Gary Busey z poważnymi oskarżeniami. "Chodziło o dotyk"

Oprac.: Sylwia Pyzik

Gary Busey
Gary BuseyKarwai Tang/WireImageGetty Images

Gary Busey oskarżony o przestępstwa seksualne

Gary Busey: Burzliwe życie

Gary Busey i Keanu Reeves
Gary Busey i Keanu ReevesTodd WilliamsonGetty Images
W kolejnych latach aktor pojawił się w reality show "Celebrity Apprentice", które prowadził Donald Trump, przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych. Busey wystąpił w 11. i 13. edycji show, gdzie dał się poznać jako trudny współpracownik. Niemniej był zachwycony osobą prowadzącego. Gdy Trump ogłosił swój start w wyborach prezydenckich, Busey był jednym z niewielu ludzi Hollywood, który zaraz go poparł. W 2014 roku aktor wygrał 14. edycję programu "Celebrity Big Brothera" – mimo że był najczęściej nominowanym uczestnikiem.

Na zdjęciu: Lisa Renna, Donald Trump i Gary Busey
W kolejnych latach aktor pojawił się w reality show "Celebrity Apprentice", które prowadził Donald Trump, przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych. Busey wystąpił w 11. i 13. edycji show, gdzie dał się poznać jako trudny współpracownik. Niemniej był zachwycony osobą prowadzącego. Gdy Trump ogłosił swój start w wyborach prezydenckich, Busey był jednym z niewielu ludzi Hollywood, który zaraz go poparł. W 2014 roku aktor wygrał 14. edycję programu "Celebrity Big Brothera" – mimo że był najczęściej nominowanym uczestnikiem. Na zdjęciu: Lisa Renna, Donald Trump i Gary BuseyStephen LovekinGetty Images

Na zdjęciu: Gary Busey
Na zdjęciu: Gary BuseyChristina ElliottGetty Images
Gary Busey
Gary BuseyKevin WinterGetty Images
Gdy jego kariera aktorska zaczęła zwalniać, Busey odnalazł się w świecie telewizyjnych reality show. Wystąpił w drugim sezonie "Gwiazd na odwyku", gdzie doradzał pozostałym uczestnikom jako były kokainista. Prowadzący program doktor Drew Pinsky zwrócił uwagę, że Gary pali za dużo marihuany leczniczej. Niepokoiły go także nagłe zmiany nastroju Busey’a, będące najprawdopodobniej następstwem jego wypadku z 1989 roku.

Na zdjęciu: Jack Nicholson i Gary Busey
Gdy jego kariera aktorska zaczęła zwalniać, Busey odnalazł się w świecie telewizyjnych reality show. Wystąpił w drugim sezonie "Gwiazd na odwyku", gdzie doradzał pozostałym uczestnikom jako były kokainista. Prowadzący program doktor Drew Pinsky zwrócił uwagę, że Gary pali za dużo marihuany leczniczej. Niepokoiły go także nagłe zmiany nastroju Busey’a, będące najprawdopodobniej następstwem jego wypadku z 1989 roku. Na zdjęciu: Jack Nicholson i Gary BuseyJeff VespaGetty Images
W ślady Gary'ego poszedł jego syn Jake, który wystąpił między innymi w "Kontakcie", "Żołnierzach kosmosu" i serialu "Od zmierzchu do świtu".

Na zdjęciu: Jake Busey i Gary Busey
W ślady Gary'ego poszedł jego syn Jake, który wystąpił między innymi w "Kontakcie", "Żołnierzach kosmosu" i serialu "Od zmierzchu do świtu". Na zdjęciu: Jake Busey i Gary BuseyBarry KingGetty Images
Punktem zwrotnym w życiu Busey’a stał się wypadek motocyklowy, który niemal zakończył się śmiercią aktora. "Do szpitala przywieziono mnie z dziurą w głowie wielkości półdolarówki" – wspominał aktor. Po paru miesiącach lekarze powiedzieli mu, że gdyby trafił do nich kilka minut później, najpewniej nie przeżyłby. Aktor spędził cztery tygodnie w śpiączce. Po przebudzeniu przebywał w placówce jeszcze miesiąc. Nikt nie spodziewał się, że Busey wróci do pełni sprawności. Tymczasem on wyszedł ze szpitala już pięć tygodni po odzyskaniu świadomości. 

Na zdjęciu: Gary Busey w filmie "Obcy w domu"
Punktem zwrotnym w życiu Busey’a stał się wypadek motocyklowy, który niemal zakończył się śmiercią aktora. "Do szpitala przywieziono mnie z dziurą w głowie wielkości półdolarówki" – wspominał aktor. Po paru miesiącach lekarze powiedzieli mu, że gdyby trafił do nich kilka minut później, najpewniej nie przeżyłby. Aktor spędził cztery tygodnie w śpiączce. Po przebudzeniu przebywał w placówce jeszcze miesiąc. Nikt nie spodziewał się, że Busey wróci do pełni sprawności. Tymczasem on wyszedł ze szpitala już pięć tygodni po odzyskaniu świadomości. Na zdjęciu: Gary Busey w filmie "Obcy w domu"Collection ChristophelEast News
Busey zaczynał jako muzyk. Wkrótce pojawiał się także w małych rolach w serialach telewizyjnych. Często chwali się, że był ostatnią osoba zabitą w popularnym "Gunsmoke". W 1974 roku debiutował w filmie pełnometrażowym w "Piorunie i Lekkiej Stopie" Michaela Cimino. W 1976 roku towarzyszył Barbrze Streisand i Krisowi Kristoffersonowi w nowej wersji "Narodzin gwiazdy". 

Na zdjęciu: Gary Busey, William Katt i Jan-Michael Vincent w filmie "Wielka środa"
Busey zaczynał jako muzyk. Wkrótce pojawiał się także w małych rolach w serialach telewizyjnych. Często chwali się, że był ostatnią osoba zabitą w popularnym "Gunsmoke". W 1974 roku debiutował w filmie pełnometrażowym w "Piorunie i Lekkiej Stopie" Michaela Cimino. W 1976 roku towarzyszył Barbrze Streisand i Krisowi Kristoffersonowi w nowej wersji "Narodzin gwiazdy". Na zdjęciu: Gary Busey, William Katt i Jan-Michael Vincent w filmie "Wielka środa"Collection ChristophelEast News
W 1978 roku Busey zagrał główną rolę w "Opowieści o Buddym Hollym", w której wcielił się w tytułowego pioniera rock and rolla. Piosenkarz zginął w wypadku lotniczym w wieku zaledwie 22 lat. Film okazał się ogromnym sukcesem, a Busey otrzymał szereg nominacji do najważniejszych nagród, w tym do Oscara. Ostatecznie przegrał z Jonem Vightem, którego wyróżniono za rolę w "Powrocie do domu".

Na zdjęciu: Gary Busey w filmie "Opowieść o Buddym Hollym"
W 1978 roku Busey zagrał główną rolę w "Opowieści o Buddym Hollym", w której wcielił się w tytułowego pioniera rock and rolla. Piosenkarz zginął w wypadku lotniczym w wieku zaledwie 22 lat. Film okazał się ogromnym sukcesem, a Busey otrzymał szereg nominacji do najważniejszych nagród, w tym do Oscara. Ostatecznie przegrał z Jonem Vightem, którego wyróżniono za rolę w "Powrocie do domu". Na zdjęciu: Gary Busey w filmie "Opowieść o Buddym Hollym"Mary Evans Picture LibraryEast News
Mimo obiecującego początku kariery Busey wkrótce dał się zaszufladkować w rolach psychopatów i morderców. Zaczęło się od roli w "Zabójczej broni", gdzie zagrał jednego z głównych antagonistów. Z kolei w "Obcym w moim domu" wcielił się w psychicznie chorego mężczyznę, który ukrywa się w altanie obcej kobiety. Zakochuje się w niej i postanawia wkraść się do jej życia za wszelką cenę.

Na zdjęciu: Gary Busey w filmie "Zabójcza broń"
Mimo obiecującego początku kariery Busey wkrótce dał się zaszufladkować w rolach psychopatów i morderców. Zaczęło się od roli w "Zabójczej broni", gdzie zagrał jednego z głównych antagonistów. Z kolei w "Obcym w moim domu" wcielił się w psychicznie chorego mężczyznę, który ukrywa się w altanie obcej kobiety. Zakochuje się w niej i postanawia wkraść się do jej życia za wszelką cenę. Na zdjęciu: Gary Busey w filmie "Zabójcza broń"Mary Evans Picture LibraryEast News
W międzyczasie Busey kontynuował występy w rolach psychopatycznych zabijaków. W "Liberatorze" przeszkadzał Stevenowi Seagalowi, w "Grze o przetrwanie" wcielił się w zblazowanego bogacza polującego dla zabawy na bezdomnych. Nawet gdy grał stróża prawa, jak w "Predatorze II" czy "Na fali", postaci te odznaczały się maniakalnym zachowaniem. 

Na zdjęciu: Rutger Hauer i Gary Busey w filmie "Gra o przeżycie"
W międzyczasie Busey kontynuował występy w rolach psychopatycznych zabijaków. W "Liberatorze" przeszkadzał Stevenowi Seagalowi, w "Grze o przetrwanie" wcielił się w zblazowanego bogacza polującego dla zabawy na bezdomnych. Nawet gdy grał stróża prawa, jak w "Predatorze II" czy "Na fali", postaci te odznaczały się maniakalnym zachowaniem. Na zdjęciu: Rutger Hauer i Gary Busey w filmie "Gra o przeżycie"AKPA
Chociaż Busey twierdził, że otrzymał od losu drugą szanse, nie zerwał ze starymi nawykami. Od lat siedemdziesiątych eksperymentował z narkotykami, przede wszystkim kokainą. "Nigdy jej nie brałem, ale jak spróbowałem – bum. Zaraz się uzależniłem" – wspominał w programie Oprah Winfrey. W maju 1995 roku Busey przedawkował i prawie przepłacił to życiem. Od tamtej pory nie tknął narkotyku. "Kokaina była diabłem, z którym przetańczyłem życie. Ale odesłałem go i teraz tańczę tylko z aniołami".

Na zdjęciu: Gary Busey i Tommy Lee Jones w filmie "Liberator"
Chociaż Busey twierdził, że otrzymał od losu drugą szanse, nie zerwał ze starymi nawykami. Od lat siedemdziesiątych eksperymentował z narkotykami, przede wszystkim kokainą. "Nigdy jej nie brałem, ale jak spróbowałem – bum. Zaraz się uzależniłem" – wspominał w programie Oprah Winfrey. W maju 1995 roku Busey przedawkował i prawie przepłacił to życiem. Od tamtej pory nie tknął narkotyku. "Kokaina była diabłem, z którym przetańczyłem życie. Ale odesłałem go i teraz tańczę tylko z aniołami". Na zdjęciu: Gary Busey i Tommy Lee Jones w filmie "Liberator"AKPA
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?