Reklama

Cate Blanchett i Robert Redford demaskują kłamstwa władzy

Już 22 kwietnia w kinach pojawi się jeden z najlepszych filmów opowiadających o dziennikarstwie śledczym - "Niewygodna prawda". Po dociekliwym "Spotlight" i spektakularnej "Dziewczynie z tatuażem", nowy film przedstawia nadużycia władzy i wskazuje rolę mediów, które powinny stać na straży demokracji.

Cate Blanchett i Robert Redford w scenie z filmu "Niewygodna prawda"

"Dziennikarstwo śledcze jest czasochłonne i drogie - mówiła w wywiadzie dla "Press" (kwiecień 2016) Sacha Pfeiffer z "The Boston Globe", którą w "Spotlight" zagrała Rachel AcAdams. - Mam nadzieję, że ten film przypomni i wydawcom, i redaktorom, że ze wszystkich rzeczy, które powinni próbować ochronić przed zagładą, właśnie dziennikarstwo śledcze jest najważniejsze. To w końcu fundamentalna funkcja dziennikarstwa: przypominać o odpowiedzialności wpływowych ludzi i wpływowych instytucji za swoje czyny".

Reklama

"Niewygodna prawda", ze zdobywczynią Oscara Cate Blanchett ("Blue Jasmine", "Carol") i Robertem Redfordem, który nie po raz pierwszy występuje w filmie demaskującym kłamstwa władzy ("Wszyscy ludzie prezydenta", "Trzy dni kondora"), to doskonały przykład kina, które broni podstaw demokracji i stojących za nią wartości. Cytowany wyżej branżowy miesięcznik "Press" wymienia "Niewygodną prawdę" w pierwszej dziesiątce najlepszych współczesnych filmów o dziennikarzach.

W 2004 r. Amerykanie wybierają nowego prezydenta. W trakcie kampanii producentka telewizyjna Mary Mapes (Blanchett) pracuje nad materiałem, który może wstrząsnąć posadami polityki. Wspólnie ze swoim ambitnym zespołem oraz jednym z najsłynniejszych prezenterów telewizyjnych Danem Ratherem (Redford) emituje przełomowy reportaż o wstrząsającej przeszłości prezydenta Georga W. Busha.

Tajemniczy ludzie, którzy zatuszowali kompromitujące fakty, nie poddają się jednak bez walki. Materiał zostaje wykorzystany przeciwko dziennikarzom, którzy stają w świetle jupiterów. Wczoraj bohaterowie, dziś uznani za zdrajców, będą musieli bronić nie tylko swojej reputacji, ale i podstaw amerykańskiego ustroju. Czy uda im się wygrać walkę z siłami potężniejszymi niż wolność i demokracja?

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Niewygodna prawda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje