Reklama

Doda i dziewczyny w Dubaju

W związku z pracami na planie "Dziewczyn z Dubaju", Doda, która jest współproducentką filmu, poleciała razem z reżyserką Marią Sadowską do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Od razu po wylądowaniu w Dubaju zamieściła na Instagramie filmik ze "skromnego i dyskretnego wejścia" na lotnisko. "Polish Super Women" - podpisała wideo.

Doda wie, jak wzbudzić kontrowersje

Na opublikowanym nagraniu widać, jak ubrana w czarne skórzane spodnie Doda przekracza bramki razem ze świtą wyglądających jak modelki kobiet. To prawdopodobnie wyłonione w castingu statystki, które pojawią się w filmie. Wszystkie panie mają na sobie czarne obcisłe i bardzo krótkie sukienki. To właśnie ten element ich garderoby wywołał największe emocje wśród komentujących post internautów.

"W tych miniówkach do Dubaju? Głupota czy odwaga?" - zapytał jeden z obserwatorów Dody. "Film" - odpowiedziała krótko producentka, jednak pod wpisem rozgorzała burza.

Reklama

Wiele osób pisało, że te stroje nie wywołają kontrowersji na ulicach Dubaju, bo Zjednoczone Emiraty Arabskie nie są tak pruderyjne, jak się niektórym wydaje. "W Dubaju jest normalnie. To nie Arabia Saudyjska" - napisał jeden z internautów. "W Dubaju niektóre panie noszą i krótsze spódnice. Dubaj ma swoje prawa, jest multi-kulti. W Abu-Dhabi np. należy się już zasłaniać, bo może być nieprzyjemnie" - dodała inna fanka.

Kolejna internautka stwierdziła jednak, że stroje Dody oraz jej towarzyszek to wyraz braku szacunku dla kraju, do którego przyleciały. "Wybacz, że obrażam kulturę arabską, że szlachetnie sama mi dała materiał do filmu" - odpowiedziała na ten zarzut Doda.

Film "Dziewczyny z Dubaju" opowiada o tzw. aferze dubajskiej, w którą zamieszane były m.in. polskie modelki i celebrytki. Młode kobiety pracowały jako prostytutki u bogatych szejków.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dziewczyny z Dubaju | Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje