Franciszek Pieczka: Długowieczność i poczucie humoru
Wszyscy pamiętają, że zagrał Gustlika w "Czterech pancernych" i Stacha Japycza w serialu "Rancza". Warto jednak pamiętać, że ma na swym koncie również role w tak wybitnych filmach, jak "Ziemia obiecana", "Rękopis znaleziony w Saragossie", "Austeria", "Żywot Mateusza" czy "Potop". Franciszek Pieczka twierdzi, że długowieczność ma w genach. Podobnie jak poczucie humoru. 18 stycznia aktor skończy 88 lat. Starość mu niestraszna.
Franciszek Pieczka z Anną Milewską w filmie "Żywot Mateusza" (1967)AKPA
- W mojej rodzinie wszyscy dożywali 80 lat - mówi Franciszek Pieczka. Lubi też żartować, że osiągnął sędziwy wiek dzięki protekcji z "góry", bo zagrał kiedyś św. Piotra, a nawet samego Boga! Nie zastanawia się jednak nad upływającym czasem.
- Dopóki mi nic nie doskwiera fizycznie i psychicznie, to wszystko w porządku - dodaje.
Wbrew woli ojca
Urodził się i wychował w Godowie na Górnym Śląsku, niedaleko kościoła. Jego ojciec, miejscowy organista, brał udział we wszystkich powstaniach śląskich. Chciał, żeby najmłodszy (z sześciorga dzieci) syn zdobył praktyczny zawód. Najlepiej górnika czy inżyniera. Ale już w liceum przyszłego aktora pociągała scena. Zgodnie z wolą ojca zaczął studiować na politechnice. Wytrzymał miesiąc. Uciekł do Warszawy, żeby rozpocząć studia na PWST.
- Ojciec był zdruzgotany - wspomina Franciszek Pieczka. - Uważał, że podjąłem decyzję, która zrujnuje mi życie.
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
Gustlik, wygnij gwóźdź!
Wszystko zmieniło się, gdy marnotrawny syn zaczął odnosić pierwsze sukcesy. - Toć, dyć to je moja krew przeca - mówił potem ojciec aktora.
Największą popularność przyniosła Franciszkowi Pieczce rola jednego z Pancernych. Najmłodsze pokolenia widzów były zafascynowane przede wszystkim krzepą serialowego Jelenia. Biegały za aktorem, prosząc go, żeby wygiął gwóźdź tak jak Gustlik. - Ale tu był problem. Gwóźdź na planie był ołowiany i łatwo go było wygiąć, a ten u dzieciaków stalowy - tłumaczy ze śmiechem.
Mędrzec z ławeczki
- Posiwiał. Ale i wypiękniał - powiedział o nim reżyser Kazimierz Kutz. - Może spokojnie przyjąć rolę Pana Boga - dodał. Ale Franciszek Pieczka grał już Boga w "Konopielce" Witolda Leszczyńskiego (pojawił się we śnie głównego bohatera). Łatwiej mu jednak zagrać Stacha Japycza z "Rancza", wysiadującego na ławeczce mędrca z Wilkowyj niż Najwyższego.
Franciszek Pieczka na planie serialu "Ranczo" (2015)AKPA
Najważniejsi ludzie
W swojej karierze zagrał ponad sto filmowych i telewizyjnych ról. Otrzymał wiele nagród, w tym Orła za całokształt pracy twórczej. Największe wrażenie zrobiło jednak na nim spotkanie z Janem Pawłem II podczas uroczystej premiery "Quo vadis" w Watykanie.
Najważniejsza jest dla niego rodzina. Z żoną Henryką przeżyli wspólnie blisko 50 lat (zmarła w 2004 roku). Aktor ma dwoje dzieci, córkę Ilonę i syna Piotra oraz pięcioro wnucząt. Mieszka pod Warszawą z rodziną syna w domu z ogrodem, w którym lubi pracować.
W "Quo vadis" (2001) Jerzego Kawalerowicza Pieczka przywdział szaty św. Piotra. "Bardzo trudno grać aktorom postacie świętych, które w świadomości widza już mocno funkcjonują, także ikonograficznie. Oczywiście, nikt z nas św. Piotra nie widział, ale różnych obrazów tej postaci jest tyle, że każdy widz w jakiś sposób go sobie wyobraża. Każdy w swoim sercu wyobraża sobie jego mentalność, temperament, to, jak odnosił się do swoich współbraci. Mogę kwestię mojej roli św. Piotra w filmie 'Quo vadis' skomentować w taki sposób: jak dużo człowiek natrudzi się, zanim zostanie świętym" - aktor mówiłw jednym z wywiadów.
"U Kolskiego najważniejsza była dla mnie rola tytułowa w filmie 'Jańcio Wodnik'. Jest to bardzo metaforyczna opowieść o życiu i przemijaniu. (...) Jańcio Wodnik to jakby święta postać z ludowych przypowieści" - Pieczka mówił o najważniejszej postaci w swej filmografii.
W latach 90. grywał często w filmach Jana Jakuba Kolskiego. Zrealizował z nim osiem filmów, m.in. "Pogrzeb kartofla" (1990 - na zdjęciu), "Jańcio Wodnik" (1993), "Szabla od komendanta" (1995) i "Historia kina w Popielawach" (1998).EAST NEWS/POLFILM
W "Austerii" (1982) Jerzego Kawalerowicza wcielił się w postać starego Żyda - Taga - gospodarza tytułowej karczmy, w której znajdują schronienie pierwsi uciekinierzy zagrożeni kozackim pogromem.EAST NEWS/POLFILM
W śnie Kaziuka (Krzysztof Majchrzak) w filmie "Konopielka" (1981) Witolda Leszczyńskiego - Franciszek Pieczka pojawia się pod postacią Pana Boga.EAST NEWS/POLFILM
W filmie dla młodzieży "Okrągły tydzień" (1977) Pieczka wcielił się w postać dziadka kilkuletniego chłopca o imieniu... Gustlik. Wnuczek słucha niezwykłych opowieści o Skarbku, utopcach i karlusach. Te przygody i opowieści łączą się potem w fantastycznych snach chłopca.
Przygodę z kinem Andrzeja Wajdy Pieczka kontynuował niewielką rolą w słynnej "Ziemi obiecanej" (1974), gdzie wcielił się w postać ojca Mady Muller (Bożena Dykiel).EAST NEWS/POLFILM
Franciszek Pieczka w "Weselu" (1973) Andrzeja Wajdy. "Ma w sobie porywczość, upór, i zdecydowanie watażki, a równocześnie swoistą gospodarską godność podkrakowskiego wójta. Znakomicie operuje przy tym Pieczka elementami gry komediowej: soczyście prowadzona rola czepca wielokrotnie ociera się o efekty humoru, ale bardzo subtelnie utrzymuje się na chybotliwej granicy między śmiesznością a sprawą serio" - pisał z zachwytem o Czepcu Pieczki Stanisław Marczak-Oborski ("Film")
Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka. Film był adaptacją norweskiej powieści "Ptaki" autorstwa Tarjei Vesaasa.EAST NEWS/POLFILM
Gustlik nie był jedyną serialową kreacją Franciszka Pieczki. Wystąpił on również w takich serialach jak: "Chłopi" (1972, jako proboszcz), "Syzyfowe prace" (1998-2000, jako Józef) oraz gościnnie w "Na dobre i na złe" i w "Przyjacielu wesołego diabła" (na zdjęciu).
Pracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - "Chudy i inni" (1966) - na zdjęciu - i "Słońce wschodzi raz na dzień" (1967).EAST NEWS/POLFILM
Prawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu "Czterej pancerni i pies" (1966-1970). Jako Gustlik Jeleń, członek dzielnej załogi czołgu "Rudy", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie niezwykłą sympatię polskich widzów. Na całe dziesięciolecia. Gdy w 1995 roku Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie "Czterem pancernym".
Filmowym debiutem Franciszka Pieczki był występ w "Pokoleniu" (1954) Andrzeja Wajdy. W 1960 roku aktor zagrał w "Matce Joannie od Aniołów" Jerzego Kawalerowicza, zaś w roku 1964 - w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa (na zdjęciu, ze Zbigniewem Cybulskim).
Franciszek Pieczka to jeden z najbardziej cenionych i lubianych polskich aktorów, odtwórca ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria", niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies".AKPA