Cudowne dzieci, czyli jak nie zrobić kariery w Hollywood
Dariusz Kuźma
Hollywood słynie z kreowania dziecięcych gwiazd. Są w końcu słodkie i urocze, niektóre mają nawet talent aktorski. Każde cudowne dziecko "Fabryki Snów" w pewnym momencie jednak dorasta, a większości nie jest dane cieszyć się dalej sławą i rozpoznawalnością.
Corey Haim i Corey Feldman zaistnieli na ekranie tylko jako nastolatkiRon Galella, Ltd./WireImageGetty Images
Okazją do zestawienia słynnych hollywoodzkich "cudownych dzieci", które z różnych powodów nie stały się dorosłymi gwiazdami, są urodziny Haleya Joela Osmenta, czyli pamiętnego introwertycznego chłopca pomagającego duchom w "Szóstym zmyśle" M. Nighta Shyamalana. Był on obok Natalie Portman bodaj największą dziecięcą gwiazdą lat 90. Zabłysnął po raz pierwszy w filmie Roberta Zemeckisa jako młoda wersja tytułowego "Forresta Gumpa". Przez kilka kolejnych lat po "Szóstym zmyśle" kontynuował aktorską przygodę, grając u boku takich znakomitości jak Kevin Spacey i Helen Hunt ("Podaj dalej" Mimi Leder) czy Michael Caine i Robert Duvall ("Wakacje Waltera" Tima McCanliesa).
Szło mu zresztą całkiem nieźle i próbował różnych wyzwań, od "sztucznego dziecka" Davida w "A.I. Sztucznej inteligencji" Stevena Spielberga po żydowskiego chłopaka Romka w głośnej - przynajmniej u nas - polsko-amerykańskiej koprodukcji "Boże skrawki" Jurka Bogajewicza. W pewnym momencie zniknął z ekranów, pozostawiając po sobie głównie dobre wrażenie, ale trochę żalu, że nie wyszło. Dzisiaj, gdy nabrał wagi i zapuścił brodę, z której dumny byłby każdy szanujący się drwal, gra raczej dla zabawy i igrania z dawnym wizerunkiem. W kinowej "Ekipie" Douga Ellina wcielił się w obleśnego bogacza, w "Kle" Kevina Smitha zagrał z kolei narwanego kumpla głównego bohatera. Zaliczył też krótkie role w serialach "Dolina Krzemowa" czy odświeżonym "Z archiwum X". I jest mu najwyraźniej dobrze z tym, że wyszło jak wyszło.
Co stanie się dalej z karierą Osmenta? Wydaje się, że najlepsze kreacje ma już za sobą (włącznie z rolą życia w "Szóstym zmyśle") i teraz albo będzie grywał "ogony", albo poszuka sobie innego zajęcia, dołączając tym samym do licznego grona dziecięcych gwiazd, których talent i potencjał zostały zmarnowane.
Jedna z jego najnowszych ról pochodzi natomiast z filmu "Sassy Pants" Coley'a Sohna.materiały prasowe
W 2011 roku Haley Joel Osment powrócił na ekran za sprawą występu w komedii "Montana Amazon".materiały prasowe
Po występie w "Ostatnim meczu" (2007) Haley Joel Osment zrobił sobie dłuższą przerwę od kina. W międzyczasie zadebiutował m.in. na deskach teatralnych, grając uzależnionego od narkotyków Bobby'ego w adaptacji "American Buffalo" Davida Mameta (spektakl zdjęto z afisza po zaledwie ośmiu przedstawieniach).
W 2003 roku Osment wystąpił w tytułowej roli w komedii "Wakacje Waltera". W jego filmowych wujków wcielili się Michael Caine i Robert Duvall.materiały prasowe
W tym samym roku aktor wystąpił też w polskim filmie w reżyserii Jerzego Bogajewicza "Boże skrawki". Na planie towarzyszyli mu m.in. Willem Dafoe i... Olga Frycz.materiały prasowe
"Osment, który jest w tym filmie niemal w każdej scenie, jest obecnie jednym z najlepszych aktorów na świecie" - pisał o jego kreacji zmarły niedawno najsłynniejszy amerykański krytyk filmowy, Roger Ebert. Za swoją rolę Haley otrzymał drugiego w karierze Saturna.
Po kolejnej udanej roli, Haley został obsadzony przez samego Stevena Spielberga w jego nowej produkcji science-fiction "A.I. Sztuczna inteligencja" (2001). Zagrał w niej chłopca-robota o imieniu David, który zostaje porzucony przez swoich ludzkich "rodziców".
Na planie towarzyszyli mu zdobywcy Oscarów: Helen Hunt (wcieliła się w jego filmową matkę) i Kevin Spacey (zagrał nauczyciela chłopca).materiały prasowe
Jako dwunastolatek Osment zagrał w obrazie Mimi Leder "Podaj dalej". Wcielił się w chłopca, który w ramach zadania domowego uruchamia "łańcuszek szczęścia".materiały prasowe
Rok później młody aktor wcielił się w Peewee Claytona w dramacie wojennym "Pamiętny kwiecień".materiały prasowe
Haley wcielił się w produkcji w Cole'a Seara, ośmioletniego chłopca widzącego zmarłych i nie potrafiącego poradzić sobie z tym niezwykłym darem. Próbuje mu pomóc grany przez Bruce'a Willisa psycholog dziecięcy. Za swoją kreację Osment otrzymał nominację do Oscara i Złotego Globu, a jedna z jego kwestii: "Widzę martwych ludzi", przeszła do historii kinematografii.
Wreszcie w 1998 roku otrzymał rolę, która odmieniła jego życie. M. Night Shyamalan zaangażował go do swojego filmu "Szósty zmysł", który z miejsca stał się hitem.materiały prasowe
W 1997 i 1998 roku Osmenta można było zobaczyć w kilku telewizyjnych produkcjach. Zagrał w "Strzałach nad Saber River", "Okupie za czerwonego wodza" i "Jeziorze".materiały prasowe
W filmie Normana Jewisona zagrał Alberta, małego chłopca, którego matka ginie w wypadku, a on trafia pod opiekę jej przyrodniej siostry (Whoopi Goldberg). Kobieta jest zapracowaną bizneswoman i nie może poświęcić dziecku zbyt wiele czasu. Chłopiec coraz częściej ucieka więc w wyimaginowany świat, w którym żyje jego francuski przyjaciel, Bogus (Gérard Depardieu). Jego optymizm, humor i życzliwość pomagają Albertowi przezwyciężyć tęsknotę za matką.
Po występie w tym samym roku w komedii "Wariackie święta" (1994), aktora można było oglądać w licznych telewizyjnych rolach. Zagrał m.in.w finałowym odcinku "Murphy Brown", a także w "Strażniku Teksasu", "Dotyku anioła" i "Ally McBeal". W 1996 roku powrócił na duży ekran za sprawą filmu "Bogus, mój przyjaciel na niby".
To w nim wypatrzył go Robert Zemeckis i obsadził w roli syna "Forresta Gumpa" w filmie o tym samym tytule, który podbił serca widzów i krytyków w 1994 roku. Produkcja została wyróżniona sześcioma Oscarami (w tym dla grającego filmowego ojca Osmenta, Toma Hanksa).
Dostrzeżony przez producentów serialu "Thunder Alley" jeszcze w tym samym roku pojawił się w jednym z odcinków produkcji.Getty Images/Flash Press Media
Aktorem Osment został jednak przez przypadek. Jako czterolatek wziął udział w konkursie talentów, w którym nagrodą był występ w telewizyjnej reklamówce.Getty Images/Flash Press Media
Haley Joel Osment urodził się 10 kwietnia 1988 roku w Los Angeles. Jego ojciec, Eugene, przelał na syna swoje nadzieje związane z aktorstwem i nigdy nie zrealizowane aspiracje zawodowe (sam był niezbyt popularnym aktorem serialowym).materiały prasowe
Wielka sława i aktorska dojrzałość, którą osiągnęły takie "cudowne dzieci" branży rozrywkowej jak Natalie Portman, Ryan Gosling, Anna Paquin czy Joseph Gordon-Levitt, nie była przeznaczona wielu dzieciakom, które w latach 80. i 90. rozpalały wyobraźnię widzów z całego świata.
Show-biznes rządzi się własnymi, brutalnymi prawami. O tym przekonały się najboleśniej te osoby, które karierę rozpoczynały jako dzieci. Niektórzy poradzili sobie ze sławą, ale nie wszyscy.
Agata Siecińska miała zaledwie 13 lat, gdy zagrała serialową Kariokę w "Stawiam na Tolka Banana" (1973). Wystąpiła jeszcze w dwóch produkcjach. Studiowała malarstwo na warszawskiej ASP, a po ogłoszeniu stanu wojennego wyemigrowała do Francji. W Paryżu prowadzi własną galerię sztuki.
Kiedy Henryk Gołębiewski wcielił się w rolę sprytnego Poldka w serialu "Podróż za jeden uśmiech" (1971), był 15-letnim chłopakiem. Całe lata 70. cieszył się statusem gwiazdy filmów dla młodzieży.materiały prasowe
Krzysztof Janczar poszedł w ślady ojca, aktora Tadeusza Janczara. Jego debiutem była rola Pawełka w kultowym serialu o perypetiach rodzin Jankowskich i Kamińskich "Wojna domowa" (1965). Miał wówczas 15 lat.East News/POLFILM
Alicja Bachleda-Curuś ukończyła prestiżową szkołę Lee Strasberga w Nowym Jorku. Od kilku lat mieszka zarówno w Los Angeles, jak i w Krakowie czy Warszawie. Gra w amerykańskich produkcjach i polskich filmach fabularnych oraz serialach. AKPA
Krzysztof Janczar ukończył łódzką filmówkę i dziś oglądamy go między innymi w „Klanie”, gdzie gra Bolesława Kazunia, kuzyna Lubiczów.AKPA
Potem dla Henryka Gołębiewskiego przyszły ciężkie czasy i nałogi. Na życie zarabiał jako budowlaniec. Jego wielkim powrotem okazała się rola w filmie "Edi" (2002). Dziś gra głównie epizody.AKPA
Rola Zosi w filmie Andrzeja Wajdy "Pan Tadeusz" (1999) przyniosła 16-letniej wówczas Alicji Bachledzie-Curuś ogromną popularność. Postanowiła związać swoje życie z aktorstwem.AKPA
Potem Marek Kondrat stworzył dziesiątki wspaniałych kreacji. Przed siedmioma laty zdecydował się rzucić aktorstwo na rzecz winiarstwa.AKPA
Dziesiątkę tych, którym nie wyszło, otwiera niezwykle popularny w naszym kraju, pozytywnie zwariowany i szalenie kreatywny Kevin McCallister... To znaczy Macaulay Culkin. Jako młody chłopak osiągnął sławę, o jakiej nawet nie marzyło 90% jego dorosłych kolegów po fachu, a "Kevin sam w domu" i "Kevin sam w Nowym Jorku" Chrisa Columbusa są do dziś żelazną klasyką kina familijnego, zachwycającą kolejne pokolenia młodych widzów. Culkin szybko zmęczył się sławą, próbował odmienić wizerunek, grając choćby małego psychopatę w "Synalku" Josepha Rubena, ale nic z tego nie wyszło. Zrezygnował z aktorstwa w połowie lat 90. i od tamtego czasu pojawił się na ekranie dosłownie kilka razy. Stał się jednocześnie bardziej znany ze swych związków z Rachel Miner i Milą Kunis, a dzisiaj pisze książki, ma swój zespół muzyczny i podchodzi do wszystkiego zdecydowanie na luzie. Może sobie na to pozwolić.
Ostatnio o Macaulayu Culkinie było głośno głównie z powodu uzależnienia od narkotyków. Z prasowych publikacji wynika jednak, że 35-letni aktor zdołał w końcu uwolnić się od nałogu.
Niedawno Culkin założył zespół satyryczno-muzyczny The Pizza Underground, który wykonuje piosenki o... pizzy. Chyba nie o takiej przyszłości marzył 8-letni Macaulay, kiedy odnosił sukcesy jako Kevin.Jason MerrittGetty Images
W 1994 roku Macaulay Culkin wystąpił w trzech komediach, co przyniosło mu niechlubne wyróżnienie w postaci nominacji do Złotej Maliny dla najgorszego aktora sezonu.
Pierwszy z wymienionych tytułów - "Potyczki z tatą" - opowiadał o byłym oszuście (Ted Danson), który organizuje ostatni skok i kradnie ze wspólnikami cenne monety. Mały syn bohatera (Culkin) przejmuje jednak łup i usiłuje szantażem zdobyć miłość i przywiązanie ojca. M.G.MEast News
Macaulay Culkin i grupowy seks? Film "Sex and Breakfast" (2007) opowiadał historię pewnej pary, która zaczyna mieć poważne problemy w sypialni i postanawia skorzystać z fachowej pomocy psychoterapeuty.
Specjalista proponuje jednak nietypową kurację - seks grupowy, który jego zdaniem rozwiązuje wszystkie problemy seksualne w związkach.
materiały prasowe
Kolejnym obrazem w filmografii Culkina był familijny "Władca ksiąg" - animowana produkcja wytwórni 20th Century Fox z jedną aktorską kreacją.
Macaulay Culkin wcielił się tu w postać bojaźliwego chłopca Richarda Tylera, który podczas snu przenosi się do krainy fantazji, gdzie udaje mu się przezwyciężyć lęk przed światem.
TURNER PICTURESEast News
Po trwającej niemal 10 lat przerwie Macaulay Culkin powrócił na ekrany kin w 2003 roku rolą w filmie "Party Monster". Zagrał w nim autentyczną postać - Michaela Aliga, organizatora okolicznościowych przyjęć i imprez w nowojorskich nocnych klubach, który podczas jednego z telewizyjnych wystąpień przyznał się do zamordowania swego współlokatora i dostawcy narkotyków, Angela Melendeza.
Everett CollectionEast News
Ulubieniec kinowej publiczności z początku lat 90. zrezygnował z ekranowych występów po filmie "Richie milioner" z 1994 roku.AKPA
Mroczniejsze oblicze Macaulaya Culkina zobaczyliśmy w psychologicznym dreszczowcu "Synalek" (1993).
Rola Henry'ego Evansa przyniosła aktorowi nominację do MTV Movie Awards w kategorii "najlepszy czarny charakter".
AKPA
Macaulay Culkin, odtwórca tytułowej roli w świątecznym hicie "Kevin sam w domu" (1990), kończy 35 lat.
Z perspektywy czasu trudno jednak mówić o sukcesie młodego aktora. Macaulay Culkin, który jako dziecko był wielką gwiazdą, od lat nie może dorosnąć i wyzwolić od postaci Kevina. Aktor wciąż figuruje w społecznej świadomości jako urokliwy chłopiec. Culkin zmęczony popularnością, przeszedł na "emeryturę" w wieku czternastu lat, choć miał wszystko, czego inni mogli tylko zapragnąć. Rzekomo chciał uciec od blichtru i show biznesu. Nie udało mu się wrócić na szczyty.
AKPA
Cóż to miała być za kariera! Jako dwunastolatka Lindsay Lohan zachwyciła cały świat podwójną rolą rudowłosych, piegowatych i niezwykle obrotnych sióstr w "Nie wierzcie bliźniaczkom" Nancy Meyers. Ale zanim do tego doszło miała już na koncie prawie dekadę doświadczeń w branży rozrywkowej - była dziecięcą modelką, grała w reklamach, stała się gwiazdką Disneya. W XXI wieku odnosiła sukcesy z komediami młodzieżowymi, choćby "Zakręconym piątkiem" i "Wrednymi dziewczynami" Marka Watersa. Śpiewała i nagrywała płyty, które rozchodziły się jak świeże bułeczki. Jednocześnie w jej życiu pojawiły się alkohol, narkotyki i hulaszcze imprezy, z których wychodziła na autopilocie i ze szwankującą bielizną. Potem przyszły Złote Maliny ("Wiem, kto mnie zabił" Chrisa Sivertsona) i jeszcze więcej kłopotów. Dziś Lohan jest wciąż w Hollywood uznaną personą, ale o aktorskiej sławie może co najwyżej pomarzyć.
Czy rola w "Underground Comedy" (2011) - Lindsay Lohan jest tu wyraźnie ucharakteryzowana na Marilyn Monroe - będzie zwrotem w jej karierze?materiały dystrybutora
W komedii "Prawo ciążenia" (2009) Lohan wcieliła się w postać dziewczyny, która by uniknąć zwolnienia z pracy, symuluje ciążęmateriały dystrybutora
W doborowej obsadzie - z Felicity Huffman i Jane Fondą - w komedii "Twarda sztuka" (2007)materiały dystrybutora
W 2007 roku zagrała małą, ale ważną rolę w dramacie "Rozdział 27", opowiadającym historię zabójcy Johna Lennonamateriały dystrybutora
Z Elijahem Woodem w dramacie "Bobby" (2006) w reżyserii Emilio Estevezamateriały dystrybutora
Romantyczno-komediowa rola w filmie "Całe szczęście" (2006) przyniosła jej pierwszą w karierze nominację do Złotej Maliny dla najgorszej aktorki rokumateriały dystrybutora
Po raz pierwszy z uznanym reżyserem pracowała dopiero w 2006 roku przy okazji filmu "Ostatnia audycja". Wielki Robert Altman dał jej nawet szansę zaprezentowania wokalnych umiejętności.materiały dystrybutora
Jej kolejny film "Garbi - superbryka" (2005) również przeznaczony był dla młodzieżowej widownimateriały dystrybutora
Rolą we "Wrednych dziewczynach" (2004) ugruntowała swoją pozycję jako ulubionej aktorki amerykańskich nastolatków (Nagroda MTV dla najlepszej aktorki)materiały dystrybutora
W 2004 roku Lohan wcieliła się w główną rolę w młodziezowej komedii "Confessions of a Teenage Drama Queen"materiały dystrybutora
W 2003 roku Lohan wystąpiła u boku Jamie Lee Curtis w komedii "Zakręcony piątek". Za swą kreację otrzymała nagrodę MTM dla nowego aktorskiego talentu.materiały dystrybutora
Lindsay Lohan, Macaulay Culkin czy Seth Green nie zaistnieli jako dorośli aktorzy L. Cohen/WireImage for BET EntertainmentGetty Images
Podobnie kariera aktorska ułożyła się słynnym filigranowym bliźniaczkom Olsen, które pojawiały się przed kamerami zanim zaczęły jeszcze na dobre chodzić i mówić. Dzięki serialowi "Pełna chata" Mary-Kate i Ashley zyskały ogromną popularność, która przełożyła się na liczne projekty telewizyjne i kinowe. Najbardziej znaczącym okazała się komedia "Czy to ty, czy to ja" Andyego Tennanta, czyli film o bardzo podobnych założeniach co "Nie wierzcie bliźniaczkom" z Lohan, tyle że tym razem w role bliźniaczek wcieliły się rzeczywiście bliźniaczki. Kiedy siostry Olsen już nieco dorosły, kariery zaczęły im podupadać, nawet gdy postanowiły kontynuować je indywidualnie. Ostatecznie zarzuciły aktorskie marzenia na rzecz zaistnienia w świecie wielkiej mody. Dziś mają własne linie ubrań, obracają się pośród największych w branży, piszą książki, inwestują w różne projekty i chyba już całkiem zapomniały, że kiedyś chciały być "tylko" aktorkami.
Edward Furlong był z kolei przykładem "złego chłopca", który nie potrafił być dostatecznie grzeczny i stabilny, by utrzymać karierę w "Fabryce Snów", znanej z kontrolowania każdego aspektu życia swoich "cudownych dzieciaków". Furlong zaliczył debiut, który zdarza się być może raz na dekadę - jego John Connor z "Terminatora 2: Dnia sądu" Jamesa Camerona był objawieniem: niewinny, acz przedwcześnie dorosły chłopak, który musi stawić czoła krwiożerczej i w zasadzie niezniszczalnej maszynie z przyszłości. Popłynęły kolejne propozycje, Furlong nagrał nawet solową płytę, której prawie nikt nie przesłuchał, a jego kariera trwała w zasadzie tylko kilka lat. Zaczął bowiem nadużywać alkoholu i narkotyków, co dosyć szybko przerodziło się w regularne wizyty na odwyku i w sądzie. Ostatnią ważną rolę zagrał w w "Więźniu nienawiści" Tonyego Kaye'a. Potem szczytem jego możliwości były role u takich tuzów kina jak Uwe Boll ("Darfur").
Furlong z pewnością osiągnąłby więcej w zawodzie aktora, ale jego szanse na prawdziwie hollywoodzką karierę zostały zaprzepaszczone przez liczne uzależnienia artysty, przede wszystkim od alkoholu oraz narkotyków. "Byłem jednocześnie uzależniony od heroiny i kokainy" - przyznał w wywiadzie Furlong, który trafił też do więzienia z powodu stosowania przemocy wobec swoich partnerek. 5 lat temu przegrał ponadto proces w sprawie opieki nad swoim synem, gdyż naraził 6-latka na styczność z narkotykami (w organizmie dziecka wykryto ich obecność).Frederick M. BrownGetty Images
Jest jeszcze młody, ale wydaje się, że nie zbliży się już do aktorskiego poziomu, jaki prezentował na początku swojej kariery. Edward Furlong, gwiazda filmów: "Terminator 2: Dzień sądu" i "Więzień nienawiści", 2 sierpnia obchodzi 40. urodziny. Wychowywany przez samotną matkę (nigdy nie dowiedział się, kto jest jego ojcem) Edward Furlong nie marzył o aktorskiej karierze. Jego talent odkryła odpowiedzialna za casting do drugiej części "Terminatora" Mali Finn. To właśnie za jej sprawą nikomu nieznany nastolatek miał okazję zadebiutować na dużym ekranie u boku Arnolda Schwarzeneggera i Lindy Hamilton w superprodukcji Jamesa Camerona. W produkcji "Terminator 2: Dzień sądu" Furlong wcielił się w młodego Johna Connora, który w przyszłości poprowadzi ludzi do walki przeciwko maszynom. Na razie jednak jest nastolatkiem z problemami, którego starając się ochronić matka (Hamilton) i wysłany z przyszłości przeprogramowany Terminator T-800 (Arnold Schwarzenegger). Rola w kontynuacji "Terminatora" przyniosła Furlongowi Saturna za najlepszą kreację młodego aktora, a także nagrodę MTV. Co ważniejsze, otworzyła też przed nim drzwi do wielkiej hollywoodzkiej kariery. W roli nastolatka z problemami oglądaliśmy też Furlonga w jego kolejnych filmach: horrorze "Smętarz dla zwierzaków" oraz dramacie "Serce Ameryki" (oba z 1992 roku). W tym drugim wcielił się w syna bohatera granego przez Jeffa Bridgesa - notorycznego złodzieja, który warunkowo wyszedł z więzienia i teraz musi znaleźć pracę i zaopiekować się dzieckiem. W kolejnych latach można było zobaczyć Furlonga głównie w filmach niezależnych: thrillerze Jamesa Graya "Mała Odessa" (1994), horrorze "Elektroniczna ruletka" (1994) Johna Flynna, a także obyczajowej "Harfie traw" (1995) Charlesa Matthau. Najważniejszym spośród nich był jednak występ w dramacie "Wczoraj i dziś" (1996) Barbet Schroeder, gdzie wcielił się w nastolatka oskarżonego o brutalne morderstwo swojej dziewczyny. Rodzice chłopaka (Meryl Streep, Liam Nesson) starają się East News
"Rolą życia" Furlonga okazał się występ w "Więźniu nienawiści" (1998). Wcielił się w młodego neonazistę, który za wszelką cenę chce naśladować swojego brata, idola w tym środowisku. Ten ostatni po wyjściu z więzienia stara się jednak przekonać młodszego brata, by nie podążał jego śladem.East News
Ostatnią kreacją, z jakiej widzowie mogą pamiętać Furlonga, był występ w thrillerze "Kruk 4", gdzie wcielił się w mężczyznę, który odradza się, by pomścić śmierć ukochanej, zamordowanej przez satanistyczny gang Jeźdźców Apokalipsy. Co ciekawe, aktor wciąż występue w filmach, ale są to produkcje nawet nie klasy "B" czy "C", ale raczej "Z", "Ź" i "Ż".East News
W tym samym roku co "Więzień nienawiści" na ekrany w kin weszła również komedia "Fotokłopoty" (1996) Johna Watersa, w której Furlong wcielił się w pracującego w sklepie 18-latka, zapalonego fotografa. Choć jest tylko amatorem, jego prace przypadają do gustu właścicielce galerii w Nowym Jorku. Kobieta promuje młodzieńca, dzięki czemu wszyscy zaczynają dostrzegać w nim utalentowanego artystę.East News
W filmie, który wyreżyserował Tony Kaye, starszego brata zagrał Edward Norton, który za swoją kreację był nominowany do Oscara. O ile po występie w "Więźniu nienawiści" kariera Nortona wciąż doskonale się rozwijała, o tyle dla Furlonga była szczytowym momentem kariery. Później było coraz gorzej.East News
W 1999 roku Furlong zagrał w muzycznej komedii "Detroit Rock City", opowieści o zdesperowanych licealistach, którzy starają się za wszelką cenę dostać na koncert zespołu KISS, a jego ostatnią ważną rolą był występ w thrillerze "Gniazdo os" (2000). W produkcji Steve'a Buscemiego wcielił się w młodego mężczyznę, który trafia do więzienia. Tam poznaje doświadczonego skazańca (Willem Dafoe), który bierze go pod swoje skrzydła i zostaje jego mentorem.East News
Twarz Jake'a Llloyda znają wszyscy fani kina science-fiction. Chłopiec bardzo szybko wycofał się jednak z branży, głównie ze względu na obezwładniającą rozpoznawalność, która spłynęła na niego po "Gwiezdnych wojnach: Części I - Mrocznym widmie" George'a Lucasa. Aktor wcielił się tam w młodego Anakina Skywalkera, kiedy ten jeszcze nie zaczyna flirtować z ciemną stroną mocy. Lloyd doświadczał zarówno wyrazów uwielbienia, jak i przemocy fizycznej ze strony szkolnych rówieśników. A na dodatek był za swoją rolę nominowany do Złotej Maliny. Pokazał natomiast wcześniej talent w kilku odcinkach "Ostrego dyżuru" oraz komediowej "Świątecznej gorączce" Briana Levanta, w której zagrał syna Arnolda Schwarzeneggera. Szkoda, że nie wyszło, tym bardziej, że problemy emocjonalne, które pojawiły się po "Gwiezdnych wojnach", naznaczyły całe jego dorosłe życie. W kwietniu 2016 roku Lloyd trafił na leczenie w zamkniętym ośrodku terapeutycznym. Jego matka potwierdziła, że zdiagnozowano u niego schizofrenię.
"Gwiezdne wojny: Część I - Mroczne widmo 3D" [trailer]
Odpocznijmy na chwilę od lat 80. i 90., wspominając bodaj najsłynniejszą "dziecięcą gwiazdę" w historii kina. Shirley Temple nie miała normalnego dzieciństwa, rozpoczęła bowiem karierę w wieku trzech lat, a w wieku sześciu przebijała już popularnością Marlenę Dietrich, Gretę Garbo i inne gwiazdy lat 30. Mając niespełna siedem lat, została uhonorowana specjalnym Oscarem, stworzonym z myślą o niej, a przed ukończeniem dziesiątego roku życia Hollywood zaczęło się nią nudzić. Kilkanaście lat po załamaniu kariery, który to okres spędziła głównie na występowaniu w filmach, o których nikt nie pamiętał już po wyjściu z kina, próbowała zdobyć na nowo zainteresowanie widzów rolami telewizyjnymi, ale nic z tego nie wyszło. Ostatecznie stała się uznaną dyplomatką i ambasadorką USA w Afryce oraz Europie, a w późniejszych latach zasiadała w radach nadzorczych takich firm jak The Walt Disney Company i Bank of America.
W 1976 w administracji prezydenta Geralda Forda otrzymała stanowisko szefa protokołu. Przez długi czas pracowała jako ambasador USA, pełniąc tę funkcję na placówkach w Ghanie i Czechosłowacji. W 1977 za całokształt twórczości otrzymała nagrodę od American Center of Films for Children.
Pojawiła się jeszcze w telewizyjnej serii "Shirley Temple's Storybook" (1958-59), po czym rozpoczęła karierę polityczną z ramienia Partii Republikańskiej.Getty Images/Flash Press Media
W 1945 r. wyszła za mąż za Johna Agara. Wystąpiła z nim w "Forcie Apachów" (1948). Rok później rozwiodła się z nim i poślubiła Charlesa A. Blacka. W 1950 r. definitywnie pożegnała się z kinem i przez kilka lat poświęciła się życiu rodzinnemu.Getty Images/Flash Press Media
Kiedy zaczęła dorastać, przeniosła się do wytwórni MGM, gdzie nakręciła tylko jeden film. Następnie związała się kontraktem z Davidem O. Selznickiem i zagrała jako nastolatka w kilku jego produkcjach. Żadna z nich nie odniosła jednak większego sukcesu.Getty Images/Flash Press Media
Zawsze znalazł się w nich czas na parę scenek tanecznych czy piosenek, w których Temple mogła zaprezentować swoje wyjątkowe umiejętności. Partnerowały jej w rolach dorosłych największe ówczesne gwiazdy, jak choćby Gary Cooper, Carole Lombard czy Victor McLaglen.
W filmach często bywała sierotą odnajdującą wspaniały dom lub dzieckiem wychowywanym przez jednego rodzica, którego kojarzy z nowym partnerem.Getty Images/Flash Press Media
Nakręciła dla tej wytwórni szereg popularnych obrazów, m.in. "Mała Miss Marker" (1934), "Złotowłosy brzdąc" (1935), "Mały pułkownik" (1935), "Biedna, mała dziewczynka" (1936), "Heidi" (1937), "Mała Miss Broadway" (1938) i "Mała księżniczka" (1939).Getty Images/Flash Press Media
W 1934 roku Temple zagrała w swoim pierwszym ważnym filmie "Stand Up and Cheer". Obraz z miejsca stał się przebojem, a Shirley podpisała siedmioletni kontrakt z Fox Productions.Getty Images/Flash Press Media
Obsadził ją w serii zatytułowanej "The Baby Burlesques". Mała artystka naśladowała w nich takie gwiazdy jak np. Marlena Dietrich. Następnie wystąpiła w kolejnej serii - "Frolics of Youth".Getty Images/Flash Press Media
Shirley Temple od trzeciego roku życia chodziła do szkoły tańca. W wieku 4 lat odkrył ją Charles Lamont, który był dyrektorem drugorzędnego studia Educational Pictures.Getty Images/Flash Press Media
W wieku 85 lat zmarła Shirley Temple - największa dziecięca gwiazda w dziejach kina, w latach 30. XX w. zagrała w ponad 40 filmach.Getty Images/Flash Press Media
Danica McKellar to aktorka zdecydowanie jednej roli, ale jaka to była rola! Któż z wchodzących wówczas w dorosłość nie kochał się w Winnie Cooper z "Cudownych lat", jednej z najbardziej znanych i uwielbianych postaci lat 80. i 90.? McKellar nie ugięła się pod presją sławy, nie miała problemów z alkoholem i narkotykami, nie zaznała żadnych większych traum w Hollywood, ale dorosła kariera jej po prostu nie wyszła. Gra do dzisiaj, zdarza jej się występować w odcinkach niezwykle popularnych seriali ("Prezydencki poker", "Jak poznałem waszą matkę", "Teoria wielkiego podrywu"), często podkłada również głos do produkcji animowanych (szczególnie polubiła projekty superbohaterskie ze stajni DC), ale robi to raczej hobbystycznie, nie zawodowo. Znacznie poważniej traktuje matematykę, którą pokochała na studiach, a której walory propaguje niestrudzenie wśród młodych ludzi - napisała nawet pięć książek na ten temat!
W 2010 roku Danica McKellar wzięła udział w rozbieranej sesji dla magazynu "Maxim". Aktorka przyznała potem, że pozowała do pikantnych zdjęć będąc w trzecim miesiącu ciąży. W marcu 2014 ogłoszono, że aktorka będzie jedną z uczestniczek 18. edycji tanecznego show "Dancing with the Stars". Przetrwała w programie 8 odcinków, kończąc swój udział na 6. miejscu.Bryan SteffyGetty Images
Jeśli chodzi o życie prywatne aktorki, to w marcu 2009 poślubiła ona amerykańskiego kompozytora Mike'a Vertę, z którym ma syna Draco (ur. 2010). W 2012 wniosła jednak pozew o rozwód. W lipcu 2014 roku zaręczyła się ze Scottem Svesloskym, prawnikiem z Los Angeles, i w listopadzie tego samego roku wzięła z nim ślub na Hawajach.Jason KempinGetty Images
Niewiele osób wie, że po zakończeniu przygody z "Cudownymi latami" Danica McKellar swoje życie związała na jakiś czas z matematyką. Ukończyła nauki ścisłe na Uniwersytecie Kalifornijskim. Jest autorką czterech książek. W 2012 wydała jak dotąd ostatnią, na temat geometrii, zatytułowaną "Girls Get Curves: Geometry Takes Shape".Michael TullbergGetty Images
W 1992 roku bohaterowie serialu "Cudowne lata" świętowali realizację 100. odcinka produkcji (na zdjęciu). Po latach, w 2014 roku, Fred Savage, odtwórca roli Kevina Arnolda, Danica McKellar, serialowa Winnie Cooper oraz Josh Saviano, grający Paula Pfeiffera, spotkali się na lunchu z okazji jubileuszu "Cudownych lat".
"Świetnie było się spotkać i usłyszeć, co dzieje się u nich i ich rodzin. Jesteście jak rodzina. W końcu razem dorastaliśmy" - wyznała aktorka. Ron Galella/Ron Galella Collection Getty Images
Od czasów "Cudownych lat" Danica McKellar zagrała w kilkunastu innych serialach, między innymi gościnnie w "Teorii wielkiego podrywu" (na zdjęciu), "Jak poznałem waszą matkę", "Strażnik Teksasu" czy "Prezydencki poker". Wystąpiła również w kilkudziesięciu filmach klasy B ("Cięcie" i "Rok, który nas zmienił", "Wrong Woman"). Swoich sił próbowała też jako scenarzystka. Obecnie można ją oglądać w serialu "Liga młodych".
W 2013 roku Danica McKellar wystąpiła w teledysku do piosenki "Rock N Roll" w wykonaniu Avril Lavigne. W klipie widzowie mogli zaobserwować namiętny pocałunek między piosenkarką i aktorką. Wzbudziło to sporo kontrowersji.BWP MediaEast News
Aktorską karierę Danica McKellar rozpoczęła jako 13-latka od występu w serialu stacji ABC "Cudowne lata". W emitowanym w latach 1988-93 show wcieliła się w postać Gwendolyn "Winnie" Cooper, ukochanej głównego bohatera serialu, Kevina Arnolda.
Ukochana Kevina Arnolda do serialu trafiła z castingu. "Byłam zachwycona, kiedy mnie wybrali. Podekscytowana, ale i zdenerwowana, ponieważ okazało się, że pierwszy pocałunek z chłopakiem czeka mnie w filmie! Miałam wtedy tylko 13 lat" - wspomina.Everett CollectionEast News
"Cudowne lata" zadebiutowały na antenie ABC 31 stycznia 1988 roku. Serial rozgrywał się na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Produkcja opowiada o dorastaniu trójki przyjaciół - Kevina, Paula i Winnie. W tle widzowie oglądali przemiany, które dokonywały się wtedy w Stanach Zjednoczonych.
Denica McKellar nigdy już nie powtórzyła sukcesu "Cudownych lat". Wszyscy wciąż widzieli w niej słodką Winni Cooper...Everett CollectionEast News
Mówi wam coś nazwisko Jonathan Ke Quan? Nie? Nie jesteście sami. Wystarczy jednak krótkie spojrzenie na zdjęcie, żeby wszyscy dorastający w latach 80., szczególnie miłośnicy kina nowej przygody spod znaku Indiany Jonesa, wiedzieli, o kogo chodzi. Jonathan Ke Quan zadebiutował w 1984 roku u boku Harrisona Forda w "Świątyni Zagłady" Stevena Spielberga, a już rok później śmieszył jako Data w "Goonies" Richarda Donnera, kultowym amerykańskim filmie młodzieżowym, na którym wychowało się całe pokolenie widzów. Na tym jednak skończyła się jego dobra passa, gdyż później szczytem możliwości Jonathana były nieznane szerszej publiczności seriale "Together We Stand" oraz "Head of the Class". Z braku perspektyw zakończył karierę, ale w zastępstwie aktorstwa związał się między innymi z branżą kaskaderską - na planie "X-Men" Bryana Singera asystował słynnemu choreografowi scen walk Coreyowi Yuenowi.
Corey Feldman to być może jeden z najsmutniejszych przypadków "dziecięcej gwiazdy", która mimo ogromnego potencjału nie była w stanie przebić się w "dorosłej" branży. Wszyscy pamiętamy Feldmana z ról wyszczekanych dzieciaków w kinie lat 80. - grał między innymi w efektownym horrorze komediowym "Gremliny" Joe Dantego, kultowej młodzieżowej przygodzie "Goonies" Richarda Donnera, dramacie "Stań przy mnie" Roba Reinera czy wampirycznych "Straconych chłopcach" Joela Schumachera. Ale relatywnie niewielu widzów wie, że kariera aktora załamała się nie tylko przez uzależnienie od narkotyków, ale także przypadki molestowania seksualnego, które opisał dopiero niedawno w swojej autobiografii "Coreyography", oskarżając Hollywood o ukrywanie pedofilii. Feldman nie przestał grać, ale projekty, w których się pojawiał, były coraz bardziej niszowe. Ma dziesiątki filmów i seriali na koncie, nigdy nie zrezygnował z show-biznesu.
Zupełnie inaczej potoczyła się kariera Coreya Haima, kolejnej gigantycznej nastoletniej gwiazdy lat 80., która świeciła zbyt intensywnie, by móc bez większych problemów przejść do "dorosłego aktorstwa". Wraz z Coreyem Feldmanem, z którym zagrali razem między innymi w "Straconych chłopcach" Joela Schumachera, stworzyli słynny duet "Dwóch Coreyów". Ale w przeciwieństwie do swego bardziej pokornego kolegi, Haim wykorzystywał do maksimum swoje pięć minut w Hollywood. Uwielbiał narkotyki, alkohol i imprezowanie do białego rana, co sprawiło, że zyskał reputację "trudnego we współpracy". Wiązało się to również w pewnym stopniu z molestowaniem seksualnym, którego Haim zaznał w latach 80., a które jego przyjaciel Feldman opisał w swojej autobiografii. Corey Haim próbował mimo to wrócić do Hollywood, ale bezskutecznie. Zmarł w 2010 roku na skutek powikłań związanych z zapaleniem płuc.