Reklama

"Czerwony pająk" z nagrodą Francuskiego Stowarzyszenia Krytyków

Znakomicie przyjęty przez krytyków i publiczność thriller "Czerwony Pająk" zanotował kolejny międzynarodowy sukces. W miniony weekend debiut fabularny wielokrotnie nagradzanego operatora Marcina Koszałki (m.in. Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za "Rewers") otrzymał prestiżową nagrodę Francuskiego Stowarzyszenia Krytyków na zakończonym właśnie Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Arras. Impreza ta jest drugim co do ważności - zaraz po Cannes - festiwalem we Francji.

Znakomicie przyjęty przez krytyków i publiczność thriller "Czerwony Pająk" zanotował kolejny międzynarodowy sukces. W miniony weekend debiut fabularny wielokrotnie nagradzanego operatora Marcina Koszałki (m.in. Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za "Rewers") otrzymał prestiżową nagrodę Francuskiego Stowarzyszenia Krytyków na zakończonym właśnie Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Arras. Impreza ta jest drugim co do ważności - zaraz po Cannes - festiwalem we Francji.
"Czerwony pająk" trafi na polskie ekrany 27 listopada /Adam Golec /materiały dystrybutora

"Czerwony Pająk" wejdzie do kin 27 listopada. W obsadzie znakomite nazwiska. Obok Adama Woronowicza, kreującego rolę na miarę polskiego Hannibala Lectera, występują m.in. Filip Pławiak ("Demon"), Julia Kijowska ("Pod Mocnym Aniołem") i Małgorzata Foremniak ("Pitbull")."Czerwony Pająk" walczy teraz o główną nagrodę w prestiżowym Konkursie Głównym trwającego w Bydgoszczy festiwalu Camerimage. 

Wstrząsająca historia PRL-owskiego seryjnego mordercy polującego na ofiary w latach 60. XX wieku. Scenariusz zainspirowały dwie postaci z miejskich legend. Lucjan Staniak ("Czerwony Pająk") to nigdy nie istniejący seryjny morderca, który trafił do światowej literatury kryminalistycznej jako postać autentyczna. Karol Kot ("Wampir z Krakowa"), jeden z najmłodszych znanych na świecie seryjnych morderców, pod koniec lat 60. stał się prawdziwą gwiazdą mediów. Obie postaci zainspirowały twórców do stworzenia oryginalnej, trzymającej w napięciu fikcyjnej opowieści o naturze zbrodni. 

Reklama

Karol (Filip Pławiak) jest zwyczajnym nastolatkiem. Pochodzi z dobrego domu, odnosi sukcesy w sporcie, zakochuje się. Punktem zwrotnym w jego życiu jest moment, gdy przypadkiem staje się świadkiem morderstwa. Kierowany ciekawością, zaczyna śledzić zabójcę. Morderca okazuje się... weterynarzem (Adam Woronowicz). Karol wchodzi z nim w bardzo silną i emocjonalną relację mistrz - uczeń. W ten sposób odkrywa potrzebę, której istnienia nie był świadomy lub nie miał odwagi, czy możliwości jej nazwać. Weterynarz staje się jego nauczycielem w sztuce zabijania. Jednak gdy nadejdzie dzień próby, student stanie przed niezwykle trudnym wyborem.

Producentem "Czerwonego Pająka" jest firma Mental Disorder 4, mająca na koncie wielokrotnie nagrodzone na świecie filmy "W imię..." i "Bejbi blues". Film na ekrany wprowadzi Kino Świat.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Czerwony pająk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama