Reklama

Chciał nakręcić film w Polsce. Usłyszał, że jest satanistą

Robert Eggers, jeden z najciekawszych amerykańskich reżyserów młodego pokolenia, rozważał nakręcenie swojego uznanego debiutu "Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii" w Polsce. Niestety, nie udało mu się zrealizować tych planów. Reżyser usłyszał odmowę i oskarżenie o... satanizm.

Robert Eggers

Podczas rozmowy z Arim Asterem (innym uznanym reżyserem horrorów, "Hereditary. Dziedzictwo" i "Midsommar. W biały dzień"), który jest dostępny na stronie wytwórni A24, Eggers zdradził, że z powodów finansowych dystrybutor jego debiutu poprosił o wsparcie popularny w Stanach Zjednoczonych Kościół Szatana.

Reklama

Reżyser protestował, ponieważ bał się, że potencjalni producenci wezmą go za satanistę. Tak też stało się, gdy Eggers próbował podjąć współpracę z jednym z polskich biur filmowych.

W odpowiedzi twórcy otrzymali odmowę, ponieważ reżyser został wzięty za satanistę. Eggers ze śmiechem wspominał, że starał się przez tydzień przekonać polskich producentów, że nie jest to prawdą. Niestety, nie dano wiary jego zapewnieniom.

"Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii" debiutowała w styczniu 2015 roku podczas festiwalu w Sundance. Film otrzymał liczne nagrody, między innymi Independent Spirit Award za najlepszą pierwszą produkcję i pierwszy scenariusz. "Czarownica" nie miała w Polsce dystrybucji kinowej.

Ostatnim filmem Eggersa jest "The Lighthouse" z Robertem Pattinsonem i Willemem Dafoe. Jego premierowy pokaz odbył się podczas festiwalu w Cannes w 2019 roku. Film został uznany za jeden z najlepszych z prezentowanych podczas tej edycji imprezy.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Robert Eggers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje