Reklama

Czy Hugh Jackman jest bi?

Krytyk "New York Timesa" Ben Brantley wywołał kontrowersje, nazywając Hugh Jackmana "najbardziej bi facetem w mieście". Teraz twierdzi, że nie należało jego słów brać zbyt dosłownie.

Brantley, teatralny krytyk "New York Timesa", w recenzji cieszącego się niesłabnąca popularnością solowego programu gwiazdora "Hugh Jackman: Back on Broadway", zwrócił uwagę, że sceniczne zachowanie Jackmana przypomina maniery "cholernej królowej".

Reklama

"Spójrzmy prawdzie w oczy! Pan Jackman to, bez fałszywej skromności, najbardziej bi facet w mieście: bikulturalny, bimorficzny, binarodowy, biprofesjonalny oraz, dla celów rozrywkowych, biseksualny" - ocenił Brantley.

Mimo że recenzent "New York Timesa" był na tyle przezorny, że zaakcentował, iż nie chodzi mu o"orientację seksualną" Jakcmana, jego tekst stał się z miejsca przedmiotem wielu dyskusji. W artykule dla pisma "Gawker" Brian Moylan nie ma wątpliwości, że Brantley "nazwał Jackmana gejem"; gazeta "Australia's Daily Telegraph" ocenia zaś tekst w "NYT" jako pełen "insynuacji dotyczących seksualności australijskiego gwiazdora".

W swej recenzji Brantley zwraca uwagę na fakt, że Jackman mówi w trakcie występu o byciu szczęśliwym mężem, dodając: "Nie mam powodów, by myśleć inaczej". Zaraz jednak wtyka gwiazdorowi szpilę, zwracając uwagę na jego słabość do teatralnych musicali: "Kochanek w stylu musicalowo-komediowym to jedna z tych czerwonych flag, na które wyczula się naiwne, młode kobiety, kiedy poszukują chłopaka".

Tekst Brantleya wywołał lawinę komentarzy na stronie "New Yrok Timesa". Niektórzy internauci oskarżyli recenzenta o homofobię, inni imputowali mu erotyczne kompleksy sugerując, że krytyk skrycie podkochuje się w Jackmanie.

Brantley napisał specjalne wyjaśnienie, które opublikowane zostało w australijskim portalu News Ltd. "To była analiza scenicznej osobowości [pana Jackmana] (...) i próba wyjaśnienia szczególnej popularności tego show wśród kobiet" - wyjaśnił krytyk, kończąc: "Każdemu, kto zrozumiał to inaczej: honi soit qui mal y pense". Kto się nie uczył francuskiego, służymy pomocą: "Hańba temu, kto źle o tym myśli".

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hugh Jackman | york | NEW | Nie | The New York Times

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje