W trakcie 17. edycji Festiwalu Kina Niezależnego Mastercard OFF Camera mieliśmy możliwość porozmawiać z reżyserem, który od kilku lat nieustannie nas zachwyca. Jan Holoubek zdradził w rozmowie z Interią co nieco na temat filmu "Doppelganger. Sobowtór".
Czym jest Doppelganger?
Jana Holoubek zdradza, czym jest sobowtór. W sensie mitologicznym jest to zły duch, bliźniak, który pod naszym imieniem czyni zło w świecie.
"Jeżeli spotkamy się z taką postacią twarzą w twarz, to wróży rychłą śmierć" - zdradza Jan Holoubek.
W filmie "Doppelganger. Sobowtór jest to postać, która kradnie tożsamość, by prowadzić swoją działalność szpiega.
Skąd pomysł na film "Doppelganger"?
Reżyser filmu zdradził w rozmowie, że pomysł na taką produkcję wziął się z prawdziwych historii, które miały miejsce w latach 70. i 80. Niestety nie miał możliwości spotkać się z bohaterami tych wydarzeń.
"Doppelgänger. Sobowtór": Kino gatunkowe na wysokim poziomie
W filmie "Doppelgänger. Sobowtór" cofamy się do lat 70. i 80. XX wieku, gdy świat był podzielony przez żelazną kurtynę. Z jednej strony widzimy piękny, kolorowy świat zachodu, a zaraz obok rozgrywa się smutna, szara rzeczywistość komunistycznej polski. Klimat wydaje się idealny, by osadzić w nim historię szpiegowską, co Holoubkowi wyszło wręcz świetnie.
W głównych rolach widzimy Jakuba Gierszała i Tomasza Schuchardta, którzy znajdują się w pewnym sensie po dwóch stronach lustra. Wydawać by się mogło, że nic ich nie łączy, ale to tylko iluzja.
Jan Holoubek przedstawił widzom kolejną świetną produkcję. Wcześniej dał się poznać jako reżyser "Rojsta", później pracował przy pełnometrażowym filmie "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy",oraz przy serialu "Wielka Woda".










