Reklama

Reklama

"Fall": Usunęli przekleństwa z filmu. W nietypowy sposób

Jak się okazuje, technologię deepfake i podobne do niej rozwiązania można wykorzystać nie tylko do podmiany bądź odmłodzenia twarzy aktorów. Twórcy thrillera "Fall" znaleźli dla niej jeszcze jedno zastosowanie. Udało im się usunąć z gotowego filmu ponad trzydzieści przekleństw, by obniżyć kategorię wiekową swojego dzieła.

Jak się okazuje, technologię deepfake i podobne do niej rozwiązania można wykorzystać nie tylko do podmiany bądź odmłodzenia twarzy aktorów. Twórcy thrillera "Fall" znaleźli dla niej jeszcze jedno zastosowanie. Udało im się usunąć z gotowego filmu ponad trzydzieści przekleństw, by obniżyć kategorię wiekową swojego dzieła.
Kadr z filmu "Fall" /materiały prasowe

Wyprodukowany przez studio Lionsgate thriller "Fall" opowiada o dwóch młodych kobietach, które utknęły na ponad sześciusetmetrowej wieży radiowej. Z powodu pojawiających się w dialogach przekleństw, komisja odpowiedzialna za przydzielanie filmom kategorii wiekowej zdecydowała, że jeśli "Fall" będą chcieli obejrzeć w kinach widzowie poniżej siedemnastego roku życia, będą mogli to zrobić jedynie w towarzystwie starszych opiekunów. Dla niskobudżetowego thrillera mogłoby to oznaczać klapę finansową. Dlatego twórcy postanowili usunąć przekleństwa, by film mógł otrzymać kategorię bez ograniczeń od lat 13.

Reklama

"Fall": Dzięki nowoczesnej technologii usunęli przekleństwa z filmu

Jak informuje portal "Variety", niewielki budżet filmu - 3 miliony dolarów - nie pozwolił na kosztowne dokrętki, by ponownie nakręcić wszystkie sceny, w których przerażone dziewczyny krzyczą "fuck"! Na pomoc przyszła technologia bliźniaczo podobna do popularnego deepfake'a, opracowana przez mieszczącą się w Londynie firmę Flawless. Dzięki niej zmieniono ponad trzydzieści epitetów na dozwolone w filmach zamienniki. W ten sposób zamiast "fucking" można usłyszeć "freaking".

Technologię opracowaną przez firmę Flawless stworzono na potrzeby dubbingu. Za pomocą podobnego rozwiązania, z jakiego korzysta technologia Deepfake, technologia TrueSync zmienia ruch ust aktorów, by dopasować go do dialogów w innych językach niż oryginalna ścieżka dźwiękowa filmu. "W filmach takich jak nasz nie możemy sobie pozwolić na dokrętki. Nie jesteśmy dużą produkcją, nie mamy ani środków finansowych, ani czasu. Dzięki technologii uratowaliśmy ten film i możemy go pokazać szerszej publiczności" - tłumaczy reżyser filmu, Scott Mann.

"W trakcie zdjęć nie wiedzieliśmy, w jaką kategorię wiekową celujemy, więc klęłam, ile wlezie. Myślę, że Scott chciał mnie zabić, gdy próbowaliśmy otrzymać kategorię PG-13" - dodaje gwiazda filmu, Virginia Gardner. Obok niej w filmie występują Grace Caroline Currey, Mason Gooding oraz Jeffrey Dean Morgan. "Fall" zadebiutuje w amerykańskich kinach 12 sierpnia.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL