Reklama

Reklama

Długi weekend w kinie: Szekspir i Reptilianie

Cztery filmy wchodzą na ekrany polskich kin w piątek, 3 maja - w samym środku długiego weekendu. Na widzów czekają horror "Smętarz dla zwierzaków", fińskie science-fiction "Iron Sky. Inwazja", biograficzna "Cała prawda o Szekspirze" oraz niemiecki dramat "Tranzyt".

"To straszny film. Bądźcie ostrożni" - napisał na Twitterze Stephen King. To chyba najlepsza recenzja dla nowej wersji "Smętarza dla zwierzaków", która powstała na motywach jego powieści. Dr Louis Creed (Jason Clarke) wraz z żoną (Amy Seimetz) i dwojgiem dzieci przenosi się z tłocznego, wielkomiejskiego Bostonu do wiejskiego Maine. W pobliskim lesie odkrywa stary tajemniczy cmentarz. Kiedy rodzinę spotyka tragedia, Louis zwraca się do swego nieco dziwnego sąsiada Juda Crandalla (John Lithgow), co wkrótce uruchomi łańcuch dramatycznych wydarzeń i przerażające konsekwencje...  "Smętarz dla zwierzaków" to nie tylko znakomity horror, to także opowieść o stracie i miłości. Sam King przyznał kiedyś, że to jego jedyna, która go przeraziła na tyle, że nie chciał jej wydawać. Okazuje się jednak, że fundamentem tej historii jest wiele wydarzeń z jego życia.

Reklama

Science-fiction "Iron Sky. Inwazja" to wyczekiwana kontynuacja kultowego hitu z 2012 roku. Epicka, wypełniona akcją i humorem produkcja, inspirowana wojenną historią, okultyzmem i popularnymi teoriami konspiracyjnymi. W obsadzie filmu zastrzyk świeżej krwi oraz powrót dobrze znanych twarzy z "jedynki", na czele z charyzmatyczną Stephanie Paul, Julią Dietze i słynnym niemieckim aktorem, ulubieńcem Larsa von Triera - Udo Kierem. Mija 20 lat od chwili, gdy inwazja kosmicznych nazistów doszczętnie zrujnowała Ziemię. Niedobitki ludzkości, które przetrwały nuklearną zagładę, opuściły planetę i znalazły schronienie w byłej bazie wroga na Księżycu. Wciąż jednak jest dla nich nadzieja. Okazuje się, że głęboko pod powierzchnią zniszczonej Ziemi znajduje się coś, co może uratować świat. Sprawę postanawia zbadać grupa śmiałków. Podczas wyprawy do wnętrza planety bohaterowie odkryją zdumiewającą prawdę, stojącą za powstaniem gatunku ludzkiego. Przyjdzie im też walczyć z sekretnym Towarzystwem Vril, pradawną rasą Reptilian i kontrolowaną przez nich armią dinozaurów.

Szekspir fascynuje Kennetha Branagha od dziesięcioleci. Miłość do twórczości i tajemnic biografii pisarza tym razem znalazła odzwierciedlenie w wyreżyserowanej przez Brytyjczyka "Całej prawdzie o Szekspirze", w której wcielił się on też w tytułową rolę. Film to portret ostatnich trzech lat życia Williama Szekspira, kiedy artysta opuszcza Londyn, by wrócić na łono rodziny w Stratford nad rzeką Avon. Po stracie syna, próbuje tam odbudować swe relacje z żoną oraz córkami, a także uporządkować swą spuściznę. W 1613 roku, po wielkim pożarze, który strawił budynek Globe Theatre podczas prac nad pierwszą inscenizacją sztuki Szekspira "All is True" ("Życie Henryka VIII"), załamany artysta wraca do Stratford. Pracując przez ostanie dwadzieścia lat w Londynie, nieczęsto miał okazję spotykać swych najbliższych - żonę Annę (Judi Dench) oraz córki - Judith (Kathryn Wilder) i Susannę (Lydia Wilson), toteż ich reakcja na jego powrót wcale nie jest entuzjastyczna. Szekspir, zrozpaczony śmiercią syna Hamneta (Sam Ellis), stara się odnaleźć równowagę, pracując nad ogrodem poświęconym synowi.

We Francji trwa inwazja nazistowska, a wojska są tuż przed Paryżem. W ostatniej chwili Georg - główny bohater niemieckiego dramatu "Tranzyt" Christiana Petzolda ("Feniks", "Barbara") - ucieka z miasta i kieruje się do Marsylii. Dla bezpieczeństwa mężczyzna przejmuje tożsamość zmarłego pisarza, którego dokumenty posiada, w tym wizę umożliwiającą wyjazd do Meksyku. W oczekiwaniu na statek wywożący uchodźców z Francji Georg poznaje Marie, poszukującą swojego zaginionego męża - człowieka, pod którego podszywa się jej nowy znajomy. "Tranzyt" to nie tylko niezwykle realistyczny obraz nazistowskiego terroru osadzonego we współczesnej scenografii. Reżysera interesuje przede wszystkim skłaniająca do refleksji analogia między losem ówczesnych uchodźców europejskich a obecną falą migracji do Europy. Scenariusz filmu powstał na podstawie powieści Anny Seghers pod tym samym tytułem, wydanej po raz pierwszy w 1944 roku.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama