Reklama

Demi Moore: Nieudana operacja plastyczna?

Demi Moore, gwiazda "Niemoralnej propozycji" i "Uwierz w ducha", pojawiała się w środę w charakterze modelki na pokazie marki Fendi. Gwiazda otworzyła wirtualną prezentację najnowszej kolekcji włoskiego domu mody, która odbyła się w ramach Paris Fashion Week. Występ aktorki wywołał jednak mieszane uczucia. Wielu fanów uznało bowiem, że gwiazda korzystała ostatnio z usług chirurga plastycznego. I to raczej niezbyt utalentowanego.

Demi Moore, gwiazda "Niemoralnej propozycji" i "Uwierz w ducha", pojawiała się w środę w charakterze modelki na pokazie marki Fendi. Gwiazda otworzyła wirtualną prezentację najnowszej kolekcji włoskiego domu mody, która odbyła się w ramach Paris Fashion Week. Występ aktorki wywołał jednak mieszane uczucia. Wielu fanów uznało bowiem, że gwiazda korzystała ostatnio z usług chirurga plastycznego. I to raczej niezbyt utalentowanego.
Demi Moore /Kevin Mazur /Getty Images

Demi Moore zaskoczyła swoich fanów, pojawiając się w środę w charakterze modelki na pokazie marki Fendi. Miała na sobie czarny satynowy komplet, składający się z luźnych spodni z szerokimi nogawkami i mocno wydekoltowanej, obszernej bluzki. Dopełnieniem jej eleganckiego stroju były imponujące, sięgające biustu rzeźbiarskie kolczyki w stylu wiktoriańskim. Prócz Moore na wybiegu pojawiły się największe gwiazdy modelingu - dość wspomnieć Naomi Campbell, Christy Turlington, Carę Delevingne czy Kate Moss, u boku której wystąpiła jej córka Lila.

Moore, nie kryjąc radości, podziękowała nowemu dyrektorowi artystycznemu kolekcji damskiej Fendi za zaproszenie. "Dziękuję Kimowi Jonesowi i całemu zespołowi za to, że mogłam tu być. Gratuluję pięknego i magicznego debiutu!" - napisała aktorka na Instagramie.

Reklama

Zamiast jednak oczarować widzów swoim występem, Moore wzbudziła raczej negatywne odczucia. 58-letnia gwiazda kina, dla której przespacerowanie się po wybiegu było, jak sama przyznaje, "spełnieniem nastoletnich marzeń", została posądzona przez internautów o poddanie się operacji plastycznej, w dodatku niezbyt udanej. Uwagę wielu odbiorców zwróciła bowiem jej odmieniona twarz, a zwłaszcza napuchnięte, opadające policzki i nienaturalnie ściągnięte usta.

"Ta kobieta w niczym nie przypomina Demi Moore. A jeśli to faktycznie ona, chirurg, który jej to zrobił, jest znachorem" - napisał dobitnie jeden z użytkowników Twittera. "Co się stało z twarzą Demi Moore?! Kto jej to zrobił?" - pytał z niedowierzaniem kolejny komentator.

"Uwielbiam Demi Moore. Ludzie mają prawo robić to, na co mają ochotę, jeśli chodzi o chirurgię plastyczną. Ale... co tu się wydarzyło?" - dodał ktoś inny. Autorzy kilku zamieszczonych w mediach społecznościowych postów porównali nawet aktorkę do... Caitlyn Jenner. "Mam nadzieję, że Demi pozwie tego chirurga, bo cholera, na początku myślałam, że to Caitlyn Jenner" - napisała fanka gwiazdy na Twitterze.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Demi Moore
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy