Reklama

Francuski przebój wszech czasów

Komedia o mieszkańcach Północy Francji "Bienvenue chez les Ch'tis" jest największym francuskim przebojem kinowym wszech czasów. Film przyciągnął do tej pory do francuskich kin 17,4 mln widzów.

Tym samym film Dany'ego Boona pobił dotychczasowego francuskiego rekordzistę - "Wielką włóczęgę" Gerarda Oury (1966) z de Funesem i Bourvilem. Ma jeszcze szansę przegonić amerykańską superprodukcję "Titanic" (1998), do której należy absolutny rekord we Francji - ponad 20 mln widzów.

Reklama

Komedia Boona, ceniona zarówno przez widzów, jak i wielu krytyków za prostotę i dobroduszny humor, zrywa ze stereotypowym wizerunkiem mieszkańców północnego regionu kraju, Nord-Pas-de Calais, kojarzącego się wielu Francuzom z alkoholizmem, biedą i wysokim bezrobociem.

"Bienvebue chez les Ch'tis" to opowieść o perypetiach dyrektora poczty ze słonecznego południa Francji, który zrządzeniem losu i nakazem przełożonych zostaje "zesłany" na północ kraju. Wbrew obawom bohatera, szybko okazuje się, że mieszkańcy Północy przyjmują go z ciepłem gościnnością.

Od premiery filmu w końcu lutego ożyło zainteresowanie lokalną gwarą z Nord-Pas-de-Calais, którą zna - biernie lub czynnie - około 2 mln osób.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | francuska | film | komedia | przebój

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje