Reklama

Dyplomaci zachwyceni "Obławą"

Dyplomaci z całego świata obejrzeli w warszawskim kinie Kultura "Obławę" Marcina Krzyształowicza. - Będą kolejne projekcje polskich filmów dla korpusu dyplomatycznego - zapowiada Jacek Bromski, prezes SFP, które jest inicjatorem pokazów.

We wczorajszym pokazie filmu "Obława" w reżyserii Marcina Krzyształowicza uczestniczyło kilkudziesięciu ambasadorów i dyplomatów z różnych regionów świata. - Pomysł na to spotkanie wziął się z życia. Ambasador Japonii w Polsce zaprosił mnie do swojej rezydencji na lunch. Uczestniczyli w nim wszyscy ambasadorzy z regionu Azji i Pacyfiku. Opowiadałem im o polskiej kinematografii. Wszyscy byli bardzo zainteresowani polskim kinem i jednocześnie narzekali, że mają mało okazji, żeby je oglądać. Wtedy pomyślałem, że warto byłoby zorganizować takie pokazy w kinie Kultura dla wszystkich ambasadorów. Choćby po to, żeby w swoich krajach stali się ambasadorami polskiego kina, a przy okazji zachęcali swoich filmowców do przyjazdu do Polski i kręcenia filmów również w naszym kraju - opowiadał Jacek Bromski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

Reklama

Na jego zaproszenie w spotkaniu z korpusem dyplomatycznym uczestniczyła Sonia Bohosiewicz, odtwórczyni jednej z głównych ról w "Obławie". - Poza zainteresowaniem naszą historią, ten film niesie ze sobą również dużą wartość artystyczną. Jest to znakomicie sfilmowana opowieść ponadczasowa, która jest o czymś więcej niż tylko o wojnie - mówiła Sonia Bohosiewicz. I zaraz dodała: - Wydawać by się mogło, że ten film mówi o oczywistej sprawie. (...) wskazuje, że nawet na gruncie wojennym nie ma czarno-białych postaw. Każdy człowiek ma swoje potrzeby i motywy, które nie zawsze łatwo ocenić. To jest film, który opowiada ludzką historię z czterech różnych punktów widzenia. Dla mnie najważniejszy przekaz jest taki: skoro w czasie wojny tak trudno niejednokrotnie ocenić ludzkie postawy, to co dopiero mówić o naszych zachowaniach dziś, w czasie pokoju. W tym sensie, w swoim przesłaniu, ten film jest uniwersalny. I jest opowiedziany językiem najwyższej klasy - podkreśliła aktorka.

Film Marcina Krzyształowicza wywarł duże wrażenie na niemal wszystkich ambasadorach, czego wyrazem była nie tylko niezwykle ożywiona dyskusja na sali kinowej, ale również później w kuluarach. - W "Obławie" poruszono bardzo ciężki temat. Po obejrzeniu takich filmów zawsze zadaję sobie pytanie: po co w nich tak dużo przemocy? Pojawia się również refleksja: jak dużo musimy jeszcze uczynić, żeby nasze życie przeżyć godnie, spokojnie i owocnie. Historia powinna być przecież nauczycielką życia, ale niestety tak nie jest. Natomiast ja lubię oglądać filmy, które niosą bardzo pozytywne przesłanie, a tymczasem tendencja jest odwrotna. Pokazuje się dużo więcej zła niż dobra, a przecież w życiu mamy też wiele pozytywnych doświadczeń - zwierzył się abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce i dziekan korpusu dyplomatycznego w naszym kraju.

Bardzo osobiście ten film odebrała Alexandra Bugailiskis, ambasador Kanady. - "Obława" to mocne medium komunikowania kultury. Ludzie ostrzegali mnie, jest w niej sporo przemocy. Po przyjeździe do Polski zauważyłam, że zadajecie sobie bardzo trudne pytania. (...) "Obława" ma dla mnie również wymiar osobisty, bo mój teść pochodzi z Polski, urodził się we Lwowie i walczył w czasie II wojny światowej. Kiedy oglądam takie filmy jak "Obława", dowiaduję się wiele i uświadamiam sobie, ile musiał w życiu poświęcić. Stanowi to dla mnie również swoisty powrót do przeszłości. Tym bardziej, że mój ojciec nie opowiadał zbyt wiele o tym okresie swojego życia - zdradziła pani ambasador. Tyleż krótko, co trafnie ocenił "Obławę" przedstawiciel kraju kwitnącej wiśni. - Trzymała w napięciu i była dość ciężka, ale bardzo mi się podobała. To jest film o bardzo polskim charakterze - zauważył Makoto Yamanaka, ambasador Japonii w Polsce.

Wczorajsze spotkanie z dyplomatami to początek całego cyklu prezentującego najciekawsze i zarazem najnowsze osiągnięcia naszej kinematografii. - Mam nadzieję, że co miesiąc będziemy pokazywali przedstawicielom całego korpusu dyplomatycznego jeden polski film. Już 21 czerwca zapraszamy na "Mój rower" Piotra Trzaskalskiego - zapowiedział Jacek Bromski, prezes SFP.

Pokaz "Obławy" odbył się 22 maja 2013 w warszawskim kinie Kultura.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Obława | jacek | "Dyplomata | Jacek Bromski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje