Reklama

Grochowska i Simlat w "Hani"

Agnieszka Grochowska, Łukasz Simlat i Maciej Stolarczyk zagrają główne role w reżyserowanym przez znanego operatora Janusza Kamińskiego filmie "Hania"; autorem muzyki do tego obrazu będzie zdobywca Oscara, Jan A.P. Kaczmarek - poinformowali twórcy filmu na specjalnej konferencji prasowej.

Zdjęcia do "Hani" rozpoczęły się kilka dni temu. Film jest współczesną historią młodego małżeństwa - Wojtka i Oli, które na okres świąt Bożego Narodzenia bierze do siebie z domu dziecka chłopca - Kacpra. Dziecko zmieni ich podejście do życia i do siebie nawzajem. Hania to imię koleżanki małego Kacpra.

Reklama

"Chciałem zrobić film o nowoczesnej polskiej rodzinie, która doświadcza uniwersalnych problemów" - powiedział Kamiński, który 25 lat temu wyemigrował z Polski do Stanów Zjednoczonych. Dodał, że będzie to "film z nadzieją, fajny, słodziutki".

Pomysł na "Hanię" zrodził się sześć lat temu - wtedy Kamiński przeczytał napisany przez Andrzeja Gołdę scenariusz i zaproponował, że go zekranizuje. Gołda powiedział na konferencji, że "daleką inspiracją literacką dla scenariusza Hani był Mały książęAntoine'a de Saint-Exupery'ego".

Olę gra w filmie Grochowska, Wojtka - Simlat, zaś małego Kacpra - Stolarczyk. Jak wyjawił Simlat, filmowi młodzi małżonkowie "doszli do momentu, kiedy ona bardzo chce mieć dziecko, a on - z racji swoich blokad z przeszłości - boi się zdecydować na ten krok".

W "Hani" wystąpią także: Małgorzata Kożuchowska, Szymon Bobrowski i Bartek Kasprzykowski. Autorem zdjęć będzie Kamiński.

Jak poinformował na konferencji Juliusz Machulski, dyrektor Studia Filmowego Zebra, które jest producentem filmu, "Hania" trafi na ekrany polskich kin najprawdopodobniej w połowie listopada przyszłego roku.

"To będzie film na następne święta Bożego Narodzenia" - wyjaśnił.

Zdjęcia kręcone będą głównie w Warszawie, m.in. w okolicach skrzyżowania Nowego Światu i ulicy Foksal oraz w jednym ze szpitali.

Obok kompozycji Jana A.P. Kaczmarka - który zdobył Oscara za muzykę do filmu "Marzyciel" Marca Forstera (2005) - w "Hani" pojawią się prawdopodobnie utwory polskiej grupy "Myslovitz".

"Bardzo lubię zespół Myslovitz" - tłumaczył Kamiński.

Kamiński uznawany jest za jednego z najlepszych operatorów na świecie. Współpracował z największymi sławami światowego kina, m.in. ze Stevenem Spielbergiem, Anthonym Hopkinsem, Tomem Hanksem i Tomem Cruisem. Mieszka i pracuje w USA, jego żoną była jedna z najsłynniejszych amerykańskich aktorek, Holly Hunter.

Pytany przez dziennikarzy, czy czuje się w Warszawie jak wielka gwiazda, opowiedział żartem: "Nie jestem gwiazdą, tylko technikiem, czyli przynieś to, podnieś tamto. To Grochowska i Simlat są gwiazdami".

47-letni operator żartował także, kiedy pytano go o pracę reżysera: "niektórzy w okolicach pięćdziesiątki kupują sobie szybki samochód, ja zostałem reżyserem". Poważnie zaś powiedział: "praca reżysera oznacza samotność na planie. Bałem się tej samotności".

Kamiński (ur. 1959) wyemigrował z Polski do USA w 1981 roku. Jest ulubionym operatorem Spielberga - robił zdjęcia do wielu jego filmów, m.in. "Listy Schindlera" (1993), "Amistad" (1997), "Szeregowca Ryana" (1998), "A.I. Sztucznej inteligencji" (2001), "Raportu mniejszości" (2002), "Terminalu" (2004), "Wojny światów" (2005) oraz "Monachium" (2006).

Pracuje także na planach dwóch nowych filmów Spielberga - "Lincolna", w którym główną rolę zagrać ma Liam Neeson (premiera planowana jest na przyszły rok) i czwartej części "Indiany Jonesa", w której wystąpić mają Harrison Ford i Sean Connery (premiera planowana na 2008 rok).

Ma również w dorobku pracę przy filmie "Jerry Maguire" (1996), w reżyserii Camerona Crowe'a, z Tomem Cruisem w roli głównej.

W 2000 roku Kamiński podjął się reżyserii horroru produkcji amerykańskiej "Stracone dusze", w którym główne role zagrali Winona Ryder i Ben Chaplin.

Jest laureatem dwóch Oscarów - zdobył je za zdjęcia do "Listy Schindlera""Szeregowca Ryana".

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje