16 lutego, w "Wiadomościach" TVP ukazał się krytyczny materiał na temat pobytu Rusin w Los Angeles. Autor określił ją mianem "twarzy pseudoelity, która od lat próbuje wmówić Polakom, jak mają żyć", a następnie dodał, że "na szczęście Rusin skompromitowała głównie siebie, a nie Polskę, bo zagraniczne media określają ją głównie jako rosyjską prezenterkę telewizyjną". Głos w sprawie zabrał m.in. Piotr Zelt, który pojawił się w materiale. Po jego emisji stwierdził, że został oszukany przez TVP, a jego wypowiedź została zmanipulowana przez autorów materiału.

Kolejną osobą, która uznała zachowanie dziennikarzy TVP za szkalujące był Borys Szyc. Na swoim fanpage'u napisał: "Drogi Panie Sawicki z TVP! Drogie "wiadomości"...! Kłamstwo i manipulacje to oznaka chorego organizmu. Chory nie widzi, że jest chory. Ale po to ma innych wokół, żeby mu to uświadomili. Jesteście Państwo chorzy i to smutne. Ale to można leczyć. Trzeba tylko mieć odwagę dokonać zmiany. Moja choroba to dziś moja wielka siła".

Najbardziej osobisty wpis - Dawid Ogrodnik

W niedzielę, 23 lutego, przypadał Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Tego dnia Dawid Ogrodnik umieścił na swoim Instagramie poruszający apel o wspieranie, a także dyskusję na temat osób zmagających się z tą chorobą. Co więcej, aktor sam przyznał się, że na co dzień sam walczy z depresją. "Wspierajmy się i rozmawiajmy to nie wstyd przyznać się że walczy się z depresją i bierze się antydepresanty. Jestem jedną z tych osób! ❤️ Nie jesteśmy sami" - napisał Ogrodnik.

Słowa aktora spotkały z natychmiastową reakcją fanów, którzy nie szczędzili w komentarzach pod zdjęciem słów otuchy, wsparcia oraz własnych przemyśleń na temat choroby.

"Dziękujemy za tę szczerość, która na pewno wielu doda dużo siły", "To ważne, że mòwimy o swojej depresji i wyciągamy ją ze sfery tabu", "Dziękuję za te słowa i Twoją obecność! I patrzmy z uwagą na drugiego człowieka, bo czasem ludzie gasną na naszych oczach, a my tego nie zauważamy. Wspierajmy się zamiast oceniać" - to tylko kilka przykładowych reakcji na apel aktora.

Środowisko polskich filmowców żegna Pawła Królikowskiego

W czwartek, 27 lutego, w wieku 58 lat zmarł Paweł Królikowski. Śmierć popularnego, cenionego i cieszącego się ogromną sympatią aktora wstrząsnęła całym polskim środowiskiem filmowym. Wzruszające i pełne szczerych uczuć wpisy żegnające Pawła Królikowskiego umieściła w mediach społecznościowych nie tylko jego rodzina, ale także przyjaciele, którzy mieli okazję pracować z nim na planie.

Wśród nich znalazły się aktorki i aktorzy, którzy przez lata współtworzyli z nim serial "Ranczo".  Ilona Ostrowska, która współtworzyła z Pawłem Królikowskim niezapomniany duet Lucy-Kusy pożegnała aktora wzruszającymi słowami i opublikowała treść sms-a, który otrzymała od niego w ubiegłym roku.

Wzruszający wpis zamieściła na Instagramie również aktorka Ela Romanowska: "Króliczku! Nie będzie czarno-białych zdjęć bo nie takim Cię zapamiętam (...) To był dla mnie niezwykle inspirujący czas! Poczucia humoru , dystansu do siebie i świata niejedna osoba mogła Ci pozazdrościć. Będzie mi brakowało wspólnych dyskusji o życiu, żartów, śmiechu i rozmów o teatrze. Wierzę głęboko, że jeszcze kiedyś razem zaśpiewamy i zagramy i choć mówienie i myślenie o Tobie w czasie przeszłym sprawia ból to w głębi serca uśmiecham się szeroko do wspomnień które będę zawsze pielęgnować. Nie powiem żegnaj tylko Do Zobaczenia Króliczku".

Rodzina Pawła Królikowskiego nie podała jeszcze żadnych szczegółów dotyczących pogrzebu. 58-letni aktor zostanie najprawdopodobniej pochowany w Warszawie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje