Reklama

Emilia Clarke: Życie po "Grze o tron"

Emilia Clarke

Clarke odrzuciła też inną intratną propozycję, Oliver Stone zaoferował jej rolę żony Edwarda Snowdena w biograficznym filmie o słynnym amerykańskim demaskatorze; Clarke już wcześniej podpisała jednak umowę na udział w niezależnym filmie "Zanim się pojawiłeś". Zagrała w nim 26-letnią dziewczynę, która zostaje opiekunką sparaliżowanego, bogatego bankiera.

Reklama

W 2013 roku Emilia Clarke zadebiutowała na Broadwayu w scenicznej wersji "Śniadania u Tiffany'ego", wcielając się w postać Holly Golightly - unieśmiertelnionej dzięki kinowej kreacji Audrey Hepburn w głośnym filmie Blake'a Edwardsa z 1961 roku.

Mimo iż kierownictwo placówki ostrzegało widzów przed bezwzględnym zakazem robienia zdjęć podczas przedstawienia, nie powstrzymało to kilku widzów przed wyciągnięciem telefonów komórkowych podczas przedpremierowego pokazu i uwiecznieniem Emilii Clarke w stroju Ewy. Poruszenie na widowni wywołała rozbierana scena między bohaterką Clarke a partnerującym jej w sztuce Corym Michaelem Smithem.

W 2015 roku Clarke została uznana Najseksowniejszą Żyjącą Kobietą w plebiscycie magazynu "Esquire". Redakcja "Esquire" zwróciła uwagę na umiejętność "łączenia przeciwieństw [oraz] czynienia ich naturalnymi: słodycz z uporem, uczuciowość z zimnokrwistą determinacją".

"Te kontrasty tłumaczą również [siłę] jej seksapilu. Może grać zarówno królową, jak i młodszą siostrzyczkę, dominę oraz kumpelę" - brzmiało uzasadnienie werdyktu.

W 2019 roku na ekrany kin trafiła świąteczna komedia "Last Christmas", w której Clarke zagrała dziewczynę pracującą jako elf w świątecznym sklepie. Jej bohaterka próbuje też dojść do siebie po tym, jak rok wcześniej z powodu tajemniczej choroby prawie pożegnała się z życiem. Najbardziej chciałaby śpiewać, ale nie potrafi przekuć swojej pasji w sukces.

Clarke przyznała, że praca nad scenami w szpitalu obudziła w niej trudne wspomnienia z jej własnego życia, gdy przechodziła operację usunięcia dwóch tętniaków.

Aktorka przyznała wcześniej na łamach "New Yorkera", że w przerwie pomiędzy kręceniem kolejnych sezonów "Gry o tron" miała krwotok podpajęczynówkowy - w jej mózgu pękł tętniak i musiała przejść natychmiastową operację. Nie wiedziała, czy w ogóle wróci do aktorstwa, gdyż miała problemy z mówieniem wywołane wylewem (afazja). Niebawem musiała przejść operację usunięcia kolejnego tętniaka. Tym razem kawałki jej czaszki zastąpiono płytkami tytanu.

"Kate, tak jak ja, chorowała, gdy miała 20 lat. To specyficzna sytuacja, bo na dalszym etapie życia ktoś taki jak my wprawia innych swoją historią w konsternację" - wyznała Clarke.
 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Emilia Clarke

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje