Reklama

Reklama

Co Agnieszka Włodarczyk robi tuż przed porodem?

Po tym, jak do aktorki wprowadził się jej partner, utytułowany triathlonista Robert Karaś, salon w jej domu wypełnił się sprzętem sportowym. Pojawiła się w nim m.in. ponad dwumetrowa bieżnia. Będąca w zaawansowanej ciąży aktorka postanowiła zrobić z tym porządek i aranżuje teraz siłownię w garażu.

Agnieszka Włodarczyk wzięła się za remont garażu

"Przystępuję do metamorfozy garażu... Siłownie pozamykane, bieżnia na środku w salonie nie jest najlepszym pomysłem, kiedy za chwilę będzie tu maleństwo, więc trzeba działać" - Agnieszka Włodarczyk relacjonuje na Instagramie nowe wyzwanie, którego się podjęła.

Do tej pory garaż traktowała bardziej jak magazyn.

"I tak w garażu auta nie stawiałam, bo się ledwo mieściło, więc bym tam składzik rzeczy różnych. Nienawidzę u siebie tej cechy i walczę z chomikowaniem, ale niestety ona czasami bierze górę i nagle orientuję się, że zalewają mnie pudła, kartony, sterty ubrań i gadżetów zupełnie mi niepotrzebnych" - zwierza się aktorka.

Reklama

Zakres prac, które trzeba wykonać, jest szeroki.

"Okno zamiast bramy garażowej, drzwi między garażem a kotłownią (czy jak to tam zwą) - och, będą piękne - warto czekać 10 tygodni, maskowanie tudzież wkuwanie rur w ściany, co by nie szpeciły wnętrza, ścian z fakturą betonu dodam, no i wreszcie podłoga... Tutaj akurat sytuacja najprostsza... Na płytki garażowe kładziemy nawierzchnię jak na placach zabaw lub siłowniach. Tę miękką" - opisuje Włodarczyk.

Zdziwienie u niektórych z jej obserwatorów wywołał pomysł wymiany drzwi garażowych na okno.

"Ja bym drzwi garażowe zostawiła... Kiedyś zapewne dom będzie trzeba sprzedać, a każdy kto kupuje dom, będzie chciał też i garaż dla auta. Może zrobić wnętrze w takim stylu, aby drzwi były częścią fajną i zgraną z resztą" - sugeruje jedna z fanek.

Włodarczyk pozostała nieprzejednana. "Ja robię inaczej" - stwierdziła. I faktycznie, chwilę później na InstaStories Agnieszki pojawił się filmik, na którym widzimy, że przyjechali do niej monterzy z gotowym oknem.

To niejedna metamorfoza, jaka zachodzi teraz w domu 40-latki. Aktorka postanowiła zadbać o swój ogródek. Wynajęta ekipa wyłożyła obok jej domu trawę z rolki, a także zbudowała specjalny podest, gdzie stanęły meble ogrodowe i grill. Jak widać więc, syndrom wicia gniazda przed porodem bardzo udzielił się Agnieszce Włodarczyk.


PAP
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje