Reklama

Reklama

Gwendoline Christie: Gwiazda "Gry o tron" w nowych "Gwiezdnych Wojnach"

Po introdukcji bohaterów Oscara Isaaca, Lupity Nyong'o i Adama Drivera, Fani "Gwiezdnych Wojen" wreszcie mogą zobaczyć, jak na ekranie prezentować będzie się postać Gwendoline Christie.

Przypomnijmy, że w ostatnim numerze magazynu "Vanity Fair" prze obiektywem niezawodnej Annie Leibovitz zaprezentowały się premierowo nowe gwiazdy "Gwiezdnych Wojen: Przebudzenia Mocy".

Po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć, jak kostium "Star Wars" leży na Adamie Driverze, którego zobaczymy na ekranie w roli Kylo Rena (tego tajemniczego typa w kapturze, który pojawił się ze świetlnym mieczem w pierwszym teaserze filmu).

Dzięki fotografiom Leibovitz mieliśmy też okazję do przyjrzenia się komputerowo stworzonej bohaterce Lupity Nyong'o - Maz Kanacie; kolejną z nowych postaci jest pilot Poe Dameron w kreacji Oscara Isaaca.

Teraz przedstawiono nam bohaterkę Gwendoline Christie, znanej dotychczas dzięki występom w serialu "Gra o tron". Christie wcieli się w "Przebudzeniu Mocy" w postać kapitan Phasmy. Nie wiadomo jeszcze, czy będziemy mieli okazję zobaczyć ją na ekranie bez maskującego tożsamość hełmu.

Reklama

Przypomnijmy, że "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy" w reżyserii J.J. Abramsa trafią do kin 25 grudnia 2015. W nowej odsłonie "Star Wars" pojawią się bohaterowie sprzed lat. Obok Harrisona Forda (Han Solo), Carrie Fisher (Leia) i Marka Hamilla (Luke Skywalker) do serii wrócą po latach także: Peter Mayhew (Chewbacca), Anthony Daniels (C-3PO) oraz Kenny Baker (R2-D2).

W obsadzie nie brakuje jednak niespodzianek. Jedną z największych jest zaangażowanie Daisy Ridley, brytyjskiej aktorki, która ma na koncie udział jedynie w kilku serialach, i to w rolach epizodycznych oraz Johna Boyegi, którego oglądaliśmy w brytyjskim filmie "Atak na dzielnicę". Również udział 86-letniej już ikony kina, Maxa von Sydowa, może być zaskoczeniem.

W sekretnym epizodzie pojawić ma się także... Daniel Craig. Aktor, który jest wielkim fanem kosmicznej sagi, miał poprosić reżysera JJ Abramsa o specjalny udział w "siódemce". Widzowie będę mieli jednak kłopoty z identyfikacją Craiga na ekranie, jego twarz pozostanie bowiem w ukryciu, aktor poprosił też producentów, aby nie eksponować jego nazwiska na plakacie filmu.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje