Reklama

Reklama

Gustaw Holoubek nie żyje

W Warszawie zmarł w nocy ze środy na czwartek wybitny aktor Gustaw Holoubek - wielka postać polskiego teatru i kina. Miał 85 lat. Widzom znany był przede wszystkim jako Gustaw-Konrad z "Dziadów" Kazimierza Dejmka oraz odtwórca ról w filmach "Pętla", "Sanatorium pod Klepsydrą", "Lawa", "Prawo i pięść".

"Jestem z Krakowa. Tak, tam się urodziłem i wychowałem. Tam właśnie, gdzie wszystko pokryte jest patyną czasu i - jak mówią w Warszawie - wszystko jest konserwatywne" - snuł opowieść aktor o sobie podczas jednego z licznych spotkań.

"Należę do pokolenia, które poprzez rodziców sięga pewnymi doświadczeniami do epoki już po trosze odległej, bo do lat sprzed pierwszej wojny światowej. Także moich nauczycieli i wychowawców identyfikuję z tym okresem" - dodawał.

"Grałem w swoim życiu osoby tak wysoko postawione w hierarchii społecznej, że sam mogłem rozsmakować się w sprawowaniu władzy. Tak, otarłem się o władzę, byłem posłem, senatorem. Nie wiem czy to nie jest udziałem mężczyzn po czterdziestce, że ta władza zaczyna jakby smakować. Tym niemniej trzeba z tym uważać, bo szybko zatraca się poczucie rzeczywistości. Natychmiast zjawiają się cmokierzy, którzy prześcigają się w pochlebstwach i ani się człowiek spostrzeże, jak traci źródło informacji" - opowiadał aktor.

Reklama

"Pytają mnie też, czym jest dla mnie aktorstwo? Na pewno zawodem - odpowiadam, w którym trzeba jednak odróżnić aktora od artysty. Bo artysta to człowiek specjalnie wyposażony przez naturę w możliwości postrzegania i interpretowania świata. Natomiast, żeby uprawiać aktorstwo, wchodzić na scenę i kogoś grać, nie wystarczy wypowiadać wyuczone kwestie. W grze aktorskiej powinno się uzewnętrznić piętno osobistego poglądu na świat. To musi przebijać poprzez osobowość aktora, jego indywidualność" - mówił.

Urodził się w Krakowie 21 kwietnia 1923 roku.

Jako ochotnik uczestniczył w kampanii wrześniowej; w czasie okupacji należał do konspiracyjnego kółka teatralnego. W 1947 roku ukończył naukę w Studiu Dramatycznym przy Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie (przekształconym później w PWST).

Karierę aktorską rozpoczynał w Krakowie - w latach 1947-1949 był w zespole Miejskich Teatrów Dramatycznych. (W sezonie 1946/1947 do 1954 r. wszystkie teatry krakowskie zostały połączone pod wspólnym szyldem Miejskich Teatrów Dramatycznych (potem Państwowych Teatrów Dramatycznych) i zaczęły funkcjonować pod dyrekcją Teatru im. Słowackiego). Holoubek debiutował tam rolą w sztuce "Odys u Feaków" Stefana Flukowskiego (1 marca 1947).

Od 1949 roku do 1958 artysta pracował w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, którego w latach 1954-1956 był dyrektorem artystycznym. Zagrał tam m.in. w "Balladynie" (1950) i "Mazepie" (1953) Juliusza Słowackiego. Tam też zaczął reżyserować teatralne sztuki, zrealizował m.in. "Trzydzieści srebrników" Howarda Fasta (1952).

Ze scenami warszawskimi Holoubek związał się w 1958 roku, najpierw z Teatrem Polskim, gdzie grał w latach 1958-1959. Już za pierwszą rolę na deskach tego teatru - w spektaklu "Trąd w pałacu sprawiedliwości" Ugo Bettiego w reżyserii Marii Wiercińskiej - zebrał entuzjastyczne recenzje.

Karierę zawodową Holoubek kontynuował w stołecznym Teatrze Dramatycznym (1959-1963) i Teatrze Narodowym (1964-1968). W 1968 roku ponownie związał się z Teatrem Dramatycznym; przez 11 lat - od roku 1971 do 1982, był jego dyrektorem.

Jako aktor na scenie Teatru Dramatycznego grał główne role m.in. w spektaklach "Diabeł i Pan Bóg" Jeana-Paula Sartre'a (1960) i "Król Edyp" Sofoklesa (1961) w reżyserii Ludwika Rene, oraz "Płatonow" Antoniego Czechowa w reżyserii Adama Hanuszkiewicza (1962). Występował tam też w spektaklach reżyserowanych m.in. przez Jerzego Jarockiego - u którego zagrał wysoko ocenione role w "Rzeźni" Sławomira Mrożka (1975) i "Królu Learze" (1977) Szekspira - oraz Jerzego Antczaka, Jerzego Grzegorzewskiego, Andrzeja Łapickiego i Macieja Prusa.

W Teatrze Narodowym Holoubek grał m.in. u Kazimierza Dejmka. Wystąpił m.in. w wyreżyserowanym przez Dejmka "Kordianie" z 1965 roku oraz "Dziadach" z roku 1967.

W latach 1982-89 był aktorem stołecznego Teatru Polskiego. Grał tam m.in. w spektaklach "Ja, Michał z Montaigne" Józefa Hena (reż. Jan Bratkowski), "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego (reż. Kazimierz Dejmek) i "Romulus Wielki" Friedricha Durrenmatta (reż. Kazimierz Dejmek).

Z warszawskim Teatrem Ateneum związany jest od 1989 roku; od roku 1996 jako jego dyrektor artystyczny. Na deskach Ateneum zagrał m.in. w: "Garderobianym" Ronalda Harwooda (1997, reż. Krzysztof Zaleski), "Domu wariatów" Marka Koterskiego (1998, reż. Marek Koterski) i "Opowieściach lasku wiedeńskiego" Odona von Horvatha (1998, reż. Agnieszka Glińska). Wyreżyserował tam natomiast m.in.: "Mazepę" Juliusza Słowackiego (1992), "Fantazego" Słowackiego (1994), "Króla Edypa" Sofoklesa" (2004) i "Cyrulika sewilskiego" Pierre'a Augustina Beaumarchais (2006).

Zagrał wiele ról w Teatrze Telewizji, gdzie zaczął występować pod koniec lat 50. Dla Teatru TV wyreżyserował też wiele spektakli, m.in. "Kordiana" (1980) i "Mazepę" Słowackiego (w 1969 i 1993)oraz "Króla Edypa" Sofoklesa (2005).

W zorganizowanym w 1998 roku plebiscycie tygodnika "Polityka", w którym czytelnicy mieli wyłonić najlepszych w historii polskiego kina aktorów i aktorki, Holoubek zajął drugie miejsce. Więcej głosów zdobył tylko Tadeusz Łomnicki. W środowisku teatralnym był niekwestionowanym autorytetem zawodowym i moralnym.

W 1963 roku został aktorem Teatru Narodowego. Tu w reżyserii Kazimierza Dejmka powstała w 1967 jego legendarna już dziś kreacja Gustawa-Konrada w przedstawieniu mickiewiczowskich "Dziadów". Inscenizacja została przez władze odebrana jako antyrządowa i antyradziecka. Władysław Gomułka

nazwał spektakl "nożem w plecy przyjaźni polsko-radzieckiej". Po zdjęciu spektaklu z afisza i zdymisjonowaniu Dejmka przez władze PRL, Holoubek razem z innymi aktorami opuścił Narodowy.

Swoją rolę w "Dziadach" wspominał Holoubek po latach tak: "Straciłem wtedy poczucie podziału na widownię i scenę, przepływała między nimi pozytywna, uwznioślająca energia".

W postać Gustawa-Konrada artysta wcielił się także w zekranizowanej wersji "Dziadów" - filmie "Lawa" Tadeusza Konwickiego. W ostatnich miesiącach mówiło się o przygotowaniach spektaklu "Dziadów" w warszawskim Teatrze Ateneum - Holoubek miał reżyserować przedstawienie wspólnie z Tomaszem Zygadło.

W 1969 roku aktor ponownie związał się z Teatrem Dramatycznym. Jako dyrektor tej sceny, stworzył teatr o wysokiej randze artystycznej. Jednak w latach 80. XX wieku stabilizacja Teatru Dramatycznego, ze względów politycznych, zaczęła się chwiać. W 1983 roku Holoubek został usunięty ze stanowiska dyrektora, wcześniej władze rozwiązały ZASP, którego aktor był prezesem. Władza odpowiedziała w ten sposób na bojkot aktorów reżimowej telewizji i radia po 13 grudnia 1981. Na znak protestu tuż po wprowadzeniu stanu wojennego Holoubek zrezygnował z mandatu poselskiego.

W latach 1972-1980 był prezesem Zarządu Głównego SPATiF-u. W 1989 roku został wybrany na senatora z listy Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Był wieloletnim wykładowcą warszawskiej Akademii Teatralnej, od 1996 roku - dyrektorem artystycznym Teatru Ateneum.

"Jego bohater wydaje się zawsze człowiekiem współczesnym - niezależnie od kostiumu - gdyż interesują go jako aktora trwałe elementy natury ludzkiej, namiętności zróżnicowane w formach wyrazu, ale niezmienne w treści. Nie znosi zresztą wewnętrznego stylizowania, obca jest mu wszelka stylizacja treści emocjonalnych" - pisał Andrzej Władysław Kral ("Teatr" 1959, nr 6).

Zagrał w ponad 50 filmach.

Zadebiutował w 1953 w "Żołnierzu zwycięstwa" w reż. Wandy Jakubowskiej. Stworzył kreacje w obrazach Wojciecha Jerzego Hasa - m.in. "Pętli" i "Pożegnaniach", Tadeusza Konwickiego - "Salcie", "Jak daleko stąd, jak blisko" i "Lawie".

Widzowie pamiętają go także z filmów: "Rękopis znaleziony w Saragossie", "Sanatorium pod Klepsydrą", "Prawo i pięść", Marysia i Napoleon", "Wspólny pokój", "Mistrz i Małgorzata", "Jezioro Bodeńskie".

Ostatnią rolę filmową zagrał w obrazie Sławomira Kryńskiego "Listy miłosne". U boku aktora wystąpili m.in. Magdalena Cielecka, Ewa Wiśniewska, Danuta Szaflarska, Jan Peszek i Leon Niemczyk.

Stolik w "Czytelniku", przy którym przez długie lata zasiadał Gustaw Holoubek był swoistą "placówką kulturalną". Przy stoliku tym gromadziła się artystyczna Warszawa. Holoubkowi i Tadeuszowi Konwickiemu towarzyszyli często m.in. Edward Stachura, Arnold Mostowicz, Jarosław Marek Rymkiewicz, Zbigniew Herbert, małżeństwo Morgensternów, Andrzej Kijowski, Jonasz i Krystyna Kofta, Ryszard Marek Groński, Andrzej Łapicki, Janusz Głowacki, Michał Komar.

Z czasem "stolik" przeniósł się do kawiarni "Nowy Świat", a ostatnio stałym miejscem sobotnich spotkań Gustawa Holoubka, Tadeusza Konwickiego i Andrzeja Łapickiego była kawiarnia Bliklego na Nowym Świecie.

Wśród licznych nagród przyznanych Holoubkowi są m.in.: Nagroda Państwowa I stopnia za wybitne osiągnięcia w teatrze i filmie (1966), Super Wiktor 1994 - nagroda Akademii Telewizyjnej, Nagroda "Gwiazda Telewizji Polskiej" z okazji 50-lecia TVP (2002); Wielka Nagroda Fundacji Kultury za rok 2004 oraz medal "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis" przyznany przez ministra kultury (2005).

"Holoubek był (...) przedstawicielem wymierającego na naszych oczach gatunku polskiego inteligenta, który w tym konkretnym przypadku jest wielkim aktorem, ale ani przez chwilę nie rezygnuje z - nie waham się powiedzieć - inteligenckiej misji, jaka nierzadko, zwłaszcza w niesprzyjających okolicznościach politycznych, wiązała się także z uwikłaniami i kompromisami. (...) Holoubek podporządkował aktorstwo sposobowi bycia, uwikłał je w rzeczywistość polityczną, w inteligenckie racje i wybory, narzucił swoją osobowość, przyzwyczaił publiczność do tego, że jest kimś więcej niż aktorem" - napisał Janusz Majcherek w książce "Gustaw Holoubek. Album jubileuszowy" (wydawca: Państwowy Teatr Ateneum im. S. Jaracza w Warszawie, Warszawa 1997).

Był trzykrotnie żonaty.

W latach 50. poślubił koleżankę ze studiów Danutę Kwiatkowską. Z tego związku aktor ma córkę Ewę. Para rozstała się w 1961 roku. Drugą żoną Holoubka była Maria Wachowiak, z którą artysta ma córkę Magdalenę.

W 1973 roku Gustaw Holoubek poślubił znaną aktorkę Magdalenę Zawadzką, z którą był aż do śmierci. Para miała jednego syna, Jana, który jest operatorem filmowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje