Reklama

Reklama

Depardieu otworzy w Moskwie restaurację

Gerard Depardieu, od półtora roku obywatel Rosji, w październiku otworzy w Moskwie restaurację. Lokal będzie nazywał się po prostu "Gerard" - powiedział gwiazdor w opublikowanym w czwartek, 3 lipca, wywiadzie dla dziennika "Komsomolskaja Prawda".

Pierwszy lokal "Gerard" będzie oferował proste dania kuchni rosyjskiej i francuskiej, "tak, jak lubię" - przyznaje znany aktor.

"Mam nadzieję, że uda się otworzyć także restauracje w Petersburgu i Sarańsku" - dodaje Depardieu, który jest zameldowany właśnie w Sarańsku, stolicy Republiki Mordwińskiej.

Depardieu, który również w swojej nowej ojczyźnie pragnie uchodzić za znawcę kuchni, ma już kilka restauracji w rodzimej Francji.

Zapytany o bliskie relacje z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, aktor wypowiadał się ostrożnie na temat kryzysu ukraińskiego. Dodał jednak, że uważa, iż Putin "w swoich działaniach politycznych, wszystko, co robi, czyni dla Rosji".

Reklama

Gerardowi Depardieu we Francji zarzuca się, że opuścił ojczyznę, by nie płacić 75-procentowego podatku dla bardzo zamożnych. Prezydent Putin, który nazwał go swoim przyjacielem, na początku stycznia 2012 r. wydał dekret nadający aktorowi rosyjskie obywatelstwo.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Rosji | Depardieu

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy