Dev Patel bohaterem. Przerwał uliczną bójkę

Dev Patel
Dev PatelFrancois NelGetty Images

Dev Patel przerwał uliczną bójkę

Jako aktor o hinduskich korzeniach, ale wychowany w kręgu kultury zachodniej, chcąc nie chcąc Patel musi godzić się na pewien stereotypowy zestaw ról. 

W zrealizowanym w 2015 roku filmie "The Man Who Knew Infinity" wcielił się w postać w wybitnego hinduskiego matematyka Srinivasę Ramanujana, z kolei w komediodramacie "The Personal History of David Copperfield" przywdział kostium tytułowego bohatera literackiego pierwowzoru Dickensa.

Na najlepszą rolę w karierze wciąż czeka. Niewykluczone, że okaże się nią powstający "Green Knight" - średniowieczne fantasy, w którym zobaczymy go jako Gawaina - rycerza Okrągłego Stołu i wiernego towarzysza króla Artura.
Jako aktor o hinduskich korzeniach, ale wychowany w kręgu kultury zachodniej, chcąc nie chcąc Patel musi godzić się na pewien stereotypowy zestaw ról. W zrealizowanym w 2015 roku filmie "The Man Who Knew Infinity" wcielił się w postać w wybitnego hinduskiego matematyka Srinivasę Ramanujana, z kolei w komediodramacie "The Personal History of David Copperfield" przywdział kostium tytułowego bohatera literackiego pierwowzoru Dickensa. Na najlepszą rolę w karierze wciąż czeka. Niewykluczone, że okaże się nią powstający "Green Knight" - średniowieczne fantasy, w którym zobaczymy go jako Gawaina - rycerza Okrągłego Stołu i wiernego towarzysza króla Artura.Geoff Robinson Photography/REX/Shutterstock East News
W filmie "Lion. Droga do domu" Patel zagrał mieszkającego w Australii mężczyznę, który po 25 latach wyrusza do rodzinnych Indii na poszukiwanie utraconego domu i rodziny.

Aktor sam walczył o rolę po tym, jak przeczytał scenariusz. "Tak, nie zaprzeczam, zabiegałem o tę rolę. Uważam, że historia jest niezwykła i zarazem dotyka ważnych współczesnych spraw, jak kształtowanie się tożsamości. Przekonały mnie też subtelnie ujęte w scenariuszu kwestie rodzinne" - mówił Patel.   

"Uważam, że Dev nadał tej roli wielką emocjonalną głębię. Takiego go jeszcze nie widzieliśmy na ekranie. Moim zdaniem rozpoczął w ten sposób nowy etap swej kariery" - chwalił aktora producent Iain Canning.

Kreacja Saroo Brierleya przyniosła artyście pierwsze w karierze nominacje do Oscara i Złotego Globu. Ponadto otrzymał za nią nagrodę BAFTA w kategorii: najlepszy aktor drugoplanowy.
W filmie "Lion. Droga do domu" Patel zagrał mieszkającego w Australii mężczyznę, który po 25 latach wyrusza do rodzinnych Indii na poszukiwanie utraconego domu i rodziny. Aktor sam walczył o rolę po tym, jak przeczytał scenariusz. "Tak, nie zaprzeczam, zabiegałem o tę rolę. Uważam, że historia jest niezwykła i zarazem dotyka ważnych współczesnych spraw, jak kształtowanie się tożsamości. Przekonały mnie też subtelnie ujęte w scenariuszu kwestie rodzinne" - mówił Patel. "Uważam, że Dev nadał tej roli wielką emocjonalną głębię. Takiego go jeszcze nie widzieliśmy na ekranie. Moim zdaniem rozpoczął w ten sposób nowy etap swej kariery" - chwalił aktora producent Iain Canning. Kreacja Saroo Brierleya przyniosła artyście pierwsze w karierze nominacje do Oscara i Złotego Globu. Ponadto otrzymał za nią nagrodę BAFTA w kategorii: najlepszy aktor drugoplanowy.SEE-SAW FILMS/AQUARIUS FILMS/SCREEN AUSTRALIA/SUNSTAR ENTEast News
W kolejnej ekranowej kreacji  - filmie "Chappie" - oglądaliśmy Patela w roli konstruktora tytułowego robota nowej generacji, który dostaje się w ręce gangsterów, a ci resetują jego dotychczasową wiedzę i uczą wszystkiego od nowa, tak by pracował dla nich.

Patel nie ograniczał się jednak do wysokobudżetowych produkcji. W filmie "About Cherry", którego premiera odbyła się na festiwalu w Berlinie, zagrał najlepszego przyjaciela dziewczyny, która rozpoczyna karierę w branży porno; z kolei w niezależnym "The Road Within" wcielił się w postać młodego Brytyjczyka z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi.
W kolejnej ekranowej kreacji - filmie "Chappie" - oglądaliśmy Patela w roli konstruktora tytułowego robota nowej generacji, który dostaje się w ręce gangsterów, a ci resetują jego dotychczasową wiedzę i uczą wszystkiego od nowa, tak by pracował dla nich. Patel nie ograniczał się jednak do wysokobudżetowych produkcji. W filmie "About Cherry", którego premiera odbyła się na festiwalu w Berlinie, zagrał najlepszego przyjaciela dziewczyny, która rozpoczyna karierę w branży porno; z kolei w niezależnym "The Road Within" wcielił się w postać młodego Brytyjczyka z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi. Collection Christophel / Columbia PicturesEast News
Kolejnym filmem Patela była rozgrywająca się w Indiach brytyjska komedia "Hotel Marigold", w której młody aktor wcielił się w postać właściciela tytułowego hotelu. W filmie partnerowali mu wyśmienici brytyjscy aktorzy: Judi Dench, Bill Nighy i Maggie Smith.

Patel powrócił też w sequelu - "Drugim Hotelu Marigold". "Cieszę się, że znów spotkaliśmy się na planie. Praca z legendarnymi aktorami to dla mnie ogromne przeżycie. Bardzo się zaprzyjaźniliśmy i kiedy ruszyły zdjęcia do drugiej części, od razu złapaliśmy wspólny rytm, dzięki czemu czemu nabrałem pewności siebie" - mówił Patel, który najbardziej ceni sobie współpracę z Judi Dench i Maggie Smith: "To odmieniło moje życie. Mają niezwykłą energię i wiele się od nich nauczyłem".
Kolejnym filmem Patela była rozgrywająca się w Indiach brytyjska komedia "Hotel Marigold", w której młody aktor wcielił się w postać właściciela tytułowego hotelu. W filmie partnerowali mu wyśmienici brytyjscy aktorzy: Judi Dench, Bill Nighy i Maggie Smith. Patel powrócił też w sequelu - "Drugim Hotelu Marigold". "Cieszę się, że znów spotkaliśmy się na planie. Praca z legendarnymi aktorami to dla mnie ogromne przeżycie. Bardzo się zaprzyjaźniliśmy i kiedy ruszyły zdjęcia do drugiej części, od razu złapaliśmy wspólny rytm, dzięki czemu czemu nabrałem pewności siebie" - mówił Patel, który najbardziej ceni sobie współpracę z Judi Dench i Maggie Smith: "To odmieniło moje życie. Mają niezwykłą energię i wiele się od nich nauczyłem".Face to Face/REPORTEREast News
Po ogromnym sukcesie "Slumdoga" spodziewano się, że aktorska kariera Patela nabierze rozpędu - tak się jednak nie stało.

"Ponieważ 'Slumdog' okazał się tak wielkim hitem (m.in. dostał 8 Oscarów) istnieje duża presja związana z tym, jaki będzie mój kolejny film. Chciałem jakiejś wymagającej roli, ale otrzymuję jedynie stereotypowe role hinduskich pomagierów" - żalił się aktor.

Kolejny film z jego udziałem zdominowały komentarze na temat rasistowskiego wydźwięku produkcji. "Ostatni Władca Wiatru " był bowiem oparty na dziecięcej kreskówce, w której główne role odgrywają Azjaci. Jednak w filmowej adaptacji to biali aktorzy są gwiazdami filmu, a Azjatom pozostawiono role czarnych charakterów.
Po ogromnym sukcesie "Slumdoga" spodziewano się, że aktorska kariera Patela nabierze rozpędu - tak się jednak nie stało. "Ponieważ 'Slumdog' okazał się tak wielkim hitem (m.in. dostał 8 Oscarów) istnieje duża presja związana z tym, jaki będzie mój kolejny film. Chciałem jakiejś wymagającej roli, ale otrzymuję jedynie stereotypowe role hinduskich pomagierów" - żalił się aktor. Kolejny film z jego udziałem zdominowały komentarze na temat rasistowskiego wydźwięku produkcji. "Ostatni Władca Wiatru " był bowiem oparty na dziecięcej kreskówce, w której główne role odgrywają Azjaci. Jednak w filmowej adaptacji to biali aktorzy są gwiazdami filmu, a Azjatom pozostawiono role czarnych charakterów.Zade Rosenthal/Paramount/ Everett CollectionEast News
W 2008 roku Patel zagrał tytułową rolę w nagrodzonym Oscarem filmie "Slumdog. Milioner z ulicy". Aktor wcielił się w chłopaka z przedmieść Bombaju, który bierze udział w indyjskiej wersji "Milionerów".

"Nie mogliśmy znaleźć nikogo odpowiednio młodego, a poza tym młodzieńcy byli zbyt dobrze zbudowani. Takie są wymogi tamtejszej kultury: chodzą do siłowni, bo takiego wyglądu się od nich oczekuje. Jeśli chcą zaistnieć w filmie, ich ciała muszą być perfekcyjne. A ja chciałem zwykłego chłopaka, a nie superbohatera" - wyjaśniał reżyser Danny Boyle.

Jednak to nie reżyser, lecz jego córka znalazła Deva Patela, który zagrał rolę 18-letniego Jamala. "Moja córka jest miłośniczką serialu 'Kumple'. Podpowiedziała, że musimy zobaczyć Deva, który tam gra" - dodał Boyle.
W 2008 roku Patel zagrał tytułową rolę w nagrodzonym Oscarem filmie "Slumdog. Milioner z ulicy". Aktor wcielił się w chłopaka z przedmieść Bombaju, który bierze udział w indyjskiej wersji "Milionerów". "Nie mogliśmy znaleźć nikogo odpowiednio młodego, a poza tym młodzieńcy byli zbyt dobrze zbudowani. Takie są wymogi tamtejszej kultury: chodzą do siłowni, bo takiego wyglądu się od nich oczekuje. Jeśli chcą zaistnieć w filmie, ich ciała muszą być perfekcyjne. A ja chciałem zwykłego chłopaka, a nie superbohatera" - wyjaśniał reżyser Danny Boyle. Jednak to nie reżyser, lecz jego córka znalazła Deva Patela, który zagrał rolę 18-letniego Jamala. "Moja córka jest miłośniczką serialu 'Kumple'. Podpowiedziała, że musimy zobaczyć Deva, który tam gra" - dodał Boyle.Fox Searchlight / Everett CollectionEast News
Mimo iż rodzice Patela są Hindusami, oboje przyszli na świat w Kenii, skąd, jako nastolatkowie, wyemigrowali do Wielkiej Brytanii. Przyszły aktor urodził się już w Londynie, angielski jest więc jego ojczystym językiem. Patel potrafi także mówić w języku gudżarackim - jednym z 23 języków konstytucyjnych Indii.

Po raz pierwszy przed kamerą stanął na planie popularnego brytyjskiego serialu "Kumple", do którego obsady dostał się bez żadnego aktorskiego wykształcenia. Przełamująca tematy tabu produkcja o grupie nastolatków z Bristolu okazała się dla niego przepustką do wielkiej kariery. To właśnie w tym serialu zauważyła go córka przyszłego laureata Oscara - Danny'ego Boyle'a.
Mimo iż rodzice Patela są Hindusami, oboje przyszli na świat w Kenii, skąd, jako nastolatkowie, wyemigrowali do Wielkiej Brytanii. Przyszły aktor urodził się już w Londynie, angielski jest więc jego ojczystym językiem. Patel potrafi także mówić w języku gudżarackim - jednym z 23 języków konstytucyjnych Indii. Po raz pierwszy przed kamerą stanął na planie popularnego brytyjskiego serialu "Kumple", do którego obsady dostał się bez żadnego aktorskiego wykształcenia. Przełamująca tematy tabu produkcja o grupie nastolatków z Bristolu okazała się dla niego przepustką do wielkiej kariery. To właśnie w tym serialu zauważyła go córka przyszłego laureata Oscara - Danny'ego Boyle'a.Mike Marsland/WireImageGetty Images
"Zielony Rycerz. Green Knight" [trailer]materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?