Reklama

Dziennik Seymoura Hoffmana. Opisywał walkę z nałogiem

W nowojorskim mieszkaniu Philipa Seymoura Hoffmana, który zmarł z przedawkowania narkotyków, odnaleziono dwa pamiętniki. Jak ujawniono, aktor opisywał w nich swoją walkę z uzależnieniem. Miał świadomość tego, co robi i jakich środków używa.

Jedna z amerykańskich stacji, która powołuje się na anonimowego informatora twierdzi, że zapiski dają wgląd w stan umysłu aktora.

Reklama

Wiele wpisów jest niezrozumiałych, ale wynika z nich, że Hoffman na pewno nie miał myśli samobójczych. Na pewno walczył ze swoim nałogiem. Wszystkie zapiski aktora trafiły do jego rodziny.

Śmierć aktora wstrząsnęła hollywoodzkim światem. Specjaliści alarmują, że gwiazdy przesadzają z narkotykami i tabletkami nasennymi. Nie radzą sobie albo ze słabnącą popularnością lub też z presją w tym zawodzie. Jako przykład podaje się choćby głównego bohatera kultowego filmu "Kevin sam w domu". Macaulay Culkin na zdjęciach zrobionych przez plotkarski portal TMZ wygląda jak wrak człowieka. "Niegdyś gwiazda, dziś strzęp człowieka" - podsumowywał portal.

W ostatnich latach z powodu przedawkowania narkotyków lub środków nasennych zmarły takie gwiazdy, jak Whitney Houston czy Michael Jackson. Ale problem nie dotyczy tylko znanych ludzi. W całej Ameryce heroiny używa przynajmniej 660 tysięcy Amerykanów. To dwa razy tyle co jeszcze 5 lat temu.

Philip Seymour Hoffman, 46-letni zdobywca Oscara za najlepszą rolę męską w filmie "Capote", (2005) został znaleziony martwy 2 lutego w swym apartamencie, w nowojorskiej dzielnicy Greenwich Village.

Hoffman leżał na podłodze w łazience ze strzykawką w ramieniu. W apartamencie amerykańskiego aktora znaleziono ok. 50 niewielkich torebek, zawierających heroinę, strzykawki, podpaloną łyżeczkę i wiele leków na receptę.

Według policji przyczyną śmierci gwiazdora było najprawdopodobniej przedawkowanie narkotyku.

Philip Seymour Hoffman, który zostawił swą partnerkę życiową Mimi O'Donnell i troje dzieci, w przeszłości miał już kłopoty z powodu narkotyków. Uważany za jednego z najbardziej utalentowanych aktorów swojego pokolenia Amerykanin w zeszłym roku podjął leczenie.

Oprócz najwyższego wyróżnienia Akademii Filmowej za rolę w filmie "Capote", Philip Seymour Hoffman był trzykrotnie nominowany do Oscara za role drugoplanowe w filmach: "Mistrz" ("The Master"; 2013), "Wątpliwość" ("Doubt"; 2009) oraz "Wojna Charliego Wilsona" ("Charlie Wilson's War"; 2008).



Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Festiwal Filmowy Belinale

RMF24.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Philip Seymour Hoffman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje