Według portalu The Hollywood Reporter, który powołuje się na liczne źródła w Spyglass, "Krzyk 7" wyreżyseruje Christopher Landon. Nie będzie to jego pierwsza przygoda z pastiszem horrorów. Spod jego ręki wyszyły dwie części "Śmierć nadejdzie dziś" oraz "Piękna i rzeźnik".
Landon przejmie obowiązki po Matcie Bettinellim-Olpinie i Tylerze Gilletcie. Duet reżyserów, znanych także jako Radio Silence, odpowiadał za dwie ostatnie części "Krzyku". Piąta odsłona serii weszła do kin 12 stycznia 2022 roku i została bardzo dobrze przyjęta. Szósta ukazała się niewiele ponad rok później. Również spotkała się z zadowalającymi recenzjami i opiniami fanów.
Radio Silence zrezygnowali z siódmego "Krzyku", by skupić się na oryginalnym horrorze, który powstaje dla wytwórni Universal. Nie oznacza to, że nie będą związani z projektem. Objęli funkcję producentów wykonawczych.
Nie podano szczegółów dotyczących obsady oraz twórców scenariusza — tych poznamy zapewne po zakończeniu strajku. Nie wiadomo także, kiedy film miałby swoją premierę.
Pierwszy "Krzyk" w reżyserii Wesa Cravena ukazał się w 1996 roku. Pastisz slasherów szybko doczekał się grupy wiernych fanów, a fabuły z przymrużeniem oka odnosiły się do zmian w trendach w kinie grozy. Zmarły w 2015 roku Craven wyreżyserował cztery pierwsze odsłony serii. Wykreowany przez niego zamaskowany zabójca Ghostface stał się jedną z ikon kina grozy.










