Reklama

Reklama

"El Conde": Pablo Larraín o Pinochecie

Pablo Larraín po filmowych biografiach Jacqueline Kennedy i księżnej Diany, swój następny obraz poświęci osobie chilijskiego dyktatora Augusto Pinocheta. Produkcja nosić będzie tytuł "El Conde".

Pablo Larraín po filmowych biografiach Jacqueline Kennedy i księżnej Diany, swój następny obraz poświęci osobie chilijskiego dyktatora Augusto Pinocheta. Produkcja nosić będzie tytuł "El Conde".
Pablo Larraín /Michael Kovac /Getty Images

Pablo Larraín w "El Conde" przedstawi Augusto Pinocheta jako... 250-letniego wampira, który ma już dosyć życia. Schorowany i zmęczony postanawia raz na zawsze umrzeć.

Zdjęcia do "El Conde" już się rozpoczęły. Film powstaje dla Netfliksa. W głównej roli występuje stały współpracownik reżysera, Jaime Vadell ("Nie", "El Club"). Partnerować mu będą Gloria Münchmeyer, Alfredo Castro oraz Paula Luchsinger. Premiera produkcji zapowiedziana jest na 2023 rok.

Reklama

"Wykorzystując gatunek czarnej komedii, chcemy zrozumieć i przeanalizować wydarzenia, które miały miejsce w Chile i na świecie w ciągu ostatnich 50 lat" - powiedział Pablo Larraín.

"Mamy całkowitą pewność, że wykonamy dobrą robotę i bez wątpienia będzie to przygoda. Wymagająca, ale bardzo inspirująca i mająca głęboki sens" - dodał reżyser, który jest również współautorem scenariusza "El Conde" wraz z dramaturgiem Guillermo Calderónem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL