Reklama

Reklama

Festiwal Polskich Filmów w Nowym Jorku w hołdzie dla Wajdy

“Powidoki" Andrzeja Wajdy zainaugurują 2 maja 13. Festiwal Polskich Filmów w Nowym Jorku. W imprezie udział zapowiedział znawca i miłośnik polskiego kina, amerykański reżyser Martin Scorsese.

Zainteresowanie "Powidokami" i imprezą jest ogromne - zapewnia dyrektorka nowojorskiego festiwalu Hanna Hartowicz

Program trwającego do 7 maja przeglądu zdominują najciekawsze produkcje młodszego pokolenia polskich filmowców. Zobaczyć będzie można m.in. "Ostatnią rodzinę" Jana P. Matuszyńskiego, "Zjednoczone stany miłości" Tomasza Wasilewskiego oraz komedię "Planeta Singli" Mitji Okorna.

Miłośnicy polskiego kina będą mieli okazję obejrzeć łącznie ok. 10 dzieł fabularnych, w tym sześć nowojorskich premier. Towarzyszyć im będą projekcje średniometrażowych dokonań studentów i absolwentów filmowej Szkoły Wajdy.

Niezależnie od tego, odbędzie się amerykańska premiera filmu Wojciecha Jerzego Hasa "Jak być kochaną" z 1962 roku. W arkana twórczości artysty widzów wprowadzi profesor Uniwersytetu Columbia, krytyk i pisarka Annette Insdorf, która właśnie ukończyła książką o polskim reżyserze. Będzie ją podpisywała w czasie festiwalowych pokazów.

Reklama

Dyrektorka festiwalu Hanna Hartowicz powiedziała PAP, że tegoroczne wydarzenie organizowane jest w hołdzie zmarłemu niedawno wybitnemu twórcy polskiego kina. Wyraziła zadowolenie, że imprezą zainteresował się słynny amerykański reżyser.

"Kiedy Andrzej Wajda był ostatni raz przed kilkoma laty w Nowym Jorku, Scorsese zaprosił go do domu. Zna on dobrze polskie kino. Zgromadził 21 tytułów w tym 'Ostatni dzień lata' i 'Pamiętnik znaleziony w Saragossie' czy 'Ziemię obiecaną' i przedstawił w USA oraz w Kanadzie w cyklu 'Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema'. Ponieważ wiedziałam, że wysoko ceni polskie kino, ceni Wajdę, zaprosiłam go na festiwal" - wyjaśniła założycielka imprezy.

Jak dodała, najtrudniejsze było dotarcie do słynnego filmowca, którego biuro mieści się w tym samym gmachu na Manhattanie, gdzie rozpocznie się 13. edycja festiwalu, w renomowanym kinie The Directors Guild of America. Reżyser obwarowany jest bowiem kilkunastoma "zaporami".

"Po kilku tygodniach starań, zdołałam się dostać do asystentki mistrza Martina Scorsese. Wysłałam do niego list i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu natychmiast otrzymałam odpowiedź, że jest gotów uczestniczyć w naszym wydarzeniu" - wskazała. Jak dodała, Scorsese ma przemówić na otwierającej 2 maja festiwal gali. Prosił o przesłanie mu kopii cyfrowej DCP "Powidoków". Pozostałe filmy Wajdy zna.

"Przygotowujemy się bardzo starannie do tego wydarzenia. Zainteresowanie festiwalem i 'Powidokami' jest ogromne, mimo że film był już pokazywany w Lincoln Center. Mam nadzieję, że nie tylko z powodu Wajdy, ale ponieważ festiwal zyskał sobie renomę i popularność przez 13 lat! Widzowie lubią NYPFF. Mamy dobre filmy" -  zapewniała organizatorka.

Przypomniała, że oprócz otwierających festiwal "Powidoków" w programie znalazł się również jeden z pierwszych filmów Wajdy "Popiół diament". Przed każdą pełnometrażową fabułą przewidziana jest dodatkowo projekcja krótszych, półgodzinnych filmów. Ich autorami są studenci i absolwenci Szkoły Wajdy, w tym Agnieszka Smoczyńska, Piotr Bernaś i Bartosz Konopka.

"Jest to też nasz hołd dla reżysera, bo wiem, że dla pana Andrzeja edukacja, rozmowy na temat sztuki filmowej, na temat robienia filmów i ich znaczenia były bardzo ważne. Pracowałam w 'Zespole filmowym X' i widziałam, ile energii poświęcał młodym adeptom sztuki filmowej, ile otrzymali od niego dobrych rad" - wskazała dyrektorka nowojorskiej imprezy.

Projekcje festiwalowe zaplanowane są także w salach kinowych Museum of Modern Art oraz Anthology Film Archives na Manhattanie.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Wajda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje