Rosyjscy producenci planują realizację filmu, opowiadającego o tym, jak naukowcy wskrzeszają Lenina, aby poprowadził komunistyczną rewolucję w USA - informuje "Dziennik".
Komedia science fiction będzie zatytułowana "Mózg Lenina".
Na razie jednak nie ma aktora, który wcieli się w postać przywódcy bolszewików. Rosjanom marzy się, aby 33-letni DiCaprio zgodził się na udział w produkcji.
"Porównaliśmy fotografie DiCaprio i młodego Włodzimierza Uljanowa. Podobieństwo jest uderzające" - mówi scenarzysta Aleksandr Borodiański i dodaje, że twórcy filmu zrobią wszystko, żeby aktor zagrał Lenina.
Filmowcy są przekonani, że hollywoodzki gwiazdor, który ma swym koncie role w takich filmach, jak "Aviator", "Co gryzie Gilberta Grape'a" i "Titanic", przyciągnie widzów do kin.








