Reklama

Festiwal filmowy w... sieci

MyFrenchFilmFestival.com - tak nazywa się pierwszy festiwal filmu francuskiego, który trwa w... sieci. Od 14 do 29 stycznia internauci z całego świata mogą nie tylko uczestniczyć w festiwalu, ale również głosować na najlepszy film.

Mimo że sam festiwal jest wirtualny, "wstęp" pozostał płatny. Ceny są jednak przystępne: 1,99 euro za film, lub 13,99 euro za karnet na całą imprezę. Dobra wiadomość dla mieszkańców Rosji i Ameryki Łacińskiej - oni nie zapłacą nic! Według organizatorów festiwalu: "piractwo jest tam tak bardzo rozwinięte, że zaproponowanie im filmu francuskiego za 1,99 euro jest zwykłym absurdem".

Reklama

Organizatorzy zadbali, aby nieznajomość języka nie stała się przeszkodą dla uczestników spoza Francji. Filmy można obejrzeć z napisami m.in. w języku niemieckim, angielskim, arabskim, hiszpańskim, włoskim, koreańskim i rosyjskim.

W festiwalu udział bierze dwadzieścia filmów - po dziesięć długometrażowych i krótkometrażowych - wśród których internauci wybiorą sześć najlepszych. Aby przyciągnąć jak największą publiczność, organizatorzy proponują również konkurs dla uczestników festiwalu, w którym można wygrać wycieczki do Paryża i do Nowego Jorku.

Dla tych, którzy z różnych przyczyn w czasie trwania festiwalu będą pozbawieni dostępu do Internetu, nie wszystko stracone: nagrodzone filmy będzie można oglądać na pokładach samolotów Air France od kwietnia do października 2011...

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nie | internauci | \ Film | festiwal filmowy | W Sieci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje