Amerykańsko-brytyjska produkcja opowiadała historię o góralu ze Szkocji, który został obdarzony darem nieśmiertelności. W postać Connora MacLeoda w oryginale wcielił się Christopher Lambert.
Nowy "Nieśmiertelny" z Henrym Cavillem w roli głównej
Ma powstać nowa wersja "Nieśmiertelnego" z Henrym Cavillem w roli głównej. Aktora znamy z trzech sezonów netflixowej ekranizacji "Wiedźmina" oraz "Człowieka ze stali" z 2013 roku.
Data premiery nie jest jeszcze znana. Mówi się, że film ma trafić do kin w 2026 roku, a plan zdjęciowy rozpocznie się już na początku 2025 roku.
Reżyserią zajmie się Chad Stahelski, który nakręcił każdą część serii filmów o Johnie Wicku. W rozmowie z Colliderem Stahelski ujawnił, że trwają przygotowania do rozpoczęcia produkcji w styczniu oraz potwierdził, że zdjęcia będą kręcone w Szkocji.
"Zaczynamy zdjęcia w styczniu w Szkocji, dlatego wyruszam zaraz po wyjeździe. W poniedziałek jadę do Szkocji, aby dokonać ostatecznego rozpoznania lokalizacji" - powiedział Stahelski.
Chad Stahelski martwi się scenami walki
Reżyser skomentował także, jak ten projekt będzie pod wieloma względami różnił się od filmów z serii "John Wick".
"Dla mnie miecze to jedna z najtrudniejszych rzeczy do zrobienia w scenach walki" - mówi Stahelski. "Błyski z lufy są cyfrowe, więc nie musimy się martwić, że kogokolwiek skrzywdzimy [...] Miecze są trochę trudniejsze, ponieważ muszę ufać, że moi aktorzy, rzucając w siebie tym kawałkiem metalu, nie wydłubią sobie oczu ani nie dźgną nikogo."
"W każdym filmie z mieczem ktoś zostaje szturchnięty lub uderzony w głowę, lub coś w tym rodzaju. Trochę więcej umiejętności i trochę więcej poświęcenia, więc to zawsze stanowi problem." - dodaje filmowiec.
Zobacz też: Co z trzecią częścią "Diuny"? Spekuluje się o dacie premiery












