Reklama

Brosnan chrzani wszystko

Pierce Brosnan ("Krawiec z Panamy", "Śmierć nadejdzie jutro") jest ciągle niezadowolony z faktu, że zrezygnowano z jego usług przy kompletowaniu obsady filmu "Casino Royale". Swoją rolą w filmie "Matador" pragnie udowodnić producentom najnowszego "Bonda", że popełnili wielki błąd.

Oficjalnym powodem rezygnacji z usług 52 - letniego aktora był fakt, że jest już za stary na agenta 007.Jego następcą został młodszy od Brosnana o 15 lat Daniel Craig.

Reklama

"Kiedy ci sk**wiele próbują na siłę wcisnąć cię w gorset Bonda, to wielka ulga móc powrócić z Matadorem i powiedzieć im:Chrzanię was, dupki. Chrzanię was, którzy nie daliście mi kolejnej szansy".

"Chrzańcie się, którzy spisaliście mnie na straty. Chrzańcie się, którzy myśleliście, że jestem pięknym chłopcem. Chrzańcie się, którzy myślicie, że wiecie o mnie wszystko, pomimo tego, że nawet mnie nie znacie" - powtarzał swoją mantrę Brosnan.

W filmie "Matador" Brosnan wciela się w postać klasycznego zabijaki, który jednak przechodzi... załamanie nerwowe. Widać, aktor zbytnio zidentyfikował się ze swoją nową rolą.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pierce Brosnan | Śmierć nadejdzie jutro | brosnan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje