Ikona mody, legenda dużego ekranu, jedna z największych gwiazd Złotej Ery Hollywood - Audrey Hepburn to postać, której sława nie mija mimo upływu lat. Wielbionej przez miliony fanów aktorce poświęcono dokument, który ukaże się pod koniec listopada. Film "Audrey: More Than An Icon" nie tylko przypomni największe sukcesy laureatki Oscara, ale też rzuci nowe światło na jej trudne dzieciństwo i dorastanie w Holandii pod okupacją hitlerowską.
Czego jeszcze nie wiemy o Audrey Hepburn?Donaldson Collection/Michael Ochs ArchivesGetty Images
W sieci zadebiutował właśnie zwiastun czekającego na premierę dokumentu "Audrey: More Than An Icon", który ukaże się na płytach DVD oraz w ramach dystrybucji cyfrowej pod koniec przyszłego miesiąca. Wyreżyserowany przez Helenę Coan film ma być portretem kobiety okrzykniętej ikoną kina i ukazać szczegóły jej burzliwego życia. Na potrzeby projektu Coan podjęła współpracę z Waynem McGregorem z Royal Ballet, który opracował choreografię "tanecznych portretów" legendarnej gwiazdy, otwiera się w nowym oknie, przeplataną fragmentami nigdy niepublikowanych materiałów archiwalnych. Aktorka, która pierwszego Oscara zdobyła w wieku zaledwie 24 lat, zanim związała się z kinem, marzyła o tym, by zostać baletnicą.
"Taniec poszerza emocjonalny krajobraz Audrey, wnosząc do filmu wyostrzoną dramaturgię i teatralność, a także bogaty język wizualny, który jeszcze nigdy nie został użyty w filmie dokumentalnym" - komentuje swoje twórcze decyzje reżyserka w rozmowie z brytyjskim magazynem "Vogue". Muzykę do filmu skomponował amerykański producent, kompozytor i artysta wizualny Alex Somers. W produkcję zaangażowany jest zespół odpowiedzialny za głośny dokument "McQueen" z 2017 roku, poświęcony legendarnemu brytyjskiemu projektantowi mody, Alexandrowi McQueenowi.
W 2000 roku powstał film "Historia Audrey Hepburn". W rolę słynnej aktorki wcieliła się Jennifer Love Hewitt.materiały prasowe
"Chodziła koło nas, jakby nie chciała zostać zauważona. Brak mi jej, jako przyjaciółki, jako wzoru do naśladowania i towarzyszki młodzieńczych marzeń" - powiedziała o Hepburn Sophia Loren.Getty Images
Po zakończeniu kariery aktorskiej poświęciła się działalności humanitarnej, jako Ambasador Dobrej Woli UNICEF. W 1992 roku otrzymała z rąk prezydenta USA George'a Busha Prezydencki Medal Wolności. Zmarła w 1993 roku po długiej chorobie. Została pochowana w szwajcarskim Tolochenaz.
Choć zdecydowała się zakończyć karierę aktorską w 1981 roku po występie w filmie "Doczekać zmroku". Nadal jednak zdarzało jej się przyjąć niewielkie role - ostatnią w 1989 roku w obrazie "Zawsze".East News
Sławę przyniosła jej nie tylko gra aktorska, ale również niepospolita, eteryczna uroda. "Byłem zdeterminowany, by wymazać Audrey z mojego umysłu, zdobywając kobiety w każdym mieście, w jakim byłem" - wyznał William Holden w książce "Audrey Hepburn" Barry'ego Parisa. "Udawało się, choć było trudno. Była miłością mojego życia" - dodał.
W latach 50. zagrała w wielu popularnych filmach, obok "Rzymskich wakacji" z Gregorym Peckiem, także w "Zabawnej buzi" (na zdjęciu) i "Sabrinie" u boku Humphreya Bogarta i Williama Holdena.East News
W 1951 roku wystąpiła w roli głównej w obrazie "Monte Carlo Baby" w reżyserii Jeana Boyera. W tym samym roku wystąpiła na nowojorskim Broadwayu w musicalu "Gigi". Dwa lata później wystąpiła u boku Gregory'ego Pecka w "Rzymskich wakacjach" (na zdjęciu). Za tę rolę otrzymała nagrodę Oscara.
W czasie II wojny światowej mieszkała na terenie okupowanej Holandii, gdzie uczyła się w szkole baletowej. Po wojnie pracowała jako modelka w Londynie, dorabiając sobie statystowaniem w drobnych produkcjach filmowych.Getty Images/Flash Press Media
"Jestem pół-Irlandką, pół-Holenderką, urodziłam się w Belgii. Gdybym była psem, byłby ze mnie straszny mieszaniec" - tę wypowiedź Audrey Hepburn na temat własnego pochodzenia przywołuje Barry Paris w biografii aktorki.Getty Images
Barry Paris, biograf Hepburn przytacza zdanie wypowiedziane przez pisarza: "Marilyn zawsze była moim pierwszym wyborem do roli Golightly". Lee Strasberg, aktor i reżyser, odradził jednak aktorce przyjmowanie roli - jak twierdził - prostytutki... Capote podkreślał, że jego bohaterka nie przypomina prostytutki tylko "amerykańską gejszę". Rozgoryczony wyborem Hepburn, Capote żalił się: "Paramount mnie wykiwał i zatrudnił Audrey".
Amerykański pisarz Truman Capote, tworzył "Śniadanie u Tiffany'ego" w 1958 roku, z myślą o filmie. Konstruując postać Holiday Golightly, myślał jednak o swojej przyjaciółce, Marilyn Monroe. To ona miała zagrać roztargnioną, uroczą bohaterkę, otaczającą się przystojnymi mężczyznami i pięknymi przedmiotami.
Inną słynną sceną ze "Śniadania u Tiffany'ego" jest widok Hepburn siedzącej w oknie, śpiewającej "Moon River" - utwór skomponowany na potrzeby produkcji przez Henry'ego Manciniego.East News
Audrey Hepburn była jedną z najpopularniejszych aktorek lat 50. XX wieku. Dziś jest symbolem swoich czasów na równi z Elvisem Presleyem, Marilyn Monroe i James Deanem. 4 maja 2014 roku miałaby 85 lat.
Słynny kadr z filmu "Śniadanie u Tiffany'ego" przedstawia Hepburn palącą papierosa w cygarniczce, ubraną w czarną sukienkę i długie, czarne rękawiczki. Ten obraz aktorki reprodukowany jest do dziś - znaleźć go można na plakatach, kubkach do kawy, ubraniach, papierosach a nawet... bieliźnie. Dzięki adaptacji noweli Trumana Capote, Hepburn stała się ikoną stylu i jedną z najpopularniejszych aktorek w Hollywood.
Choć to miłość Hepburn do baletu zdaje się być osią filmu, ważnym wątkiem będzie też jej status ikony mody i jednej z najbardziej stylowych gwiazd wszech czasów. W produkcji usłyszymy wypowiedzi m.in. byłej dyrektorki kreatywnej marki Givenchy, Clare Waight Keller oraz Johna Loringa, emerytowanego dyrektora ds. projektowania w Tiffany & Co. Syn Hepburn, Sean Hepburn Ferrer, pomoże natomiast rzucić nowe światło na trudne dzieciństwo i młodość swojej matki - począwszy od chronicznego niedożywienia, poprzez odejście jej ojca, aż po dorastanie w ciężkich warunkach w okupowanej przez Niemców Holandii. Premiera "Audrey: More Than An Icon" zaplanowana jest na 30 listopada.
Podkreślał, że jego matka czuła specjalną więź z Anną Frank. "Obie urodziły się w 1929 r., nie znały się, dzieliła je spora odległość, ale moja mama powiedziała jedno piękne zdanie: 'Różniło nas to, że ja mogłam wychodzić, a ona nie'. Sens przetrwania zawsze sprowadza się do faktu, że wszyscy powinniśmy mieć na nie szansę. Wspomnienie wojny, doświadczenie śmierci, deportacja Żydów spowodowały u mojej mamy koszmary, które miała przez całe życie. Ona nie czytała o tych rzeczach, ale była ich świadkiem" - dodał.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn (1955)Pictorial Parade Getty Images
Audrey Hepburn i reżyser Jean Hersholt podczas gali rozdania Oscarów w 1954 rokuArchive PhotosGetty Images
W ostatnich miesiącach II wojny światowej w Holandii zmarło z głodu dwadzieścia dwa tysiące osób. Audrey w chwili wyzwolenia miała 16 lat, niecałe metr pięćdziesiąt wzrostu, ważyła 40 kg. Cierpiała na astmę, żółtaczkę i inne choroby spowodowane niedożywieniem.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn (1955)Silver Screen CollectionGetty Images
Przez to, że Audrey była chuda, co jakiś czas zarzucano jej, że cierpi na anoreksję. Do spekulacji tych odniósł się jej syn, który powiedział PAP, że w jednym z artykułów jakiś dziennikarz pisał, że Audrey Hepburn cierpiała na zaburzenie odżywienia, ale według niego to zaburzenie nazywało się II wojna światowa. "My obecnie przejmujemy się jakością naszego jedzenia, martwimy się o dietę, o zdrowe odżywianie. Moja mama natomiast pochodziła z pokolenia, które miało inny problem: jeść albo nie jeść. To była ich główna troska, uważali, że jeśli masz coś do jedzenia, to jest to piękny dzień. Nie powiedziałbym, że mama stosowała jakąś specjalną dietę. Nie tyła od makaronu - mogła zjeść dwa dania z klusek i nie miała z tym żadnego problemu" - podkreślił.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn i Humphrey Bogart w filmie "Sabrina"Hulton ArchiveGetty Images
W 1951 r. na planie filmu "Monte Carlo Baby" (reż. Jean Boyer), w którym grała młodą aktorkę, przypadkiem spotkała francuską pisarkę Colette. Dostrzegła ona w Audrey kandydatkę do odtwórczyni głównej postaci w sztuce opartej na jej powieści "Gigi", która miała być grana na Broadwayu.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn w filmie "Zabawna buzia"John Kobal Foundation Getty Images
W 1992 r. Audrey odbyła ostatnią i najtrudniejszą podróż do Somalii, kraju zdewastowanego przez wojnę domową i głód. Pod koniec października została przyjęta do Centrum Medycznego w Los Angeles, gdzie wykryto u niej guza jelita grubego. Przeszła dwie operacje, po których wróciła wraz z rodziną do Szwajcarii. Po Bożym Narodzeniu 1992 r., które spędziła z najbliższymi, 20 stycznia 1993 r. Audrey Hepburn zmarła. Została pochowana w szwajcarskim Tolochenaz, gdzie mieszkała.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn i Fred Astaire w filmie "Zabawna buzia"Hulton ArchiveGetty Images
Rok później, latem 1952 r., zrealizowano "Rzymskie wakacje" (reż. William Wyler). Audrey wciela się w rolę młodej księżniczki Anny, która spotyka w Rzymie amerykańskiego dziennikarza Joe Bradleya (Gregory Peck). Anna, mając przed sobą kolejny dzień wypełniony obowiązkami narzucanymi przez protokół dyplomatyczny, postanawia uciec na jakiś czas swoim opiekunom. Jej przewodnikiem po Wiecznym Mieście zostaje Joe, który z początku nie wie, z kim ma do czynienia, ale z czasem rozpoznaję Annę i pragnie wykorzystać tę okazję dla własnych celów.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn (1950)Hulton ArchiveGetty Images
Mimo upływu 26 lat od jej śmierci Audrey Hepburn wciąż pozostaje niedoścignioną ikoną stylu. Jej stroje do takich filmów jak "Sabrina" czy "Śniadanie u Tiffany'ego", m.in. słynną sukienkę ze sceny otwierającej film, zaprojektował francuski kreator Hubert de Givenchy. Hepburn jest inspiracją dla projektantów mody, gwiazd, a nawet makijażystów i fryzjerów. Do jej stylu odwołują się m.in. aktorki Natalie Portman, Anne Hathaway, Lilly Collins, a ostatnio także księżna Sussex Meghan Markle.
Na zdjęciu: Rex Harrison i Audrey Hepburn w filmie "My Fair Lady"CBS Photo Archive Getty Images
Dodał, że kiedy pracowała jako aktorka myślała: "pewnego dnia ktoś przyjdzie i zauważy swój błąd, i odeśle mnie do domu", wtedy - jak mówił - na jej korzyść przemawiałaby jeszcze praca. Chociaż Hepburn przeszła do historii jako jedna z ikon piękna, sama nie uważała siebie za takową. "Była przekonana, że ma za duży nos i stopy, że jest zbyt chuda i prawie nie ma piersi. Wielokrotnie patrząc w lustro mówiła: nie rozumiem, dlaczego ludzie postrzegają mnie, jako piękną" - mówił Dotti.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn podczas sesji dla magazyny "Vogue" (1963)Bert SternGetty Images
W 1953 r. Audrey zagrała również w innym filmie - "Sabrinie" Billy'ego Wildera wraz z Humphreyem Bogartem i Williamem Holdenem. Film przyniósł jej nominację do Oscara (1955) oraz nagrodę BAFTA dla najlepszej aktorki. 25 maja 1954 r. Audrey zdobyła Oscara za "Rzymskie wakacje", trzy dni później nagrodę Tony dla najlepszej aktorki teatralnej za sztukę "Ondine", w której wystąpiła u boku Mela Ferrera. Taki sukces przed nią osiągnęła tylko jedna aktorka - Helen Hayes. W tym samym roku wyszła za Ferrera za mąż (rozwiedli się w 1967 r.), mieli syna Seana.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn w filmie "Śniadanie u Tiffany'ego"Mondadori PortfolioGetty Images
Audrey zdecydowała się zakończyć karierę aktorską po występie w filmie "Doczekać zmroku" (1967 r.), choć nadal zdarzało jej się przyjąć niewielkie role - ostatnią w 1989 r. w "Na zawsze" Stevena Spielberga. W kolejnych latach poświęciła się rodzinie i prowadzeniu domu. W 1969 r. poślubiła włoskiego psychiatrę Andreę Dottiego i zamieszkała z nim w Rzymie.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn (1953)Silver Screen CollectionGetty Images
"Ci, którzy ją znali, podkreślali, że nasz dom, nasz ogród, nasz stół, nawet nasze przepisy komponowały się z osobowością mojej mamy. Ta jej normalność była dla wielu niespodzianką, ponieważ ona potrafiła sprawić, że ludzie czuli się, jak w domu, czuli się mile widziani i zrelaksowani" - podkreślał urodzony w 1970 r Dotti. Małżeństwo jego rodziców zakończyło się w 1982 r. Jednak Hepburn nadal mieszkała w Rzymie, aby Luca utrzymywał bliski kontakt z ojcem. Stąd jeździła do Szwajcarii, gdzie mieszkał jej nowy partner Robert Wolders. Aktorka przeniosła się do posiadłości La Paisible w Szwajcarii dopiero w 1986 r.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn (1955)Silver Screen CollectionGetty Images
Pod koniec 1945 r. Audrey przeniosła się z matką do Amsterdamu (jej rodzice rozwiedli się w 1938 r.). W 1948 r. zadebiutowała w filmie "Dutch in Seven Lessons" ("Holenderski w 7 lekcjach", reż. Charlesa Huguenota van der Linden), wcielając się w stewardesę linii KLM. W tym samym roku Audrey przeniosła się z matką do Londynu, gdzie zdobyła stypendium na naukę u legendy brytyjskiego baletu Marie Rambert. Podobno przybyły z matką do miasta, mając zaledwie 100 funtów w kieszeni. Matka Audrey podejmowała się różnych prac, ona zaś dorabiała jako modelka.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn (1965)Silver Screen CollectionGetty Images
Pod koniec lat 80. Audrey zaangażowała się w działalność charytatywną i została ambasadorem dobrej woli UNICEF-u. "Mama doszła do wniosku, że jako osoba publiczna może wykorzystać swój wizerunek i popularność, by pomagać. W innych wypadkach ona nie wykorzystywała swojej popularności. Pamiętam taką sytuacją, kiedy ludzie na lotnisku podchodzili do niej i mówili: 'Pani Hepburn, podwieziemy panią samochodem', na co ona odpowiadała: 'Nie, dziękuję. To będzie przydatne, jak będę stara. Teraz mogę sama iść'" - wspominał jej syn.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn (1950)Getty Images
Dodał, że "zawsze była też zdziwiona, kiedy proponowano jej pierwszą klasę w samolocie, ona zawsze latała ekonomiczną. Moja mama pochodziła z pokolenia, które uważa, że za dobre rzeczy trzeba być wdzięcznym, a nie, że to nasz przywilej".
Na zdjęciu: Audrey Hepburn i Sean Connery w filmie "Powrót Robin Hooda"Hulton ArchiveGetty Images
Kiedy "Rzymskie wakacje" weszły do kin w 1953 r., Audrey stała się gwiazdą. "Kiedy żyła, na pewno nie czuła się ikoną, to były inne czasy. Ikoną możesz się stać po śmierci, albo jeżeli tragicznie umrzesz tak jak James Dean albo Marilyn Monroe. Życie mojej mamy było dostępne dla innych, wszyscy wiedzieli, gdzie mieszka. Nie miała samochodu, wszędzie chodziła na piechotę. Znała wszystkich na ulicach i witała się z innymi" - zaznaczył w rozmowie z PAP Dotti.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn na premierze "Rzymskich wakacji" (1953)Michael Ochs ArchivesGetty Images
Audrey Hepburn (właśc. Audrey Kathleen van Heemstra Ruston) urodziła się w Brukseli. Po latach opowiadała: "Trzy tygodnie później zmarłam na koklusz i narodziłam się ponownie, dzięki modlitwom i klapsom mojej matki". Ojcem Audrey był Anglik - Anthony Joseph Victor Ruston (nazwisko jednego z przodków - Hepburn zostanie dodane do nazwiska Audrey 6 kwietnia 1939 r.), a matką Holenderka Ella van Heemstra.
Na zdjęciu: Audrey HepburnHulton ArchiveGetty Images
Przeżyła wojnę, jednak to doświadczenie wywarło wpływ na jej całe późniejsze życie. "Mama przez całe życie nosiła wojnę w sobie. Lęk pojawiał się rzadko, ale kiedy już przychodził, to zwykle w najmniej spodziewanym momencie" - opowiadał jej syn. "W małych rzeczach, związanych np. z jedzeniem, mogłabyś dostrzec w niej małą dziewczynkę, która doświadczyła wojny i wiele wspomnień z tym związanych było w jej życiu stale obecnych. To był postępujący proces. Mama nie wyszła zwycięsko z wojny 5 maja 1945 r., to zajęło jej o wiele więcej czasu" - mówił w wywiadzie dla PAP syn aktorki.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn na polu golfowym w Bürgenstock w Szwajcarii (1954)Hulton ArchiveGetty Images
"Zawsze uważałem ją raczej za holenderską damę, choć jej ojczysty język pozostawał dla mnie tajemnicą, czymś bardzo dla niej osobistym, co należało do odległego świata i czasu" - napisał Dotti w książce "Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie". Podczas "zimy głodu" 1944/1945 niemieccy okupanci głodzili ponad cztery miliony ludzi w Holandii w odwecie za pomoc udzieloną aliantom. Audrey wspominała: "Jedliśmy pokrzywy, wszyscy też próbowali gotować trawę - jako dodatek do tulipanów - ale ja tego nie znosiłam".
Na zdjęciu: Audrey Hepburn w "Śniadaniu u Tiffany'ego"John Kobal Foundation Getty Images
Audrey Hepburn na planie "Sabriny"John Kobal Foundation Getty Images
Jej syn opowiadał anegdotę z planu tego filmu. Mówił, że podczas kręcenia "Rzymskich wakacji" głównym projektantem dla Paramount była Edith Head. W swoich notach do kostiumów miała uwagi, że musi poprawić sukienkę, żeby zatuszować mankamenty Audrey Hepburn, "ponieważ czegoś jest za dużo, a czegoś za mało". "Wiadomo, że taka krytyka wpływa na człowieka. Mama nigdy nie prosiła się o to, żeby być gwiazdą filmową, stała się nią. Ale w tym samym momencie słyszała - jesteś gwiazdą, ale nie jesteś piękną kobietą, musisz poprawić pewne rzeczy. Przezwyciężyła to na przestrzeni lat, ale jej głównym oparciem była ciężka praca" - powiedział syn aktorki.
Na zdjęciu: Audrey Hepburn na planie "Sabriny" (1954)John Kobal Foundation Getty Images
Największą sławę przyniosła jej rola Holly Golightly w "Śniadaniu u Tiffany'ego" (1961) w reżyserii Blake'a Edwardsa na podstawie noweli Trumana Capote. W 1964 r. wystąpiła w musicalu kostiumowym "My Fair Lady" George'a Cukora. Dotti podkreśla jednak, że jego mama nie żyła jak gwiazda. "Gwiazdy dla wszystkich z nas są kimś innym i wyjątkowym - skandale, drogie samochody, dramaty. To do niej nie pasowało" - przekonywał.
Na zdjęciu: Audrey HepburnFox PhotosGetty Images