Reklama

"Franciszek": Film o papieżu 27 listopada w polskich kinach

Argentyńsko-hiszpański film fabularny "Franciszek" opowiadający o życiu papieża, zrealizowany na podstawie książki przyjaciółki Ojca Świętego - dziennikarki Elisabetty Pique, trafi 27 listopada do kin w Polsce. Reżyserem jest Beda Docampo Feijoo.

W postać Jorge Mario Bergoglio wcielił się we "Franciszku" Darío Grandinetti

- To, co mówi, to, w co wierzy przekłada na własne życie. Jego działania są spójne z nauczaniem Chrystusa, z nauczaniem Kościoła - powiedział w piątek o papieżu z Argentyny Feijoo, goszczący w Warszawie w związku ze zbliżającą się polską premierą filmu.

Reklama

Kinowa biografia Jorge Mario Bergoglio powstała po to, "aby cały świat, miliony ludzi, szczególnie ci, którzy zajmują ważne stanowiska, którzy mają władzę, zobaczyli osobę mogącą być przykładem w ich życiu" - mówił reżyser na konferencji prasowej.

Zdjęcia do filmu "Franciszek" kręcono w Buenos Aires, Rzymie i Madrycie. 

Biografia przyszłego papieża ukazywana jest od momentu, w którym nastoletni Jorge odkrywa swoje powołanie, rozstaje się z dziewczyną, postanawia zostać kapłanem i informuje o tym rodzinę. Następnie śledzimy losy jezuickiego księdza - uwielbianego przez wiernych, nazywanego przez nich "Padre Jorge" - aż do momentu, gdy w 2013 r. zostaje on wybrany na papieża.

Bergoglio urodził się 17 grudnia 1936 r. w Buenos Aires w rodzinie włoskich imigrantów. Po uzyskaniu wykształcenia technika-chemika wstąpił w wieku 21 lat do seminarium duchownego. Na początku 1958 r. został nowicjuszem w zakonie jezuitów. 

Wyświęcony na księdza w 1969 r., piastował następnie w latach 1973-79 urząd argentyńskiego prowincjała jezuitów. W trudnych dla Argentyny czasach, gdy w następstwie społecznych zaburzeń władzę przejęli wojskowi, konsekwentnie działał na rzecz skupienia się jego zakonu wyłącznie na działalności religijnej.

W 1998 r. Bergoglio został mianowany arcybiskupem Buenos Aires, a trzy lata później otrzymał kapelusz kardynalski. Wysokie kościelne godności nie zmieniły jego skromnego stylu życia - do swej katedry na stołecznym Plaza de Mayo często dojeżdżał metrem, autobusami. 

Fabularny film Bedy Docampo Feijoo - urodzonego w Hiszpanii, a wychowanego w Argentynie - skoncentrowany jest na dwójce bohaterów: przyszłym papieżu (w jego roli argentyński aktor Dario Grandinetti) i młodej hiszpańskiej dziennikarce Anie (Silvia Abascal).

Ana poznaje arcybiskupa Buenos Aires Jorge Mario Bergoglio w 2005 r. w Rzymie, gdy przybywa tam, by relacjonować konklawe. Od tego momentu dziennikarka bada przeszłość i obserwuje współczesne losy jezuity - jego długą, trudną, często poruszającą do głębi wędrówkę - jednocześnie nawiązując z nim przyjaźń. 

Widzowie śledzić będą m.in. zmagania ojca Jorge z nadużyciami dyktatury w Argentynie, a także jego pracę w dzielnicach biedy w Buenos Aires, gdzie - zawsze skromny, pełen ciepła i życzliwości - pomagał na co dzień ludziom najuboższym, ciesząc się ich ogromnym szacunkiem.

Finał przedstawianej na ekranie historii to obraz konklawe z 2013 r., gdy Bergoglio wybierany jest na papieża i przyjmuje imię świętego Franciszka, którego żywot jako wzór postawiła mu przed laty własna babcia. 

Wybór imienia to konsekwencja życia o. Bergoglio - który pomoc potrzebującym uważał zawsze za najważniejszy cel oraz główne przesłanie swojej pracy duszpasterskiej.

Film "Franciszek" (oryg. "Francisco - El Padre Jorge") 10 września miał premierę w Argentynie, a 18 września w Hiszpanii. Elisabetta Pique, na podstawie której książki (pt. "Papież Franciszek - życie i rewolucja") obraz powstał, jest korespondentką we Włoszech i Watykanie argentyńskiej gazety "La Nacion".

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje