Reklama

Film "120 uderzeń serca" uhonorowany Cezarem

Dramat marokańskiego reżysera Robina Campillo "120 uderzeń serca", opowiadający o walce z AIDS w latach 80. XX wieku, otrzymał od francuskiej Akademii Sztuki i Techniki Filmowej nagrodę Cezara w kategorii najlepszy film.

Robin Campillo z Cezarem za film "120 uderzeń serca"

Na odbywającej się w piątek, 2 marca, wieczorem 43. gali wręczenia nagród film ten, nominowany w 13 kategoriach, zdobył w sumie sześć statuetek uważanych za francuski odpowiednik amerykańskich Oscarów - m.in. za najlepszy scenariusz oryginalny, drugoplanową rolę męską (dla Antoine'a Reinartza) oraz za muzykę.

Drugim zwycięzcą wieczoru był dramat "Au revoir la-haut" Alberta Dupontela, zrealizowany na podstawie wielokrotnie nagradzanej powieści Pierre'a Lemaitre'a o tym samym tytule, opowiadający historię dwóch mężczyzn w czasie pierwszej wojny światowej i po niej. Dzieło zdobyło pięć Cezarów, m.in. dla najlepszego reżysera, za najlepszy scenariusz adaptowany i zdjęcia (Vincent Mathias).

Reklama

Za najlepszą aktorkę francuska akademia uznała 49-letnią Jeanne Balibar, grającą w filmie "Barbara" Mathieu Amalrica. Balibar wciela się tam w postać piosenkarki Barbary, o której powstaje film.

Z kolei statuetkę dla najlepszego aktora zdobył 36-letni Swann Arlaud za film Huberta Charuela "Cierpkie mleko", w którym zagrał pracującego na farmie Pierre'a. Dzieło to zdobyło także Cezara za najlepszy film debiutancki, a grająca w nim Sara Giraudeau - za drugoplanową rolę żeńską.

Najlepszym filmem zagranicznym francuska akademia okrzyknęła dzieło Rosjanina Andrieja Zwiagincewa, "Niemiłość". Dramat ten nominowany jest także do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny".

Ok. 1700 zaproszonych na paryską galę zostało poproszonych o założenie białej wstążki, która była wyrazem wsparcia dla ludzi walczących z molestowaniem seksualnym. "Tego wieczoru, jak wielu obecnych tu, założyłam białą wstążkę jako wyraz wsparcia dla walki z przemocą, której doświadczają kobiety, oraz z każdą przemocą wyrządzaną komukolwiek" - powiedziała francuska piosenkarka i aktorka Vanessa Paradis, której występ otworzył uroczystość.

Na gali poświęconej m.in. zmarłej w lipcu 2017 roku francuskiej aktorce Jeanne Moreau honorowego Cezara za całokształt twórczości otrzymała hiszpańska aktorka, laureatka Oscara, Penelope Cruz. Nagrodę wręczył jej również pochodzący z Hiszpanii słynny reżyser Pedro Almodovar, z którym artystka wielokrotnie współpracowała.


PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje