Claire Foy i Rooney Mara w adaptacji „Woman Talking”
Szykuje się kolejna produkcja, która stanie do wyścigu o najważniejsze nagrody filmowe świata. Za adaptację bestsellerowej powieści Miriam Toews „Woman Talking” zabrały się utytułowana, bezkompromisowa reżyserka Sarah Polley i wielokrotnie nagradzana aktorka Frances McDormand. Ta ostatnia nie tylko zagra główną rolę, ale będzie także współproducentką filmu. Właśnie ujawniono kolejne znane nazwiska, które pojawią się w obsadzie tej produkcji.
Claire Foy David M. Benett/Dave BenettGetty Images
W grudniu ogłoszono, że nominowana do Oscara reżyserka Sarah Polley i nagrodzona Oscarem aktorka Frances McDormand rozpoczęły współpracę przy adaptacji bestsellerowej powieści "Woman Talking". Teraz serwis Deadline donosi, że do obsady tego projektu filmowego dołączają kolejne sławy: Rooney Mara i Claire Foy. Razem z nimi na planie pojawią się także Jessie Buckley, Judith Ivey, Sheila McCarthy, Michelle McLeod i Ben Whishaw.Powieść Miriam Toews "Woman Talking" to w Stanach Zjednoczonych prawdziwy hit. Została uznana m.in. za najlepszą książkę roku przez "The New York Times Book Review", "The Washington Post", "The New York Times", "Publishers Weekly" oraz "Time". Książka, która w Polsce nie została jeszcze opublikowana, opowiada historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w odizolowanej społeczności menonitów w Boliwii, w powieści została przedstawiona jednak fikcyjna menonicka kolonia Molotschna. Przez kilka lat ponad sto kobiet zostało w niej wielokrotnie zgwałconych - jak uznano w tej społeczności - przez demony, które przychodziły ukarać je za grzechy. Okazało się jednak, że w rzeczywistości kobiety były odurzane narkotykami i krzywdzone przez mężczyzn z ich grupy religijnej. Nie jest to jednak kryminał czy thriller psychologiczny, a raczej powieść o naturze zła i ograniczeniach kulturowych.
Rooney Mara ma 35 lat i dwie nominacje do Oscara. Jak rozwijała się kariera tej niezwykłej aktorki?Neilson BarnardGetty Images
Narzeczonym Rooney Mary jest laureat Oscara za rolę w "Jokerze" - Joaquin Phoenix.
Poznali się w 2013 roku na planie filmu "Ona" w reżyserii Spike'a Jonze'a. Wtedy jednak nie zaiskrzyło między nimi, a dodatkowo każde z nich było w związku - Mara z reżyserem Charliem McDowellem, a Phoenix z DJ-ką Allie Teliz. Ponownie na planie spotkali się w 2017 roku podczas pracy nad filmem "Maria Magdalena", gdzie Rooney wcieliła w tytułową bohaterkę, natomiast Joaquin był Jezusem.Kevork Djansezian/NBC/NBCU Photo BankGetty Images
Ostatnią ważną kinową kreacją Mary pozostaje tytułowa rola w biblijnym filmie "Maria Magdalena - Większość filmów o Jezusie dotyczy właściwie tylko Jego samego, ten film jest o Marii Magdalenie. Owszem, wciąż widzimy rzeczy, które możemy odnaleźć w innych filmach biblijnych, ale widzimy je jej oczami, a więc w nieco innym świetle. Maria Magdalena funkcjonuje w dyskursie publicznym jako prostytutka, co nie jest zgodne z prawdą. Dowiemy się, skąd pochodzi i kim jest tak naprawdę - mówiła aktorka.UIPmateriały dystrybutora
Kolejnym filmem aktorki był świetnie oceniony przez krytykę "Ghost Story", w którym niedawno zmarły mężczyzna (Casey Affleck) powraca jako duch w białym prześcieradle do domu, by przynieść pocieszenie swej złamanej rozpaczą żonie (Rooney Mara). Aktorce mistrzowsko udało się uchwycić atmosferę melancholii, czym wspomogła reżyserskie wysiłki stworzenia nowej wizualnej definicji słowa "żałoba". UIPmateriały dystrybutora
W kolejnym filmie - "Song to song" Terrence'a Malicka, Rooney Mara wcieliła się w obiecującą songwriterkę Faye, która marzy o zaistnieniu w show biznesie.
"Rooney zerka zawsze 'pod podszewkę' granych przez siebie postaci. Potrafi pokazać różne wymiary swej bohaterki, pozornie nic nie robiąc. Tym razem zdołała ukazać delikatną słodycz Faye i zarazem jej skłonność do dynamicznego, szybkiego życia" - zachwycała się producentka Sarah Green.
Aktorka pobierała lekcje gry na gitarze od amerykańskiej multiinstrumentalistki, autorki i wykonawczyni piosenek Annie Clark, znanej pod pseudonimem St. Vincent. Collection Christophel / 2017 Broad Green PicturesEast News
Jedną z najlepszych kreacji w filmografii Rooney Mary pozostaje rola w filmie Todda Haynesa "Carol" - opowieści o romansie młodej dziewczyny marzącej o karierze fotografki (Mara) i dojrzałej kobiety, w której dojrzewa myśl o rozwodzie (Cate Blanchett). Za swój występ aktorka otrzymała Złotą Palmę na festiwalu w Cannes, została także nominowana do Oscara.
W obrazie znalazła się scena intymnego zbliżenia między bohaterkami. "Często występuję [na ekranie] nago. Nie był to dla mnie żaden problem" - zbagatelizowała wyczyn Rooney Mara. Blanchett wtórowała jej, twierdząc, że "wiele obcych osób" widziało ją bez ubrania, kiedy rodziła dziecko. 'To bardzo ważna scena" - dodała australijska aktorka.
Kolejnym filmem Rooney Mary był obraz "Lion. Droga do domu" - opowieść o mężczyźnie, który po latach wraca w rodzinne strony, próbując odzyskać utracony dom.
Do roli dziewczyny głównego bohatera – Lucy, producent wykonawczy Harvey Weinstein osobiście polecił Marę. "Miłość do Lucy to teraźniejszość Saroo, lecz musi się od niej oddalić, szukając swej przeszłości. Lucy, pełna czułości, ale i niepokoju, chce mu pomóc, lecz to nie jest łatwe. Splot tych skomplikowanych uczuć Rooney potrafiła oddać z niezwykłą subtelnością i siłą - tłumaczył producent Emile Sherman.
Reżyser Garth Davis był zachwycony intensywnością jej gry: "Lucy jest cicha, a twarz Rooney potrafi krzyczeć, choć jej postać często nic nie mówi. To było wprost niewiarygodne" - oceniał. Everett CollectionEast News
Pierwszą rolą po "Dziewczynie z tatuażem" była kreacja w "Panaceum" Stevena Soderbergha. Reżyser zauważył Marę jednak już wcześniej – kiedy obejrzał wstępną wersję „Social Network”, również w reżyserii Finchera. „Kiedy David obsadzał 'Dziewczynę z tatuażem', zapytał mnie, co sądzę o Rooney w głównej roli” - wspomina Soderbergh. „Bardzo go do tego zachęcałem, po części dlatego, że wiedziałem, iż nieznana twarz wyszłaby filmowi na dobre, ale ta dziewczyna ma także niesamowity talent" - dodaje reżyser.
Mara nazwała swoją bohaterkę "cudownie złożoną postacią". "Nie dostaje wielu takich propozycji ról. Przeważnie każą mi grać dziewczynę lub żonę, drugi plan dla mężczyzny” - przyznała aktorka.Barry Wetcher / PhotoshootReporter
Mara otrzymała także główną rolę w kolejnym filmie reżysera, adaptacji pierwszej książki Stiega Larssona "Dziewczyna z tatuażem". Rola genialnej hakerki Lisbeth Salander przyniosła jej pierwszą w karierze nominację do Oscara.
Mimo iż kontrakt aktorki zakładał jej udział w kolejnych częściach cyklu, "Dziewczyna z tatuażem" okazała się dla Mary jednorazową przygodą. W kolejnym filmie serii "Dziewczyna w sieci pająka" rolę Lisbeth Salander przejęła Brytyjka Claire Foy.Baldur Bragason/Columbia Pictures/Courtesy Everett CollectionEast News
W tym samym roku wystąpiła w wybitnym "The Social Network" Davida Finchera, w którym zagrała niewielki, acz istotny epizod.
face to faceReporter
W 2015 wcieliła się rolę Tiger Lily w "Piotrusiu. Wyprawie do Nibylandii", prequelu przygód Piotrusia Pana. Jej decyzja była szeroko komentowana, ponieważ postać ta jest Indianką. Ostateczne film spotkał się z chłodnym przyjęciem, a Mara otrzymała nominację do Złotej Maliny dla najgorszej aktorki drugoplanowej.Collection Christophel / Berlanti Productions / Warner Bros PicturesEast News
Podczas studiów Mara chodziła na castingi i występowała w filmach studenckich. Dzięki siostrze dostała posadę statysty w jednym z jej filmów. W kolejnych latach pojawiała się gościnnie w serialach telewizyjnych. W kinie debiutowała w 2008 roku dramatem młodzieżowym "Dream Boy", mogliśmy ją także oglądać w sportowej komedii "The Winning Season" oraz w epizodycznych kreacjach w popularnych serialach: "Ostry dyżur" czy "Prawo i porządek".
Światowa publiczność poznała ją dzięki głównej roli w remake'u slashera "Koszmar z ulicy Wiązów" z 2010 roku. Mara wcieliła się w postać "najbardziej samotnej dziewczyny na świecie”, która staje się jedną z ofiar Freddy'ego Krugera.
„Rooney ma w sobie coś wyjątkowego. Jest niezwykle świadoma siebie, a kamera ją kocha. Idealnie pasuje do roli bohaterki. Jest w niej zachwycająca” - mówił reżyser Samuel Bayer. FilmStills.netAgencja FORUM
By zobaczyć, jak powieść "Woman Talking" przełożą na język filmu Polley i McDormand, trzeba będzie sporo poczekać, bo na razie ich produkcja jest w fazie wstępnych przygotowań, więc data planowanej premiery jeszcze nie jest ustalona. Frances McDormand będzie można za to zobaczyć niebawem w roli Lady Makbet w filmie Joela Coena "Tragedia Makbeta".