Geena Davis skomentowała pomysł przyznawania neutralnych płciowo nagród
Oprac.: Tomasz Bielenia
Coraz więcej organizatorów ceremonii wręczania nagród filmowych decyduje się na odejście od tradycyjnego do tej pory podziału kategorii aktorskich na męskie i kobiecie. Od podziału na płeć odeszli m.in. szefowie Film Independent’s Spirit Awards, imprezy, której najbliższa edycje odbędzie się 4 marca 2023 roku. Pomysł "neutralnych płciowo nagród" nie do końca podoba się Geenie Davis, która od lat walczy o równouprawnienie kobiet w przemyśle filmowym "Zobaczymy, czy zdobędzie je tyle samo kobiet, co mężczyzn" - zastanawia się aktorka.
Geena DavisCraig BarrittGetty Images
Geena Davis udzieliła wywiadu magazynowi "The New Yorker", a okazją do rozmowy była zbliżająca się data premiery jej wspomnieniowej książki "Dying of Politeness" ("Umrzeć z grzeczności"). Założycielka Instytutu Płci w Mediach została zapytana m.in. o decyzję organizatorów Spirit Awards, którzy w przyszłym roku wręczą nagrody w dwóch neutralnych płciowo kategoriach aktorskich - za role pierwszo- i drugoplanowe nominowanych będzie po dziesięcioro aktorów i aktorek.
Gwiazda przyznała, że nie słyszała o tej decyzji, ale zwróciła uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze jej zdaniem na taką decyzję jest jeszcze zbyt wcześnie, a po drugie zmniejszenie liczby wręczanych nagród nie wszystkim się spodoba. "W idealnym świecie, w którym tyle samo kobiet i mężczyzn dostaje interesujące i skomplikowane role, miałoby to sens. No ale od początku tej branży wszystko jest przeciwko nam. Nie myślałam więc o tym wiele, ale zobaczymy, czy nagrody zdobędzie tyle samo kobiet, co mężczyzn" - stwierdziła Geena Davis.
Gwiazda zauważa więcej problemów. Jej zdaniem zmian wymaga system przyznawania najważniejszych nagród w branży. Aktorskie Oscary czy Złote Globy nadal przyznawane są oddzielnie dla kobiet i mężczyzn, tymczasem coraz więcej niebinarnych i różnorodnych płciowo artystów nie pasuje do żadnej z tych kategorii. Davis jest też przeciwna feminatywom, jeśli chodzi o nazwę jej profesji. Aktor to dla niej aktor, niezależnie od płci. "Nienawidzę, gdy prawdziwa nazwa jest męska i dopiero przez dodanie czegoś do niej staje się dostępna dla kobiet" - tłumaczy gwiazda "Thelmy i Louise".
"Wyspa piratów": Największa klapa wszech czasów?
W tym samym wywiadzie Davis odniosła się też do klapy jej filmu "Wyspa piratów" z 1995 roku. Produkcja w reżyserii jej ówczesnego męża Renny’ego Harlina trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa jako największa kasowa klapa wszech czasów. Powszechnie uważa się też, że przez ów film zbankrutowało studio filmowe Carolco, które stworzyło m.in. "Nagi instynkt" czy serię o Rambo.
"Chciałam wyjaśnić tę sprawę. Po pierwsze, nasz film nie 'załatwił' Carolco, bo studio złożyło wniosek o bankructwo jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Ono było z grubsza skończone, to był jego ostatni projekt. Od początku byliśmy więc skazani na porażkę. Gdy film trafił do kin, nie było pieniędzy na jego promocję, mieliśmy więc pewność, że nie zarobimy. Mimo to ludzie wariują na punkcie tego, ile naprawdę straciliśmy" - stwierdziła aktorka.
Geena Davis urodziła się 21 stycznia 1956 roku. Początkowo pracowała jako modelka w Nowym Jorku. Jej nieprzeciętna uroda zwróciła uwagę samego Sydneya Pollacka, który zdecydował się obsadzić ją w niewielkiej, ale pamiętnej roli w swojej kultowej dziś "Tootsie" (1982). Davis miała więc okazję zdobywać pierwsze aktorskie szlify w niebanalnym towarzystwie, u boku m.in. Dustina Hoffmana i Jessiki Lange.United Archives IFA The Film Archives 2017East News
"Stuart Malutki" (1999) to słynny film familijny końca lat 90. Opowieść o rodzinie, która zdecydowała się na adopcję... mówiącej myszy, okazała się jednym z najbardziej kasowych tytułów roku. Za rolę "matki" Stuarta, Geena otrzymała nominację do Saturnów (nagrody dla najlepszych filmów science-fiction i fantasy). Produkcja cieszyła się tak dużą popularnością, że w 2002 roku powstał jej sequel, w którym Davis powtórzyła kreację Eleanor Little.United Archives IFA The Film Archives 2017East News
W filmie "Ich własna liga" (1992) Geena Davis udowodniła, że świetnie radzi sobie również w komediach. W obrazie Penny Marshall aktorka wcieliła się w zawodniczkę raczkującej, kobiecej drużyny baseballowej. W tej produkcji Davis miała okazję wystąpić u boku m.in. Toma Hanksa i Madonny, która w tamtym okresie rozwijała swoją aktorską karierę.United Archives IFA The Film Archives 2017East News
Niewiele osób wie, że - choć rzadko - aktorka wciąż występuje w filmach. W 2020 roku mogliśmy podziwiać ją w filmie akcji "Ava" Tate'a Taylora, historii płatnej morderczyni, która specjalizuje się w prominentnych celach. Na planie Davis spotkała się m.in. z Jessiką Chastain, Colinem Farrellem i Johnem Malkovichem.Seacia Pavao/Collection ChristophelEast News
Udział w filmie "Długi pocałunek na dobranoc" (1996) jest pozycją wyjątkową w filmografii Davis. Po pierwsze, aktorka rzadko pojawiała się w kinie akcji. Po drugie, reżyserem tego filmu był fiński filmowiec Renny Harlin, który w latach 1993-1998 był mężem Geeny. Małżeństwo nie skończyło się szczęśliwie, ale na planie para musiała dogadywać się bardzo dobrze.New Line Cinema/Kerry Hayes/Album OnlineEast News
Pierwsza nominacja do Oscara i od razu sukces! W 1989 roku Geena Davis otrzymała nagrodę Akademii za drugoplanową rolę w filmie "Przypadkowy turysta" (1988). Wraz z Williamem Hurtem artystka stworzyła fantastyczny duet, który urzekł widzów na całym świecie. "Jestem bardzo podekscytowana. Chyba w pierwszej kolejności powinnam podziękować Anne Tyler za napisanie tak fantastycznej książki" - mówiła wyraźnie wzruszona Davis, kiedy odbierała Oscara. Mary Evans Picture LibraryEast News
Po zdobyciu statuetki Akademii kariera Davis nabrała rozpędu. W 1991 roku wystąpiła w dramacie "Thelma i Louise". Dla aktorki była to okazja do pracy z kolejnym wybitnym reżyserem - Ridleyem Scottem. Opowieść o dwóch przyjaciółkach, które decydują się na ucieczkę do Meksyku, spotkała się z bardzo dobrymi recenzjami nie tylko krytyków, ale i widzów. Za rolę Thelmy, Davis otrzymała drugą w karierze nominację do Oscara - tym razem musiała jednak uznać wyższość Jodie Foster, wyróżnionej za rolę w "Milczeniu owiec".M.G.M/PATHE/Album OnlineEast News
Cztery lata po premierze "Tootsie" Geena Davis wystąpiła w filmie Davida Cronenberga "Mucha" (1986). Opowieść o naukowcu, który na skutek nieudanego eksperymentu zaczyna się zamieniać w człowieka-muchę, zszokowała widzów na całym świecie. Krótko po premierze filmu, aktorka wzięła ślub z Jeffem Goldblumem - odtwórcą głównej roli. Niestety, małżeństwo nie wytrzymało próby czasu, a para rozstała się w 1990 roku. SLM Production Group/Brooksfil/Sunset Boulevard/CorbisGetty Images
Udział w legendarnym filmie Tima Burtona "Sok z żuka" (1988) był chyba jedną z najlepszych zawodowych decyzji Davis w karierze. Aktorka pracowała nie tylko z wybitnym reżyserem, który w tamtym czasie znajdował się u progu wielkiej kariery, ale również była częścią niepowtarzalnej obsady. Oprócz widocznego na zdjęciu Aleca Baldwina, w filmie wystąpili też m.in. Michael Keaton czy Winona Ryder.Geffen Film/Warner Brothers/Album OnlineEast News
W ciągu ostatnich dwóch dekad Davis rzadko pojawiała się na ekranie. Jednak w latach 2005-2006 występowała w udanym serialu "Pani Prezydent". Produkcja stacji ABC doczekała się 18 odcinków, a Davis (za tytułową rolę) otrzymała jedynego w swojej karierze Złotego Globa, udowadniając tym samym swoją aktorską wszechstronność.ABC/Courtesy Everett CollectionEast News