Cate Blanchett znów to zrobiła! Aktorka zatańczyła na festiwalu Glastonbury
Oprac.: Tomasz Bielenia
Cate Blanchett pojawiła się na scenie festiwalu w Glastonbury, by zatańczyć do piosenki "The Girl is Crying in Her Latte" zespołu Sparks. Aktorka powtórzyła swój taniec znany z teledysku utworu.
Cate Blanchett na scenie Glastonbury z zespołem SparksJames Veysey/ShutterstockEast News
Sparks, czyli muzyczny duet założony przez braci Rona i Russela Maelów, wystąpił w piątek na festiwalu w Glastonbury. Niespodzianką wieczoru był jednak gościnny występ aktorki Cate Blanchett, która dołączyła do zespołu, by zatańczyć do piosenki "The Girl is Crying in Her Latte"
Aktorka powtórzyła układ, który zaprezentowała w głośnym teledysku do utworu. Blanchett pojawiła się na scenie w żółtym garniturze od Stelli McCartney oraz czerwonych słuchawkach na uszach.
Dwukrotna laureatka Oscara coraz częściej mówi ostatnio o wycofaniu się z przemysłu filmowego. "Wraz z wiekiem aktorstwo staje się coraz bardziej upokarzające. Kiedy byłam młodsza, zastanawiałam się, dlaczego starsi aktorzy, których podziwiałam, wciąż mówili o odejściu. Teraz zdaję sobie sprawę, że to dlatego, że chcą zachować strzępki zdrowia psychicznego" - wyznała w wywiadzie dla "Interview".
O planach rezygnacji z aktorstwa mówiła też w rozmowie z "Vanity Fair" w której porównała ten zawód do romansu. "Zakochujesz się i odkochujesz, wciąż musisz być uwodzona" - stwierdziła. Fanom talentu Blanchett pozostaje mieć nadzieję, że jeszcze wielu reżyserów będzie umiało sprawić, że australijska gwiazda na nowo zakocha się w graniu.
W 2015 roku Cate Blanchett zagrała w melodramacie Terrence'a Malicka "Rycerz pucharów", a dwa lata później wystąpiła w jego produkcji "Song to Song". W 2017 roku stworzyła duet miłosny duet z Rooney Marą w filmie "Carol". Pojawiła się również jako jedna z bohaterek komedii kryminalnej "Ocean's 8" (2018). Rok później zagrała brawurowo tytułową rolę w filmie Richarda Linklatera "Gdzie jesteś Bernadette".
Na zdjęciu: Cate Blanchett w filmie "Gdzie jesteś, Bernadette?"materiały prasowe
W 2007 roku Cate Blanchett zachwyciła w "I'm Not There. Gdzie indziej jestem", filmowym portrecie Boba Dylana. Aktorka zagrała jedno z wcieleń muzyka. Rok później pojawiła się w głośnych filmach: "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" i "Indian Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki". Drugiego Oscara otrzymała jednak za genialną rolę w filmie Woody'ego Allena "Blue Jasmine" (2013).
Na zdjęciu: Cate Blanchett w filmie "Blue Jasmine"materiały prasowe
Pierwszego w karierze Oscara Cate Blanchett zdobyła za rolę w filmie "Aviator" (2004) Martina Scorsese. Zagrała tam genialną aktorkę Katherine Hepburn, jedną z kobiet życia Howarda Hughesa (Leonardo DiCaprio). Następnie można było ją oglądać w takich filmach, jak "Babel" Alejandro Gonzáleza Inárritu, "Dobry Niemiec" Stevena Soderbergha czy "Notatki o skandalu" (2006).
Na zdjęciu: Leonardo DiCaprio i Cate Blanchett w filmie "Aviator"materiały prasowe
Niesamowita jest droga, jaką pokonała Cate Blanchett, żeby stać się jedną z najlepszych współczesnych aktorek. Początkowo w ogóle nie interesowała się kinem, a pierwszy raz przed kamerą pojawiła się - statystując w wieku 21 lat w... egipskim filmie. Tak ją to wciągnęło, że po powrocie do rodzinnej Australii ukończyła studia w Narodowym Instytucie Teatralnym.
Na zdjęciu: Cate Blanchett na festiwalu w Wenecji (2018)Maria MorattiGetty Images
Jej pierwszą dużą kreacją była główna rola w dramacie "Oskar i Lucinda" (1997) w reżyserii Gillian Armstrong. Jednak przełomem w karierze Blanchett była tytułowa kreacja w kostiumowej "Elizabeth" (1998) Shekhara Kapura, niezwykłej opowieści o życiu i panowaniu królowej Elżbiety I. Aktorka otrzymała za swój występ Złoty Glob i pierwszą w karierze nominację do Oscara. Niemal dekadę później powtórzyła swoją rolę w sequelu o podtytule "Złoty wiek".
Na zdjęciu: Cate Blanchett w filmie "Elizabeth"Everett CollectionEast News
W następnych latach wystąpiła w tak głośnych filmach, jak "Utalentowany pan Ripley" (1999), "Dotyk przeznaczenia" (2000) czy "Włamanie na śniadanie" (2001). Były to role drugoplanowe, ale zapadającą w pamięć. Ulubienicą widzów aktorka stała się po wcieleniu się w Galadrielę w trylogii "Władca Pierścieni" Petera Jacksona, w filmach: "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" (2001) i kontynuacji "Dwie wieże" (2002) i "Powrót Króla" (2003).
Na zdjęciu: Cate Blanchett w filmie "Władca Pierścieni; Drużyna pierścienia" (2001)New Line CinemaEast News
Cate Blanchett lubi zaskakiwać. We wrześniu 2020 roku była przewodniczącą jury podczas festiwalu filmowego w Wenecji i zadziwiła nie tylko filmowy świat. Wbrew zwyczajowi, zamiast zakładać nowe, zaprojektowane specjalnie na tę okazję kreacje, Blanchett sięgnęła po ubrania, które już kiedyś zaprezentowała szerokiej publiczności, wspierając tym samym ideę zrównoważonej mody. Jej stroje krótko po zakończeniu imprezy trafiły na aukcję, z której dochód został przekazany na cele charytatywne.AFP
W 2020 roku Cate Blanchett zagrała w mini-serialu HBO "Mrs. America", gdzie zagrała radykalną konserwatystkę Phyllis Schlafly, której przyszło żyć w czasach rozkwitu drugiej fali feminizmu. W marcu 2021 roku media obiegła wieść, że James Gray szykuje się do realizacji nowego filmu. W dramacie "Armageddon Time" hollywoodzka gwiazda wcieli się w rolę siostry Donalda Trumpa. Twórcy nie ukrywają, że liczą na skandal.Franziska KrugGetty Images
W 2002 roku wraz z Giovannim Ribisim aktorka wystąpiła w "Niebie" (2002), pierwszej części kolejnej po "Trzech kolorach" trylogii, nad którą pracowali Krzysztof Kieślowski i Krzysztof Piesiewicz. Ostatecznie film o policjancie, który pomaga w ucieczce z aresztu nauczycielce oskarżonej o zamach bombowy wyreżyserował Tom Tykwer.
Na zdjęciu: Cate Blanchett i Giovanni Ribisi w filmie "Niebo"materiały prasowe
Cate Blanchett nigdy nie kryła ogromnej fascynacji światem "Władcy Pierścieni" i "Hobbita". Po udziale w filmowej ekranizacji "Władcy Pierścieni" aktorka rolę Galadrieli powtórzyła w trzech częściach "Hobbita": "Niezwykła podróż" (2012), "Pustkowie Smauga" (2013) i "Bitwa Pięciu Armii" (2013).Metro-Goldwyn-MayerEast News
Glastonbury: Taron Egerton wystąpi z Eltonem Johnem
Dla fanów Glastonbury zaskakujące pojawienie się na scenie Cate Blanchett to nie koniec niespodzianek. 25 czerwca podczas festiwalu wystąpi Elton John. Będzie to ostatni jego koncert w Wielkiej Brytanii przed przejściem na emeryturę, dlatego gwiazdor szykuje kilka niespodzianek dla fanów. Jedną z nich będzie wspólny występ z Taronem Egertonem, aktorem, który zagrał Eltona Johna w filmie "Rocketman".
"Elton da występ swojego życia na Glastonbury i przygotował kilka niespodzianek dla swoich fanów w Worthy Farm. Na scenie pojawi się Taron, by zaśpiewać u boku Eltona, z którym zaprzyjaźnił się podczas kręcenia filmu" - napisał dziennik "The Sun", powołując się na swojego informatora w otoczeniu piosenkarza. Chodzi rzecz jasna o walijskiego aktora Tarona Egertona, który za sportretowanie Johna w filmie "Rocketman" otrzymał Złoty Glob. Ten 33-latek ma też na koncie role w hitowych produkcjach spod znaku "Kingsman".
Taron Egerton ma być jedną z czterech zaproszonych przez piosenkarza gwiazd. Personalia pozostałych nie zostały jeszcze ujawnione. Spekuluje się, że wśród znamienitości, które uświetnią koncert Johna, mogą być Dua Lipa i Harry Styles. Z Lipą ekscentryczny wokalista nagrał wcześniej piosenkę "Cold heart". Z kolei hipotezę ze Stylesem potwierdza to, że na czas trwania festiwalu Glastonbury nie ma on zaplanowanych innych koncertów.