Reklama

Cannes 2019: Krytycy o filmach "The Traitor" Bellocchio i "Mektoub, My Love: Intermezzo" Kechiche’a

Z mieszanymi ocenami krytyków spotkał się film "The Traitor" Marca Bellocchio, który jest jedną z produkcji nominowanych do Złotej Palmy na 72. festiwalu w Cannes. Kontrowersje wywołał natomiast "Mektoub, My Love: Intermezzo" Abdellatifa Kechiche’a, krytykowany za ostre sceny erotyczne.

Pierfrancesco Favino, Maria Fernanda Candido i Marco Bellocchio na festiwalu w Cannes 2019

Film "The Traitor" ("Il Traditore") zapewnił Marco Bellocchio siódmą w karierze nominację do Złotej Palmy. Poprzednio włoski reżyser gościł w konkursie głównym canneńskiego festiwalu w 2009 r. ze "Zwycięzcą", który powstał na kanwie biografii Benita Mussoliniego.

Reklama

W swoim najnowszym filmie twórca przenosi widzów do lat 80., ukazując losy Tommaso Buscetty (w tej roli Pierfrancesco Favino), jednego z pierwszych mafiosów, który wyjawił tajemnice sycylijskiej i amerykańskiej mafii. Główny bohater "The Traitor", chcąc uchronić się przed narastającą wojną narkotykową między zwaśnionymi klanami, postanawia wyjechać z Palermo do Brazylii. Ucieczka nie jest tak łatwa, jak zakładał.

"Żywy, ale irytujący biograficzny film o Tommaso Buscettcie" - brzmiała jedna  z pierwszych recenzji po pokazie. Krytycy podkreślają, że scenariusz "omija złożoność przedstawianej historii".

"Tylko w spokojnych scenach końcowych (...) film wraca na drogę, którą w pewnym momencie zgubił. To nie jest historia człowieka, który był w stanie zostawić za sobą mafię, ale osoby, która odnajdowała trochę spokoju, mimo że nigdy nie mogła uwolnić się od jej cienia" - stwierdził David Ehrlich ("IndieWire"). W ocenie Deborah Young ("The Hollywood Reporter") "najcenniejszym atutem filmu" jest Favino. "Bardzo angażuje się w rolę Buscetty, mafioso, który postanowił zeznawać przed sędzią Falcone przeciwko mafii" - napisała.

Marco Bellocchio (ur. 1939 r.) jest włoskim reżyserem filmowym i teatralnym, scenarzystą oraz producentem. Studiował na wydziale filozofii Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca w Mediolanie, ale przerwał naukę i przeniósł się do szkoły filmowej Centro Sperimentale di Cinematografia w Rzymie. Jego pełnometrażowy debiut fabularny "Pięści w kieszeni" (1965 r.), który stanowił krytykę hipokryzji mieszczańskiej rodziny, został uhonorowany podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Locarno.

W 1967 r. za swój kolejny film "Chiny są blisko" Bellocchio otrzymał Nagrodę Specjalną Jury oraz nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI) na festiwalu w Wenecji. W następnych latach wyreżyserował m.in. "Miłość i gniew" (1969 r.), "Marsz triumfalny" (1976 r.), "Skok w pustkę" (1980 r.), "Oczy, usta" (1982 r.) oraz "Henryka IV" (1984 r.). Do istotnych filmów w jego dorobku zaliczają się też m.in. "Witaj, nocy" (2003 r.), "Śpiąca królewna" (2012 r.; nagroda specjalna na festiwalu w Wenecji) oraz "Sangue del mio sangue" (2015 r.; nagroda FIPRESCI na festiwalu w Wenecji).

Głównie negatywne oceny zebrał kolejny film nominowany do Złotej Palmy - "Mektoub, My Love: Intermezzo" Abdellatifa Kechiche’a, który stanowi kontynuację "Mektoub, My Love: Canto Uno", pokazanego w Cannes w 2017 r. Film na podstawie książki "La Blessure, la vraie" Francoisa Begaudeau opowiada o relacji Ophelie (w tej roli Ophelie Bau) i Amina (Shain Boumedine).

"Wyczerpująca druga część letniej sagi Abdellatifa Kechiche'a ma ukazać symfoniczną zmysłowość, ale jest to seria zdjęć przedstawiających tyłki" - napisał Guy Lodge ("Variety"). Dodał, że nazwisko Kechiche "wciąż pogrążone jest w nierozwiązanych oskarżeniach o napaść na tle seksualnym, więc udział w konkursie głównym festiwalu w Cannes może nie wystarczyć, by zachęcić wielu dystrybutorów do przyjęcia przynęty". Jego zdanie podziela m.in. Joshua Rothkopf. "Niekończące się, nudne sceny flirtu i tańców w barach" - stwierdził. "Byłem świadkiem najgorszego filmu w konkursie głównym. Jego nazwa brzmi 'Mektoub'" - ocenił Stephen Miller.

Abdellatif Kechiche ma już na swoim koncie Złotą Palmę za "Życie Adeli - Rodział 1 i 2" (2013 r.), czyli adaptację komiksu "Niebieski jest najcieplejszym kolorem" Julie Maroh. Film wzbudził kontrowersje ze względu na jedne z najśmielszych w ostatnich dekadach w kinie sceny erotyczne. Skrytykowała go też m.in. Maroh, pisząc, że jest "nieprawdziwy, zimny i pornograficzny".

72. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes potrwa do soboty, 25 maja. W konkursie głównym o Złotą Palmę walczy 21 filmów, wśród nich m.in. najnowsze dzieła Pedro Almodovara, Kena Loacha, Quentina Tarantino, Jima Jarmuscha, Celine Sciammy, Mati Diop i Jessiki Hausner.

Autorka: Daria Porycka

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cannes 2019 | Abdellatif Kechiche | Marco Bellocchio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje