Reklama

Reklama

Chloé Zhao podpisała nowy kontrakt. To studio odpowiedzialne za dystrybucję "Nomadland"

Searchlight Television podpisało wieloletnią umowę o pierwszeństwie z reżyserką filmów "Nomadland" i "Eternals", Chloé Zhao - donosi "The Hollywood Reporter".

Nagrodzona Oscarem reżyserka i scenarzystka Chloé Zhao podpisała wieloletnią umowę o współpracy z Searchlight Television. Nie będzie to jej pierwsza kooperacja z tym studiem, które odpowiadało wcześniej za dystrybucję filmu "Nomadland". 

"Chloe jest filmowcem wizjonerem i od chwili, gdy skończyliśmy 'Nomadland', szukaliśmy nowych sposobów na współpracę" - powiedzieli we wtorek prezydenci Searchlight Matthew Greenfield i David Greenbaum. "Inspiruje nas szeroki wachlarz pasji Chloé do opowiadania historii i jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że możemy połączyć siły i rozszerzyć możliwości wspierania osobistych, potężnych i trwałych historii" - dodali. 

Reklama

"Nomadland" był nominowany do sześciu Oscarów i zgarnął trzy statuetki, w tym za najlepszy film. 

Pierwszym przedsięwzięciem Searchlight Television na małym ekranie był miniserial "Zepsuta krew", który zdobył sześć nominacji do Emmy, w tym za najlepszy serial limitowany. W Polsce miniseria pojawiła się 14 czerwca 2022 roku na Disney+. 

"Nomadland": O czym opowiada film?

"Nomadland" otrzymał trzy statuetki podczas 93. gali oscarowej, która odbyła się w 2021 roku. Produkcja została uznana za najlepszy film roku. Ponadto wyróżniono jej reżyserkę - Chloé Zhao, a także grającą główną rolę Frances McDormand.

To oparta na reportażu Jessiki Bruder opowieść o 60-letniej Fern, która z powodu braku perspektyw na lepszą przyszłość, zaczyna wieść życie współczesnego nomady. Produkcję doceniono już wcześniej m.in. Złotym Lwem na festiwalu w Wenecji, dwoma Złotymi Globami, a także czterema nagrodami BAFTA. Tej nocy obraz chińskiej artystki został uhonorowany trzema Oscarami, w tym za najlepszy film i reżyserię.

Dwa Oscary otrzymała wtedy także Zhao, którą uznano za najlepszą reżyserkę. Jest dopiero drugą - po Kathryn Bigelow - kobietą w historii, która otrzymała statuetkę w tej kategorii. Artystka po odebraniu Oscara podziękowała Akademii, pozostałym nominowanym reżyserom oraz swojej ekipie. 

"Ostatnio dużo myślałam o tym, jak radzę sobie, gdy wszystko się wali" - opowiadała Zhao. "To chyba tkwi w moim dorastaniu w Chinach. Z tatą graliśmy w zapamiętywanie i recytowanie klasycznych chińskich wierszy. Jeden z nich pamiętam. Jego pierwszy wers brzmi tak: 'Ludzie, których urodziłam, są dobrzy'. Te słowa miały na mnie wielki wpływ na mnie, gdy byłam dzieckiem i wciąż w to wierzę. Zawsze odnajduję dobro w ludziach, których poznaję gdziekolwiek na całym świecie. Dziękuję wszystkim, którzy wierzą w dobro w sobie samych i w innych - nawet gdy jest ciężko. Ta nagroda należy się wam" - zaznaczyła.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Chloé Zhao | Nomadland

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL