Reklama

Czarny charakter? Czerwony bolszewik

Jedną z najważniejszych ról w filmie "1920 Bitwa Warszawska" gra weteran w kreowaniu "czarnych charakterów" - Adam Ferency.

W wielkim widowisku historyczno-przygodowym, a zarazem pierwszym polskim filmie w 3D - "1920 Bitwa Warszawska" (na ekranach już od 30 września) zobaczymy całą plejadę znakomitych aktorów, i to nawet w bardzo niewielkich rolach!

Reklama

Jak przyznali na konferencji prasowej filmu Ewa Wiśniewska i Dariusz Kordek, każdy aktor poczytuje sobie za zaszczyt występ u Jerzego Hoffmana, niezależnie od wagi otrzymanego zadania.

Przy innej okazji reżyser wspominał, że podczas studiów w moskiewskim Instytucie Filmowym miał zajęcia z aktorstwa. Dlatego, jak mówił, na planie filmowym świetnie rozumie się z aktorami.

Podkreślał, że właściwa obsada to klucz do sukcesu, dlatego też bardzo starannie dobierał wykonawców wszystkich ról w "Bitwie Warszawskiej".

- Olbrychski... Wiadomo było, że musi zagrać, bo Olbrychski gra we wszystkich moich filmach - żartował, ale trudno się nie zgodzić, że ze świecą, by szukać lepszego Marszałka Piłsudskiego.

Z kolei czekistę Bykowskiego, postać fikcyjną i na wskroś negatywną, zagrał Adam Ferency.

- Jestem weteranem grania negatywnych postaci - komentował aktor. - Jedno, co wiem na pewno to to, że trzeba być jak najwięcej uśmiechniętym i stwarzać jak najwięcej pozorów, że jest się porządnym człowiekiem.

Hoffman zaś dodawał: - Ferency jest po prostu rewelacją! Wiedziałem, że tak złożoną, a jednocześnie wyrazistą postać, to on powinien zagrać.

"1920 Bitwa warszawska" do kin trafi 30 września.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Zastanawiasz się, jak spędzić wieczór? A może warto obejrzeć film? Sprawdź nasz repertuar kin!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje