Gwiazdy Hollywood potępiają morderstwo lwa Cecila

Stomatolog Walter Palmer to negatywny bohater numer jeden w Stanach Zjednoczonych. Doktor pojechał do Zimbabwe na polowanie i zabił lwa Cecila, jedną z największych atrakcji tego afrykańskiego kraju. "Wyczyn" dentysty potępiły w mediach społecznościowych gwiazdy Hollywood, m.in. Olivia Wilde, Lena Headey i Ricky Gervais.

Gwiazdy Hollwyood zareagowały na Twitterze na morderstwo lwa Cecila

Powszechne oburzenie wywołuje nie tylko sam fakt zabicia symbolu kraju, ale też sposób, w jaki Cecil zginął. Palmer miał zwabić lwa poza terytorium Parku Narodowego Hwange, a następnie strzelił do niego z łuku. 

Reklama

Według korespodenta telewizji CNN, lew nie zginął od razu. Ponad 40 godzin później "profesjonalny" myśliwy znalazł cierpiące zwierzę i dobił je z broni palnej. Skóra Cecila została wtedy dostarczona Palmerowi jako trofeum. Policja je skonfiskowała - aresztowała myśliwego z agencji Bushman Safari, który miał asystować dentyście w polowaniu. On przed sądem stanie w przyszły czwartek. 

Nie wiadomo, czy konsekwencje poniesie Walter Palmer. Gdyby był obywatelem Zimbabwe, zostałby oskarżony o kłusownictwo, za co grozi od dwóch do pięciu lat za kratkami.

Postępowanie Palmera spotkało się z masowym potępieniem w sieci. Użytkownicy mediów społecznościowych zamieszczają zdjęcia, na których widać uśmiechniętego dentystę z upolowanymi zwierzętami. Pod nimi pojawia się tysiące negatywnych komentarzy. Na Facebooku powstał antyfanpage "Walter palmer is a jerk" (Walter Palmer to kretyn). Na Twitterze roi się od wpisów takich jak ten poniżeń: "Jakim trzeba być człowiekiem, by podróżować po to, żeby zabijać te zwierzęta?".

Wśród gwiazd, komentujących na Twitterze zabójstwo Cecila, znalazła się Olivia Wilde. "Oj, dentysta 'nie miał pojęcia', że lew był sławny? Jeśliby o tym wiedział, nie zamordowałby go bez wcześniejszego poproszenia o selfiaka" - napisała gwiazda filmu "Tron: Dziedzictwo".

Głos zabrała również Lena Headey, nazywając Waltera Palmera "bogatym głupkiem". Gwiazda "Gry o tron" rozkręciła się w swoim wpisie tak bardzo, że musiała używać gwiazdek w miejscu wulgaryzmów.

Znany z obrony praw zwierząt Ricky Gervais zwrócił uwagę na stan"mentalny" Waltera Palmera. "Nie chodziło o zdobycie jedzenia. Nie chodziło o polowanie. To musiało być dla samej przyjemności zabijania" - skwitował komik.

"Rozzłoszczona i smutna" gwiazda serii "Zmierzch" Nikki Reed próbowała znaleźć pozytywny aspekt całej historii dodając, że przypadek lwa Cecila być może zwróci uwagę opinii publicznej na los innych cierpiących zwierząt, z kolei modelka i aktorka Cara Delevingne zanotowała tylko: "Ten Walter Palmer to żałosna wymówka człowieczeństwa".

Dowiedz się więcej na temat: lew Cecil

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje