Reklama

Gwiazda filmów Disneya prezydentem USA?

Niespodziewanie do wyścigu o fotel prezydenta USA dołączył Brock Pierce, który jest milionerem z branży kryptowalut, a także gwiazdą dawnych filmów Disneya. Zagrał m.in. w "Potężnych Kaczorach".

Brock Pierce nie ma realnych szans na sukces wyborczy

"Ja, Brock Pierce, ubiegam się o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki" - ogłosił na swoim Instagramie biznesmen. W tegorocznym wyścigu do Białego Domu wystartuje jako kandydat niezależny. Nie ma realnych szans na sukces wyborczy, ale prawdopodobnie chce w ten sposób promować swoje poczynania biznesowe.

"Życie upływa mi na tworzeniu wspaniałych rzeczy z niczego. Mogę pomóc innym zrobić to samo" - napisał w oświadczeniu. Jak zaznacza: "Przedsiębiorcy są niezbędni do odbudowy narodu, który kochamy".

Reklama

Ten 39-latek jest według szacunków magazynu "Forbes" jedną z 20 najbogatszych osób w branży kryptowalut. Jego majątek oscyluje w przedziale 700 mln - 1,1 mld dolarów. Pierce jest m.in. prezesem Bitcoin Foundation. Działalność w branży nowych technologii rozpoczął już jako 18-latek.

Nim został przedsiębiorcą, był aktorem. Jako dziecko występował w reklamach, wsławił się także rolami w filmach Disneya o drużynie hokejowej złożonej z niesfornych nastolatków, czyli w dwóch częściach "Potężnych Kaczorów". Brał także udział w takich produkcjach, jak "Syn prezydenta", "Kochany urwis 3", "Mała wielka liga" i "Trzy życzenia". Po raz ostatni wystąpił jako aktor w wieku 17 lat.

W kampanii prezydenckiej jego rywalami będą nie tylko ubiegający się o reelekcję Donald Trump oraz kandydat Demokratów, Joe Biden, ale również ekscentryczny raper, Kanye West.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Brock Pierce | wybory w USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje