Reklama

Reklama

​Doda zostanie reżyserką?

Zrobiła sobie przerwę w karierze muzycznej, by zadebiutować w roli producentki filmowej i zrealizować "Dziewczyny z Dubaju". Choć jeszcze nie odbyła się oficjalna premiera tej produkcji, Doda wielokrotnie powtarzała, że jest bardzo z niej dumna i że praca na planie bardzo ją wciągnęła. Czy zatem potraktuje poważnie namowy aktorek grających w tym filmie i zostanie reżyserką?

Dorota Rabczewska zadebiutuje kiedyś własnym filmem?

Z powodu pandemii premiera filmu "Dziewczyny z Dubaju", którego Doda była producentką, a Maria Sadowska reżyserką, została przełożona ze stycznia 2021 r. na bliżej nieokreśloną przyszłość. Zdjęcia zakończyły się 30 września, jednak teraz, po kilku miesiącach, okazało się, że film nie jest jeszcze w pełni skończony. Kilka dni temu tę prawie gotową wersję mogły obejrzeć na przedpremierowym prywatnym pokazie wybrane osoby z bliskiego otoczenia piosenkarki i reżyserki, co obie zrelacjonowały na instatstory.

Doda, razem z mężem Emilem Stępniem, zachęcała do dzielenia się opiniami na temat filmu swoich przyjaciół i rodzinę. "Proszę, bierzcie pod uwagę fakt, że to nie jest skończony obraz. Jeszcze brakuje kilku rzeczy, ale myślę, że 80-90 proc. jest zrobione" - zapowiedziała przed pokazem Maria Sadowska. Jak się dowiadujemy z ostatniego postu Dody na Instagramie, praca nad filmem przyniosła jej nie tylko nowe doświadczenia zawodowe, ale także nowe przyjaźnie. Do kręgu jej bliskich znajomych dołączyły dwie aktorki grające główne role w filmie - Katarzyna Sawczuk i Paulina Gałązka.

Reklama

W ramach podziękowania za wspólną pracę przy "Dziewczynach..." dały Dodzie podarunek - książkę "Demony seksu" Krzysztofa Tomasika - który najwyraźniej bardzo się piosenkarce spodobał. "Poza wspaniałym filmem po ostatnim roku na planie zostaną w moim życiu piękne nowe znajomości! Dostałam od moich aktorek adekwatny prezent" - napisała pod wspólnym zdjęciem Doda.

Piosenkarka zdradziła również, że obie aktorki namawiają ją, by nie kończyła swojej przygody z filmem i zajęła się tym na stałe. "Kasia Sawczuk i Paulina Gałązka wciąż namawiają mnie na szkołę reżyserską, ale boję się, że przedsmak mojego talentu można już zobaczyć na naszych zdjęciach w tym poście" - napisała pół żartem, pół serio piosenkarka. Czy namowy koleżanek padły na podatny grunt i Doda spróbuje swoich sił jako reżyserka, czy raczej wróci do śpiewania? Przekonamy się zapewne, gdy skończy się pandemia.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Dziewczyny z Dubaju | Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy