Reklama

Głodujący reżyser Sencow psuje wielkie widowisko Putinowi

Podczas mundialu ostatnią rzeczą jaką Władimir Putin chce, by mu przypominano są prawa człowieka, Krym i Ukraina. To dobry powód, by poruszyć sprawę ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa, który prowadzi głodówkę w kolonii karnej w Rosji - pisze we wtorek, 19 czerwca, "NYT".

Oskarzony o terroryzm reżyser filmowy Ołeh Sencow podczas ogloszenia wyroku 20 lat katorgi w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze (2015)

"Sprawa wzbudziła międzynarodowe protesty. Wybitni reżyserzy filmowi, rosyjscy i międzynarodowi, wyrazili swoje poparcie dla Sencowa; Unia Europejska nazwała tę sprawę 'naruszeniem prawa międzynarodowego i elementarnych standardów sprawiedliwości'; w czwartek Parlament Europejski przegłosował rezolucję wzywającą Rosję do uwolnienia Sencowa oraz innych więźniów politycznych; prezydent Francji Emmanuel Macron podniósł tę kwestię w rozmowie z Putinem" - odnotowuje nowojorski dziennik w artykule redakcyjnym.

Jak zauważa "New York Times" Departament Stanu USA również wstawił się za Sencowem, "chociaż w tym samym czasie prezydent USA Donald Trump upiera się, że to (były) prezydent Barack Obama 'przegrał' Krym i wzywa do umożliwienia Putinowi powrotu do grupy G7, z której został wyrzucony z powodu aneksji Krymu (...)".

Reklama

"Kreml przeszedł do swojego zwyczajowego kontrataku. Złośliwie twierdził, że siniaki u Sencowa nie były powodem tortur, ale wynikiem jego 'sadomasochizmu'. Media kremlowskie rzuciły cień na jego filmografię i oczywiście stwierdziły, że protesty Zachodu w sprawie jego uwięzienia są próbą podważenia piłkarskich mistrzostw świata w Rosji" - ocenia "NYT".

"Nie, nie i nie. Reżim Putina jest odpowiedzialny za ataki na Ukrainę, za torturowanie i sfałszowany proces Sencowa oraz za wszelkie działania rzucające cień na mecze piłki nożnej" - pisze nowojorski dziennik.

"Sencow ryzykuje życiem, aby zwrócić na to wszystko uwagę. On i prawda, którą głosi, zasługują na pełne poparcie Zachodu, bez względu na to, co dzieje się na rosyjskich stadionach, czy w głowie Trumpa" - konkluduje "NYT".

Ołeh Sencow, mieszkaniec zaanektowanego przez Rosję Krymu, został aresztowany w Symferopolu i wywieziony do Rosji w maju 2014 roku.

W sierpniu 2015 roku skazano go na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że postępowanie karne przeciwko niemu ma charakter polityczny.

Od 14 maja Sencow prowadzi protest głodowy, domagając się uwolnienia z rosyjskich więzień kilkudziesięciu swoich rodaków.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ołeh Sencow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje