Reklama

Farrell zastąpi Deppa?

Colin Farrell jest jednym z kandydatów do objęcia głównej roli w filmie o przygodach Don Kichota, po tym, jak Johnny Depp zrezygnował z udziału w produkcji ze względu na zbyt napięty grafik.

Reżyser - Terry Gilliam jeszcze w 2000 roku umówił się z Deppem, że będzie gwiazdą jego produkcji, którą zatytułował "The Man Who Killed Don Quixote".

Reklama

Seria wszelkiego typu katastrof skutecznie opóźniała zdjęcia do tej epickiej historii, doprowadzając w efekcie do wycofania się z projektu gwiazdora "Piratów z Karaibów".

Teraz 68-letni twórca m.in. "12 małp" i "Fisher Kinga" przyznał, że irlandzki aktor Colin Farrell jest jednym z głównych kandydatów do objęcia głównej roli w filmie, do którego zdjęcia mają ruszyć w przyszłym roku.

"Terry jest fanem umiejętności aktorskich Colina i uważa, że jest on jedną z niewielu osób, które byłyby w stanie zastąpić Johnny'ego" - twierdzi brytyjski "Daily Express", powołując się na dobrze poinformowane źródła.

Zarówno Depp, jak i Farrell są wśród gwiazd, które pomogły Gilliamowi ukończyć film "The Imaginarium of Doctor Parnassus", po tym jak grający w nim Heath Ledger zmarł w styczniu zeszłego roku.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Colin Farrell | johnny depp | Terry Gilliam | objęcia | depp | John Terry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje